Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Zasilanie ANODY TYTANOWEJ do bojlera - anoda bez zasilacza.

Amino13 06 Nov 2020 22:35 2046 14
Optex
  • #1
    Amino13
    Level 9  
    W wielkim skrócie:

    Kupiłem okazyjnie na portalu aukcyjnym, anodę tytanową do bojlera, ale bez zasilacza.

    Powinienem zrobić, przerobić czy kupić zasilacz do tej anody?
    Jakie byłoby najprostsze rozwiązanie?

    Nie znam wartości prądowych dla zasilania tej anody.
    Czy ktoś mi coś podpowie w tej kwestii?

    Zasilanie ANODY TYTANOWEJ do bojlera - anoda bez zasilacza. Zasilanie ANODY TYTANOWEJ do bojlera - anoda bez zasilacza. Zasilanie ANODY TYTANOWEJ do bojlera - anoda bez zasilacza.
  • Optex
  • #2
    Nel
    Level 12  
    Witam,
    jestem w identycznej sytuacji. Czyli kupiłem zbiornik z dokładnie taką samą anodą jak na zdjęciach, ale nie ma do niej zasilacza. Na anodzie żadnych oznaczeń. Może ktoś wizualnie jest w stanie rozpoznać tę anodę (dzielony gwint z oringiem)?

    Ponadto szukałem informacji na temat zasilaczy do tego typu urządzeń, ale niczego nie mogę znaleźć. Gdzie znajdę takie informacje, albo jak poprawnie sprecyzować zapytanie dla w wyszukiwarce, by poszerzyć wiedzę w tym zakresie?
  • #3
    Amino13
    Level 9  
    Od razu zaznaczam, że "zdjęcia" to tylko poglądowe zrzuty ekranu, zamieszczane tylko i wyłącznie na potrzeby rozwiązania problemu.

    Jak wspomniałem w wiadomości priv, użyję prawdopodobnie podobnego zasilacza USB, czyli 5 V i 1 A z takiego zestawu, jak tutaj:

    Zasilanie ANODY TYTANOWEJ do bojlera - anoda bez zasilacza.

    Jak widać ... do tej anody tytanowej a właściwie to jakiegoś stopu tańszego metalu w formie druta, pokrytego jakąś warstwą tytanu, można użyć zwykłego zasilacza USB ... bo, czy zasilacz ze zrzutu ekranu, jest jakiś inny, specjalny, lepszy?

    Z tym, że użyję bardziej zasilacza, niż ładowarki. Prąd ładowania, tak mi się wydaje - biorąc pod uwagę logikę zasilania anod, powinien być raczej stały i nie impulsowy.

    Zasilanie ANODY TYTANOWEJ do bojlera - anoda bez zasilacza.

    Parametry zasilacza do tej anody to:

    Prąd wejściowy zmienny - Input, taki jak w gniazdach, w domach 230 V - do tego gniazdka sieciowego podłącza się ten zasilacz:

    Input: AC110-240V 50/60Hz
    Prąd wyjściowy - Output, za zasilaczem do zasilenia, do podłączenia anody - ten prąd, który płynie podłączonymi przewodami z zasilacza do anody to:

    Prąd stały - raczej ciągły - taki jak z gniazd USB komputerów, zasilaczy:
    Output napięcia: DC5V ± 0.20V
    o natężeniu 1 Ampera z wahaniami plus, minus 0,2 V:
    Output natężenia: DC1000mA ± 30mA - czyli 1 A

    Podsumowując, prawdopodobnie poszukam w sprzedaży zasilacza USB o zbliżonych parametrach, czyli z "Output 1 A". Generalnie, każde USB - jakiekolwiek by nie było, obsługuje standaryzowane napięcie 5 V.
    Można następnie, dorobić - przerobić jakiś wtyk, zastosować odpowiednie przewody i to wszystko.

    Zasilanie ANODY TYTANOWEJ do bojlera - anoda bez zasilacza. Zasilanie ANODY TYTANOWEJ do bojlera - anoda bez zasilacza. Zasilanie ANODY TYTANOWEJ do bojlera - anoda bez zasilacza.

    Jeśli ktoś nie czuje się na siłach to wystarczy kupić zasilacz i skorzystać z usług jakiegoś serwisu elektronicznego. Cena przygotowania takiego kabla na pewno nie będzie wysoka. Trzeba tylko podać im długość kabla, końcówki podłączeniowe itd. a najlepiej przyjść do nich z tą anodą ... i już. Koszt ok. 20 zł.

    Kiedyś pisałem do sprzedawców anod w sprawie tych zasilaczy, ale nikt mi nie odpowiedział. Później widziałem w sprzedaży na portalach aukcyjnych, takie właśnie zasilacze w kwocie od niecałych 80 zł wzwyż.
    Tymczasem, są to zwykłe, najtańsze zasilacze USB i żadna filozofia. Po zrobieniu wtyczki USB z kablem o odpowiednim przekroju, wystarczy podłączyć ją - tą wtyczkę - która z kolei, z drugiej strony, będzie podłączona do anody ... wystarczy wpiąć ją do zasilacza. I to wszystko :)

    Zasilanie ANODY TYTANOWEJ do bojlera - anoda bez zasilacza. Zasilanie ANODY TYTANOWEJ do bojlera - anoda bez zasilacza.

    Korzyść z tego to możliwość wymiany zasilacza USB, gdyby uległ on uszkodzeniu. Najlepiej kupować znane marki, są one bezpieczne i spełniają normy zabezpieczeń ... gdyby się uszkodził, "spalił" to wyciągamy go z gniazda, przepinamy kabel od anody i podłączamy.

    Warto jeszcze wiedzieć, że:

    - Ładowarka ładuje urządzenie. Układ ładowania znajduje się w ładowarce.
    - Zasilacz - Ładowarka ładuje urządzenie. Układ ładowania znajduje się najczęściej w urządzeniu.
    - Zasilacz z kolei ZASILA urządzenie prądem, napięciem o odpowiednim natężeniu, aby mogło działać. Wiadomo, że urządzenia elektryczne podłączone do prądu, działają po prostu lepiej.


    Trzeba mieć na uwadze, że pomimo użycia tej anody, kamień i tak będzie się trochę zbierał - trudno powiedzieć, jak bardzo i dużo. Tak piszą ludzie na podstawie doświadczeń. Lepsza jednak taka anoda, niż żadna lub tym bardziej kwaśna z dodatkiem magnezu a w praktyce, po prostu aluminium.

    Można rozważyć jeszcze kwestie bezpieczeństwa ...

    Czy jakakolwiek markowy zasilacz USB jest bezpieczny?
    Czy producent lub sprzedawca anod tytanowych sprzedaje bezpieczne zasilacze?
    Czy generalnie, zasilacze USB będą dla nas bezpieczne, bo w końcu podłączamy je do świetnie przewodzącego metalu, który jest zanurzony w wodzie - czyli anody.

    Wydaje mi się, że obecne zabezpieczenia w zasilaczach USB, są na tyle skuteczne, że całkowicie odłączają prąd, zapobiegając jakimkolwiek zagrożeniom.
    Nie sprawdzałem jeszcze zasilaczy USB pod kątem zabezpieczeń. Te kwestie były wiele razy wałkowane. Najpewniej będą tam m.in. topiki, warystory lub transile. Są na tyle skuteczne, że po jakimkolwiek przepięciu lub zwarciu, natychmiast się przepalają i już nie przewodzą. Po za tym nie słyszałem o tym, aby kogoś poraził prąd z zasilacza USB.

    Z drugiej strony, jeśli ktoś się boi to zawsze można użyć np. power bank ... POWER BANK z kolei, można zasilić zasilaczem USB.
    Myślałem o tym na wiele sposobów a na końcu i tak, wszystko sprowadza się do jak najprostszych rozwiązań.
    Ten power bank posiada takie parametry, jakie są potrzebne do zasilenia tej anody ... ale to tylko przykład.

    Zasilanie ANODY TYTANOWEJ do bojlera - anoda bez zasilacza.


    Moderated By piracik:

    3.1.9. Nie ironizuj i nie bądź złośliwy w stosunku do drugiej strony dyskusji. Uszanuj odmienne zdanie oraz inne opinie na forum.
    3.1.11. Nie wysyłaj wiadomości, które nic nie wnoszą do dyskusji. Wprowadzają w błąd, są niebezpieczne czy nie rozwiązują problemu użytkownika.

    PORADA SZKODLIWA! AUTOR NIE MA POJĘCIA O ELEKTRYCE!

  • Optex
  • #4
    Krzysztof Kamienski
    Level 43  
    @Amino13 Zafundowałeś Kolejny Elektrodowy Doktorat o Niczym, zawierający w dodatku kupę bzdur :shii: Cel zastosowania tej elektrody - elektrolityczna ochrona wnętrza boilera przed korozją. Kiedyś a i dziś używa sie anod cynkowych wewnątrz boilera w tym samym celu. Poniewaz cynk się zużywa, ktoś wymyślił elektrodę tytanową lub ze stali nierdzewnej zewnętrznie spolaryzowaną dodatnio, by się nie zużywała. Ponieważ przewodnictwo wody jest zmienne, zależne od jej składu chemicznego, rezystancja pomiędzy elektrodą a ścianką boilera też bedzie zmienna, a co za tym idzie prąd płynacy w obwodzie tej elektrody też będzie sie zmieniał. Jaka na to jest rada? Użyć zasilacza, będącego źródłem prądowym a nie napięciowym. Czyli jakiego ? Ano takiego od lamp LED, bo taką charakterystykę mają te zasilacze. Kwestia bezpieczeństwa jest tu pomijalna, bo jak sądzę boiler ma podłączony do zbiornika przewód PE.
  • #5
    Amino13
    Level 9  
    Nel wrote:
    jestem w identycznej sytuacji. Czyli kupiłem zbiornik z dokładnie taką samą anodą jak na zdjęciach, ale nie ma do niej zasilacza. Na anodzie żadnych oznaczeń. Może ktoś wizualnie jest w stanie rozpoznać tę anodę (dzielony gwint z oringiem)


    Wczoraj sobie przypomniałem, że kupiłem kilka, może ok. sześciu w sumie zasilaczy … zasilaczy USB - nie ładowarek USB! Z tego co pamiętam to potrzebowałem ich, jeszcze do innych celów.
    Później poszukam, bo mam je gdzieś w jednym pudle. Kilka tyg. temu robiłem porządki. Gdy poszukam to zrobię, także dla zaspokojenia swojej ciekawości, takie prowizoryczne podłączenie z tą anodą, zanurzoną w wodzie.

    W sklepach i na Allegro jest ogrom zasilaczy USB. Problem polega na tym, że to głównie jakieś ładowarki – zasilacze lub zasilacze – ładowarki USB. Samych zasilaczy USB jest mało i niektórzy sprzedawcy zaznaczają, że nie oferują ładowarki, tylko zasilacz.
    Na tym zdjęciu z oryginalnym zasilaczem, jest końcówka - wtyk kabla USB, wpięty w gniazdo tego zasilacza. Może być tak, że w tym wtyku, jest jeszcze jakiś mały mostek prostowniczy. Może tak być, ale nie musi.
    Z tego co widać w instrukcji, plus podłącza się do samej anody a minus do pinu obudowy


    Krzysztof Kamienski wrote:
    Zafundowałeś Kolejny Elektrodowy Doktorat o Niczym


    Założyłem temat, bo szukałem zasilacza do anody ... to wszystko. Jak widać nie tylko ja szukałem, bo temat ma kilkaset odsłon. W podobnej sytuacji jest kolega Nel. Właśnie m.in. brak zasilacza do tej elektrody sprawił, że odłożyłem w czasie wymianę bojlera.

    Straciłem bardzo dużo czasu na przeszukiwanie internetu, aby zdobyć parametry prądowe zasilacza do tej anody. Ja kupiłem samą anodę za ok. 100 zł w czasie, gdy ich regularna cena wynosiła 500 – 650 zł. Teraz widzę, że są znacznie tańsze.
    Kiedyś zdjęcia anod tytanowych i zasilaczy do nich, były tak zrobione, aby nie pokazać parametrów prądowych zasilaczy. O opisaniu ich specyfikacji na stronie sklepu lub aukcji, nawet nie wspominam … to była chyba jakaś zmowa. Pisałem do sklepów prośby o podanie parametrów zasilaczy, ale nikt mi nie odpowiedział. Stąd właśnie, moje dociekania i takie rozpisanie się w tej kwestii.

    Krzysztof Kamienski wrote:
    Doktorat o Niczym, zawierający w dodatku kupę bzdur


    Raczej elaborat, niż doktorat … ale tak, pozwoliłem sobie na to. Taki już jestem! Wskaż mi te bzdury i jeśli nimi są to od razu je poprawię. Mam teraz inne sprawy na głowie. Nie ruszam bojlera, dopóki stary nie zacznie cieknąć.

    Krzysztof Kamienski wrote:
    Cel zastosowania tej elektrody - elektrolityczna ochrona wnętrza boilera przed korozją. Kiedyś a i dziś używa sie anod cynkowych wewnątrz boilera w tym samym celu.


    Anodę bardziej kupuje się do względnego niwelowania osadzania się kamienia w bojlerze, niż do ochrony przed korozją – może przed korozją też w jakimś stopniu. Z takim zamysłem ja np. zakupiłem tą anodę. Bojler i tak trzeba po jakimś czasie wymienić.

    Coś się Tobie ewidentnie z ŻEGLUGĄ pomyliło …
    „Kiedyś a i dziś używa sie anod” MAGNEZOWYCH, które najczęściej są zwykłymi prętami aluminiowymi – kupiłem takie dwie.

    Krzysztof Kamienski wrote:
    Jaka na to jest rada? Użyć zasilacza, będącego źródłem prądowym a nie napięciowym.


    Musisz pisać precyzyjnie, bo pewnie masz na myśli zasilacze stało prądowe, wysoko prądowe, stało napięciowe, nisko napięciowe lub wysoko napięciowe. Na pewno używasz nazw potocznych, bo przecież, każdy zasilacz jest jakimś źródłem prądowym. Nie może być zasilaczem, tylko napięciowym lub prądowym bez napięcia … chyba, że ożyje, przemówi z napięciem w głosie a później, znowu stanie się materią nieożywioną … ale wówczas jakieś śladowe napięcia pozostaną np. w postaci zakłopotania.

    Krzysztof Kamienski wrote:
    Czyli jakiego ? Ano takiego od lamp LED, bo taką charakterystykę mają te zasilacze


    Nie znalazłem zasilaczy USB dla LED o tych parametrach prądowych. Masz rację, teoretycznie one byłyby najlepsze.
    Musisz jednak wiedzieć, że zasilacz będzie pracował 24 godz./dobę, 7 dni w tygodniu, 31 dni w miesiącu … czyli non stop, ciągle, latami. Dodatkowo, będzie w sposób ciągły zachodził w bojlerze proces - jakby nie patrzeć, ELEKTROLIZY.
    Stąd być może tak dobrane napięcia … dla długotrwałej, optymalnej, bezpiecznej i ciągłej pracy.

    Krzysztof Kamienski wrote:
    Kwestia bezpieczeństwa jest tu pomijalna, bo jak sądzę boiler ma podłączony do zbiornika przewód PE.


    Kwestia bezpieczeństwa jest tu pomijalna?
    Być może kolega Nel posiada uziemienie i podłączony „przewód PE”. Są jednak tacy, którzy go nie mają i oni właśnie, mogą także przeglądać wpisy na forum.

    Przykładowo, ja osobiście mieszkam od 13 lat w domu jednorodzinnym, w polskim Racon City – parafrazując osiągnięcia twórczości filmowej światowego kina grozy.
    W jednorodzinnym domu tym nie ma uziemienia. W instalacji jest tylko plus i minus. Niestety, nic z tym nie mogę zrobić, bo nawet nie jestem tu zameldowany. Moja żona i dzieci są tu zameldowane a ja nie ... zawsze kończyło się na obietnicach.
    Nieżyjący właściciel domu – pan inżynier – kierownik - specjalista od wszystkiego, twierdził, że nie ma takiej potrzeby. Zażarcie upierał się, że uziemienie jest niepotrzebne, zbędne i wręcz szkodliwe … że najlepiej uziemiać do minusa.

    Wobec powyższego staje się jasne, że czasami można tylko sądzić lub przypuszczać na swoim przykładzie, że „przewód PE” jest podłączony do bojlera i że w ogóle jest.


    Moderated By piracik:

    3.1.9. Nie ironizuj i nie bądź złośliwy w stosunku do drugiej strony dyskusji. Uszanuj odmienne zdanie oraz inne opinie na forum.
    3.1.11. Nie wysyłaj wiadomości, które nic nie wnoszą do dyskusji. Wprowadzają w błąd, są niebezpieczne czy nie rozwiązują problemu użytkownika.

    PORADA SZKODLIWA! AUTOR NIE MA POJĘCIA O ELEKTRYCE!

  • #6
    Krzysztof Kamienski
    Level 43  
    Amino13 wrote:
    Przykładowo, ja osobiście mieszkam od 13 lat w domu jednorodzinnym, w polskim Racon City – parafrazując osiągnięcia twórczości filmowej światowego kina grozy.
    W jednorodzinnym domu tym nie ma uziemienia. W instalacji jest tylko plus i minus. Niestety, nic z tym nie mogę zrobić, bo nawet nie jestem tu zameldowany. Moja żona i dzieci są tu zameldowane a ja nie ... zawsze kończyło się na obietnicach.
    Nieżyjący właściciel domu – pan inżynier – kierownik - specjalista od wszystkiego, twierdził, że nie ma takiej potrzeby. Zażarcie upierał się, że uziemienie jest niepotrzebne, zbędne i wręcz szkodliwe … że najlepiej uziemiać do minusa.
    Szkoda komentować te brednie. Niech się Moderator toba zajmie.
  • #7
    Amino13
    Level 9  
    Krzysztof Kamienski wrote:
    Szkoda komentować te brednie. Niech się Moderator toba zajmie.


    Widzę kolego Krzysiu, Krzysztofie, Krzysiuniu, Krzyśku, że pobiegłeś z płaczem do pana Moderatora.
    Piszę w ten sposób, bo zapewne mi odpiszesz, że czegoś tam sobie nie życzysz …
    Zarzuciłeś mi bezceremonialnie, że wszystko co napisałem to bzdury … ok., kwestia perspektywy i stanu umysłu.

    Musisz wiedzieć, że nie akceptuje tego, co napisałeś w sprawie bezpieczeństwa, że jest ono „POMIJALNE”. Jednoznacznie wykazałem na swoim przykładzie, że tak nie jest. Nie wiem, czy kiedykolwiek coś do Ciebie dotrze.

    Kwestie zagrożeń zdrowia i życia ludzkiego, jednoznacznie definiuje i opisuje kodeks karny. I na pewno nie pominę tu uczuć oraz emocji ludzi - bliskich osób, których skutki takich zagrożeń, mogą dotyczyć … np. śmierć, strata dziecka dla rodzica, czy bliskiej osoby. Chyba do końca nie zdajesz sobie z tego sprawe.

    I znowu posłużę się swoim przykładem - jeśli chodzi o bezpieczeństwo i kwestie zagrożeń … musisz wiedzieć, że poświęciłem tutaj wszystko, by ochronić swoje dzieci, zapewnić im bezpieczeństwo i w miarę normalne warunki rozwoju.

    Nie żyjący już właściciel domu, nie tylko znęcał się nad moimi dziećmi, ale i zastawiał na nie różne pułapki. Moje dzieci, praktycznie nie opuszczały – ze względu na zagrożenia piętra domu.
    Wszystko po to, aby zrobić mi na złość a przede wszystkim, sprowokować mnie do czynów karalnych, by mógł wezwać Policję i mnie stąd wyrzucić – bez dzieci – w szczególności córki ... a przecież wyremontowałem piętro jego domu i wydałem na to ok. 200 000 tyś zł. Całość zaś, zawsze była okraszona bezczelnym uśmiechem – prosto w twarz.
    O nękaniu kradzieżami nawet nie wspominam ...

    Musisz zdać sobie sprawę, że w tej namiastce cywilizacji - także w Polsce, zdrowie i życie ludzkie, jest chronione prawem ... i jak wspomniałem, opisuje to jednoznacznie kodeks karny a jego egzekwowaniem, zajmuje się Prokuratura.

    Pokażę Ci na poniższym – kolejnym swoim przykładzie, jak kończą się przygody prokuratorskie …

    Otóż, nieżyjący już i powszechnie szanowany właściciel domu, postanowił - przy wsparciu swojej najbliższej rodziny, pojechać wraz z adwokatem do Prokuratury i złożyć na mnie doniesienie o przestępstwie.
    Aby jednak mógł to zrobić, musiałby przyznać się … TYLKO … do „jednej - 1-nej rzeczy”, rzeczy powszechnie nieakceptowanej i potępianej. I nie chodzi o te wspomniane powyżej!

    Pojechał zatem z adwokatem do Prokuratury, przyznał się wstępnie, by poznać decyzje i ew. kroki, skutki prokuratorskie w tej sprawie … by móc później oskarżyć mnie o moje rzekome, wymyślone przez niego przewinienia.

    Dodam tylko w podsumowaniu, że mój domowy monitoring bezpieczeństwa, zarejestrował wszystko, czego ja musiałem słuchać przez kilka godzin … dosłownie WYŁ on - nie płakał, tylko wył, darł się na cały dom przez kilka godzin.
    Prokurator zapowiedział mu wprost kilka lat więzienia – bez możliwości zawieszenia i natychmiastowe aresztowanie. Na wolność, czyli z więzienia, mógłby wyjść dopiero po kilku latach.
    Dotarło do niego wtedy, że całe jego życie, które do tej pory miał, może dosłownie w jednej chwili legnąć w gruzach. Jeśli chodzi o mnie to Prokurator nie miał żadnych podstaw do czegokolwiek.

    Podobnie, kończy się brak wyobraźni w Twoich „POMIJALNYCH” kwestiach bezpieczeństwa.

    Nie wspominam nawet o tym, ile matek zabiło swoje małe, kąpiące się w wannie dzieci, suszarkami do włosów. Mam nadzieję, że trochę Cię to otrzeźwi, bo zdrowie i życie, wcale nie jest trudno stracić.

    Raczej nie zdajesz sobie sprawy, ile czasu trwa ukształtowanie dorosłej formy osobowościowej człowieka … a trwa ono ok. dwudziestu – 20 lat.
    To nie jest pstryknięcie palcami, dzień, dwa, miesiąc … tylko dwie dekady starań i wsparcia ze strony najbliższych osób, abyś mógł później, przez resztę swojego życia, samodzielnie istnieć i o sobie decydować.

    Nie traktuj mnie proszę, jako partnera do sparingu, czy przekrzykiwania się na „kto ma rację”. Zanim tu zamieszkałem, bo zameldowany formalnie jestem w Tychach, osiągnąłem coś, czego nie osiągnął jeszcze żaden człowiek. Tylko dzięki temu, że jestem tym, kim jestem, udało mi się tutaj przeżyć – choć próbowano mnie tu kilka razy otruć. Nigdy nie naruszam niczyjej przestrzeni i każdemu w swoim otoczeniu, zawsze pozwalam być sobą. Do nikogo się nie wtrącam – choć dzieci to zupełnie inna sprawa.

    Jeśli jednak chciałbyś się zmierzyć ze swoim odbiciem we mnie, możesz zajrzeć na moje kanały w YouTube: Główny i najważniejszy to DNA i wypełniacze: KurdeMoto, Funtech … oraz dwa nowe dodatkowe, które już są, ale jeszcze nie są widoczne. Pokażę coś, czego jeszcze nie widzieliście i raczej nie będziecie w stanie tego opisać.

    Kiedyś takie potyczki – przez wiele lat, były częścią mojej praktyki duchowej. Osiągnąłem chyba prawdziwe mistrzostwo … ale możesz to sam ocenić.
    Tutaj rozwiązujemy problem i zawsze, dodatkowo, możemy coś z tego dla siebie wynieść.

    Pozdrawiam i jednocześnie proszę osobę moderującą, aby nie zmieniała i nie usuwała niczego. To wszystko jest częścią całości, która wpisuje się w nasz rozwój, wzajemne relacje i doświadczanie życia w otchłani.



    Moderated By piracik:

    3.1.9. Nie ironizuj i nie bądź złośliwy w stosunku do drugiej strony dyskusji. Uszanuj odmienne zdanie oraz inne opinie na forum.
    3.1.11. Nie wysyłaj wiadomości, które nic nie wnoszą do dyskusji. Wprowadzają w błąd, są niebezpieczne czy nie rozwiązują problemu użytkownika.

    PORADA SZKODLIWA! AUTOR NIE MA POJĘCIA O ELEKTRYCE!

  • #8
    Krzysztof Kamienski
    Level 43  
    Czy ten Twój bełkot dotyczy systemow grzewczych zgodnie z Działem Forum ? Jest otwarty temat w dziale Hyde Park pt. ,,Opowieści z krypty", więc tam sie przenieś ze swoją produkcją. Dobranoc.
  • #9
    Amino13
    Level 9  
    Nel wrote:
    Ponadto szukałem informacji na temat zasilaczy do tego typu urządzeń, ale niczego nie mogę znaleźć. Gdzie znajdę takie informacje, albo jak poprawnie sprecyzować zapytanie dla w wyszukiwarce, by poszerzyć wiedzę w tym zakresie?


    Wszystko podaje Ci na tacy ...

    Znalazłem kilka zasilaczy w tym zasilacz - oryginalny Creative 5 V 1000mA i podłączyłem całość na próbę w szklance z wodą kranową.
    Tak jak przypuszczałem, tani zasilacz eksplodował w gniazdku sieciowym po ... dosłownie pięciu minutach. Nawet nie zdążyłem go do czegokolwiek podłączyć.

    Do wysokiej szklanki nalałem wody z kranu i włożyłem do niej tą anodę tytanową. Obok włożyłem pręt ze stali nierdzewnej, który symulował bojler. Spodziewałem się czegoś bardziej spektakularnego ... a tu nic widocznego się nie działo. Wydaje mi się, że to bardzo dobrze rokuje. Nie wyobrażam sobie, aby w bojlerze ta anoda w jakikolwiek sposób buzowała gazami. Wynika z tego, że przepływ jonów i ładunków, następuje od anody do ścian bojlera.

    Kup sobie ten zestaw ze zrzutu ekranu. Szukaj zasilaczy D-linka lub Linksysa. Mogą być używane. U mnie zasilacz Linksys pracują od ok. 10 lat - nieustająco, nieprzerwanie. Te zasilacze są do bramek Voip, routerów, switch-y etc. Znajdziesz o tych parametrach bez problemu.

    Jeszcze zapomniałem dodać. Nie mierzyłem natężenia - amperażu, bo mam za krótkie kable z krokodylkami. Chociaż z odczytu, też można coś wywnioskować. Bałem się uszkodzić ten zasilacz, jakimś przypadkowym zwarciem ... kot, dzieci itd. To ostatni dobrej jakości, jaki mam. Reszta to tanie śmieci a dobre, już od dawna są gdzieś podłączone.

    To tak w skrócie. "Obrazy warte tysiąca słów" ...

    Zasilanie ANODY TYTANOWEJ do bojlera - anoda bez zasilacza.
    Zasilanie ANODY TYTANOWEJ do bojlera - anoda bez zasilacza. Zasilanie ANODY TYTANOWEJ do bojlera - anoda bez zasilacza. Zasilanie ANODY TYTANOWEJ do bojlera - anoda bez zasilacza. Zasilanie ANODY TYTANOWEJ do bojlera - anoda bez zasilacza. Zasilanie ANODY TYTANOWEJ do bojlera - anoda bez zasilacza. Zasilanie ANODY TYTANOWEJ do bojlera - anoda bez zasilacza. Zasilanie ANODY TYTANOWEJ do bojlera - anoda bez zasilacza. Zasilanie ANODY TYTANOWEJ do bojlera - anoda bez zasilacza.

    ---------

    Krzysztof Kamienski wrote:
    Czy ten Twój bełkot dotyczy systemow grzewczych zgodnie z Działem Forum ? Jest otwarty temat w dziale Hyde Park pt. ,,Opowieści z krypty", więc tam sie przenieś ze swoją produkcją. Dobranoc.


    Jestem przekonany, że byłeś pewny ... iż odpisujesz na posty w dziale "ŻEGLUGOWYM" i dlatego pisałeś o tej rdzy oraz cynku w bojlerze. Rozumiem to, jednak ludzie tu wchodzą i czytają wpisy. Później robią różne dziwne i niebezpieczne rzeczy.

    Bezpieczeństwo to nie bełkot. Nigdy nie wiadomo kto czyta posty, co zrobi z tą wiedzą i co będzie zeznawał, gdy ktoś zginie ... a przez systemy grzewcze ludzie giną, domy wylatują w powietrze. Wpisz w Google i kliknij wyszukaj obrazy - wiele Cię omija. Założę się, że sam pewnie w kapoku na co dzień chodzisz, chociaż innym odradzasz. A teraz zmykaj na żeglugowy ...

    Moderated By piracik:

    3.1.9. Nie ironizuj i nie bądź złośliwy w stosunku do drugiej strony dyskusji. Uszanuj odmienne zdanie oraz inne opinie na forum.
    3.1.11. Nie wysyłaj wiadomości, które nic nie wnoszą do dyskusji. Wprowadzają w błąd, są niebezpieczne czy nie rozwiązują problemu użytkownika.

    PORADA SZKODLIWA! AUTOR NIE MA POJĘCIA O ELEKTRYCE!

  • #10
    piracik
    Moderator of Heating systems
    @Amino13 Wprowadzasz w błąd.
    Nie masz pojęcia o czym piszesz.
    Krzysztof Kamienski napisał Ci jasno, że potrzebujesz źródło prądowe.
    Podał przykład zasilacza do ledów - idealny przykład źródła prądowego.
    Ty nawet tego nie zrozumiałeś i oskarżyłeś go o posługiwanie się nazwami potocznymi.
    To, że znalazłeś układ zasilania oparty na ładowarce (zasilaczu) 5V z wyjściem USB to nie oznacza, że możesz tak 1:1 podłączyć taki zasilacz pod anodę.
    Właśnie w tej wtyczce USB, którą pominąłeś, jest układu pilnujący własnie stałej wartości prądu.

    Twoje porady są szkodliwe!

    POLECAM:
    https://youtu.be/7c_d5Z9LSSU

    Dodano po 8 [minuty]:

    Amino13 wrote:
    Podobnie, kończy się brak wyobraźni w Twoich „POMIJALNYCH” kwestiach bezpieczeństwa.

    Nie wspominam nawet o tym, ile matek zabiło swoje małe, kąpiące się w wannie dzieci, suszarkami do włosów. Mam nadzieję, że trochę Cię to otrzeźwi, bo zdrowie i życie, wcale nie jest trudno stracić.


    Jakie kwestie bezpieczeństwa Ty wziąłeś pod uwagę?
    Podłączyłeś zasilacz bez izolacji galwanicznej pod układ instalacji CWU
    Jeśli zmierzyłbyś sobie napięcie pomiędzy zasilaczem, a np. obudową zasobnika, to nie zdziwiłbym się gdybyś zobaczył wynik 230V
    Mimo, że na zasilaczu masz 5V
    Jeśli instalacja CWU nie posiadałaby uziemienia to to napięcie może pojawić się też na kranach.

    Poszukaj również: "Korzystała z telefonu podłączonego do ładowarki. Osiemnastolatka zmarła porażona prądem"
    I zastanów się czy aby napewno masz wystarczającą wiedzę, aby doradzać konstruowanie takich układów!
  • #11
    Amino13
    Level 9  
    Kolego "Piracik", temat założyłem 1,5 roku temu a dokładnie w listopadzie 2020 r. Potrzebowałem pilnie pomocy. Nikt jakoś się nie kwapił, aby mi pomóc - włącznie z Tobą ... a przecież nieustannie monitorujesz wpisy.

    piracik wrote:
    Podał przykład zasilacza do ledów - idealny przykład źródła prądowego.
    Ty nawet tego nie zrozumiałeś i oskarżyłeś go o posługiwanie się nazwami potocznymi.


    Przecież uznałem jego poradę za pomocną:

    Amino13 wrote:
    Nie znalazłem zasilaczy USB dla LED o tych parametrach prądowych. Masz rację, teoretycznie one byłyby najlepsze.


    piracik wrote:
    Właśnie w tej wtyczce USB, którą pominąłeś, jest układu pilnujący własnie stałej wartości prądu.


    I dopiero teraz o tym piszesz? Skąd wiesz jaki tam jest układ? Wysłałeś może zapytanie do producenta? Kupiłeś, rozebrałeś i sprawdziłeś?

    Nie kupiłem anod do ochrony antykorozyjnej bojlera, jak sugerował kolega Krzysiek, tylko do względnej ochrony przed kamieniem. Nie potrzebuję anody cynkowej, tylko tytanowej, bo magnezową już przerobiłem.
    Być może trochę przesadziłem z tymi "Krzysiami" ... ale założyłem temat dwa lata temu, potrzebowałem pomocy i nikt mi jej nie udzielił!

    Nagle, gdy wrosło zainteresowanie i ktoś odpowiedział, pojawia się kolega Krzysiek, który zamiast coś wnieść - w nie swoim przecież temacie to zarzuca mi pisanie bredni oraz inne potrzeby, niż te, które opisałem.

    W kwestii bezpieczeństwa ... nie posiadam uziemienia w domu !!! Czy do kogoś to w końcu dotrze ??? To nie jest mój dom, ale mieszkam tu z dziećmi!

    Jak mam podłączyć przewód ochronny w razie przebicia prądu na obudowę bojlera ??? Do minusa ??? Przecież zasilacz do anody, jest podłączony m.in. do metalowej obudowy, samego bojlera!

    Poprawię te fragment lub może dwa fragmenty. Wiedz jednak kolego "Piracik", że prawdopodobnie usunę konto z Elektrody - tym razem już na zawsze i nie będę miał z tym żadnego problemu :)

    Dodano po 20 [minuty]:

    Jeszcze chciałem uściślić, zablokowałeś mi kolego Piracik możliwość edycji ... ok., rozumiem to.

    Podaj mi proszę link do sklepu z dobrym, stabilnym zasilaczem do LED o parametrach prądowych, jakie podaje producent tej anody tytanowej:

    Input: AC110-240V 50/60Hz
    Output: DC5V ± 0.20V

    Na fakt, że jest to zasilacz USB wskazują nie tylko gniazdo w zasilaczu i wtyku z kablami, ale i powyższe parametry.
    Chodzi mi o dobre zasilacze, bo jak mogłeś przeczytać, jeden wystrzelił mi dzisiaj w gniazdku.

    Sugerujesz, że powinienem użyć najsłabszego zasilacza do LED, do tej anody? Najsłabszy prądowo zasilacz ma ok. 9 - 12 V i co najmniej 2 A. Zagwarantujesz mi, że w bojlerze ta anoda nie zacznie buzować gazami i stanie się to niebezpieczne ... bo przecież będzie on pracował non stop w sposób ciągły miesiącami i latami.

    PS
    Rozpisałem się tak w drugim poście, bo odniosłem wrażenie, że kolega Nel totalnie sobie z tym nie potrafi poradzić.

    Zasilanie ANODY TYTANOWEJ do bojlera - anoda bez zasilacza.

    Dodano po 11 [minuty]:

    Jeszcze muszę dopisać, bo okroiłem:

    Input: AC110-240V 50/60Hz
    Output: DC5V ± 0.20V
    DC1000mA ± 30mA

    Dodano po 2 [minuty]:

    I jeszcze poprawię, bo dla mnie to dosyć ważne:

    Było tak:
    "Zagwarantujesz mi, że w bojlerze ta anoda nie zacznie buzować gazami i stanie się to niebezpieczne ... bo przecież będzie on pracował non stop w sposób ciągły miesiącami i latami."
    A powinno być tak:

    Zagwarantujesz mi, że w bojlerze ta anoda nie zacznie buzować gazami i nie będzie to niebezpieczne ... bo przecież będzie on pracował non stop w sposób ciągły miesiącami i latami.

    Dodano po 1 [godziny] 32 [minuty]:

    ------

    Jeszcze dopiszę ... ale już naprawdę po raz ostatni:

    Dobrze że się tu pojawiłeś kolego "Piracik", bo przy okazji zapomniałem zapytać a Ty na pewno będziesz wiedział.

    Możesz uważać, że moje porady są szkodliwe i nie mam pojęcia o elektryce. Z całą pewnością Ty masz i zapewne nie tylko o elektryce.
    Napisałeś: "PORADA SZKODLIWA! AUTOR NIE MA POJĘCIA O ELEKTRYCE!" ... ok. nie przeszkadza mi to.

    W takim razie, bardzo liczę w takim razie na Twoją pomoc.

    Czy jeśli użyję mocniejszego zasilacza LED o stabilnym napięciu, czyli stałoprądowego, ale - uwaga ... ale o większym napięciu a przede wszystkim natężeniu np. 2 - 3 Amper to, czy w bojlerze nie zacznie się proces elektrolizy a w konsekwencji wydzielanie się m.in. wodoru?

    Gazy z procesu elektrolizy są wybuchowe i połączeniu np. z nieuziemionym prawidłowo bojlerem ... może stać się wszystko lub wiele.
    Czy możesz zapewnić mnie, że do niczego niebezpiecznego nie dojdzie, jeśli użyję zasilacza do LED np. 2 - 3 Amper-owy ... bo napięcie to wiadomo, znaczenia dużego nie ma.


    Po to właśnie założyłem temat na Elektrodzie a nie na portalu np. "Astralna elektryczność".
    I jeszcze nawiązując do tego, co napisałeś ... to możesz uważać, że wybuchy w kotłowniach nie są zagrożeniem, nie są niebezpieczne, ale ... spójrz proszę na zdjęcia. Być może jestem przewrażliwiony :-?

    Przeprowadzę jeszcze doświadczenie z wyższymi prądami i sprawdzę, czy te gazy nie wybuchają.
    Mało tego, tak się składa, że mam dwa zasilacze do LED - właśnie je znalazłem. Wiedziałem że je mam, ale wiedziałem też od razu, że to zasilacze 3 - 4 - 5 Amper-owe. Już o wiele wcześniej, pomyślałem sobie, że ewidentny proces elektrolizy w bojlerze to zły pomysł, bo trochę gazu będzie zawsze u góry i będzie on wypychał ciecz - czyli wodę.

    Zasilanie ANODY TYTANOWEJ do bojlera - anoda bez zasilacza. Zasilanie ANODY TYTANOWEJ do bojlera - anoda bez zasilacza. Zasilanie ANODY TYTANOWEJ do bojlera - anoda bez zasilacza. Zasilanie ANODY TYTANOWEJ do bojlera - anoda bez zasilacza. Zasilanie ANODY TYTANOWEJ do bojlera - anoda bez zasilacza. Zasilanie ANODY TYTANOWEJ do bojlera - anoda bez zasilacza. Zasilanie ANODY TYTANOWEJ do bojlera - anoda bez zasilacza. Zasilanie ANODY TYTANOWEJ do bojlera - anoda bez zasilacza.

    Dodano po 43 [minuty]:

    piracik wrote:
    Jakie kwestie bezpieczeństwa Ty wziąłeś pod uwagę?
    Podłączyłeś zasilacz bez izolacji galwanicznej pod układ instalacji CWU
    Jeśli zmierzyłbyś sobie napięcie pomiędzy zasilaczem, a np. obudową zasobnika, to nie zdziwiłbym się gdybyś zobaczył wynik 230V
    Mimo, że na zasilaczu masz 5V
    Jeśli instalacja CWU nie posiadałaby uziemienia to to napięcie może pojawić się też na kranach.


    Właśnie dlatego tak oburzyłem się na kolegę Krzyśka ... m.in. z tego powodu. Nie chodzi tutaj o mnie, bo ja tu bez elektryka niczego nie ruszam. Chodziło mi o innych czytających, którzy takiego uziemienia też mogą nie mieć.

    Niczego jeszcze nie podłączałem, ale powoli udaje mi się przekonać właścicielkę domu na założenie uziemienia.
    Na razie, jest to, co założył właściciel domu ... czyli stary, mały bojler. Nowy bojler nie jest jeszcze podłączony. Byłem gotowy pokryć koszty zrobienia tutaj uziomu w tym domu i poprowadzić nową instalację naścienną dla niektórych odbiorników np. lodówka, piecyk, bojler itd.

    Kupiłem ten bojler, odebrałem, przygotowałem miejsce dla niego, ale na razie czeka on z podłączeniem. Jest suchy, pusty a instalacja wodna, jeszcze nie jest do niego podłączona.

    Dodano po 26 [minuty]:

    Wiem, że czytałeś dokładnie wpisy i pamiętasz, że wyraźnie pisałem, że bojler nie jest jeszcze podłączony!

    Mało tego, przed chwilą poszedłem do kotłowni i zrobiłem zdjęcia ze stemplem daty.

    Podkreślam raz jeszcze, bojler nie jest podłączony ... właśnie między innymi, ze względu na ten zasilacz do anody i to jest, już naprawdę poprawka do tego co napisałeś.

    Można nabrać dużego dystansu do takiej pseudo pomocy a w szczególności do nieprzyjaznych, nienormalnych komentarzy ludzi, którzy nic nie wnoszą.

    Nie wiem, czy w ogóle będę to wszystko podłączał. Prawie skutecznie mnie do tego zniechęciliście.
    Podobnie jak elektrycy i instalatorzy ... nie wspominałem, ale był tu kilka razy taki elektryk, który także wyznawał podobną zasadę, co właściciel domu: "Najlepsze uziemienie to uziemienie do minusa".

    Pozdrawiam ...

    Zasilanie ANODY TYTANOWEJ do bojlera - anoda bez zasilacza. Zasilanie ANODY TYTANOWEJ do bojlera - anoda bez zasilacza.
  • #12
    piracik
    Moderator of Heating systems
    Jesteś ignorantem.
    Obejrzales film, ktory Ci podlinkowalem?
    Kto napisal żebyś użył mocniejszego zasilacza od led.
    Napisaliśmy, że potrzebujesz źródła prądowego takiego jakim jest np. Zasilacz do led.
    Amino13 wrote:
    Czy jeśli użyję mocniejszego zasilacza LED o stabilnym napięciu, czyli stałoprądowego

    Nadal nie rozumiesz co to jest źródło prądowe, a nie napieciowe.

    Piszesz, że jest ok bo jeszcze nic nie podłączałeś, ale już radziles innym co maja kupic i jak podlaczyć!
  • #13
    kz61
    Level 25  
    Było już o tym ale jeszcze raz potwierdzę że anoda służy do ochrony zbiornika a nie do przeciwdziałania osadzaniu kamienia. Temat do usunięcia. Dużo przypuszczeń, większość nie trafiona.
  • #14
    Amino13
    Level 9  
    piracik wrote:
    Jesteś ignorantem.
    Obejrzales film, ktory Ci podlinkowalem?
    Kto napisal żebyś użył mocniejszego zasilacza od led.
    Napisaliśmy, że potrzebujesz źródła prądowego takiego jakim jest np. Zasilacz do led.
    Nadal nie rozumiesz co to jest źródło prądowe, a nie napieciowe.
    Piszesz, że jest ok bo jeszcze nic nie podłączałeś, ale już radziles innym co maja kupic i jak podlaczyć!


    Rozumiem co napisałeś. Niestety Ty i już dwie osoby nie rozumiecie o co mi chodzi. Dla Ciebie i innych jest to sprawa oczywista.
    Pokażę Ci to w następnym wpisie a w kolejnym zamieszczę link do filmu. Może wtedy mnie zrozumiesz, bo widzę, że nikt nie widzi problemu ... i brak uziemienia nie jest aż tak ważny, jak główny. Uziemienie jest ważne, ale zobaczysz co miałem na myśli.

    Właściwie to wszystko już przygotowałem, ale nie chcę absolutnie, by całość była odebrana jako odgryzanie się lub potyczki typu "kto ma rację". Generalnie nie mam pretensji, że napisałeś ... "że się nie znam" :)
    Chodzi mi to, że określiłeś moje wpisy, jako szkodliwe i niebezpieczne. Poczekaj proszę, wszystko ujrzysz na własne oczy. Gdybym był inny to pewnie postąpiłbym inaczej ...

    kz61 wrote:
    Było już o tym ale jeszcze raz potwierdzę że anoda służy do ochrony zbiornika a nie do przeciwdziałania osadzaniu kamienia. Temat do usunięcia. Dużo przypuszczeń, większość nie trafiona.


    A ci którzy mają zbiorniki ze stali nierdzewnej, też kupują anody do ochrony przed korozją? Ty chyba nigdy nie widziałeś bojlera w środku po roku, dwóch, trzech - w zależności od wody i regionu. Z małego bojlera, już po roku - gdy wymiałem grzałkę, wysypała się 1/4 wiaderka kamienia i nawet nie wspominam o tym, który osadził się w środku. Z pojemnościowo 100 litrowego bojlera, teraz jest ok. 50 - 60 - 70 litrów. Musiałbym znowu wykręcić grzałkę, aby to oszacować.
    Ja kupiłem anodę po to, by ochronić zbiornik przed kamieniem a tym samym, polepszyć trochę jej jakość. Mam bojler malowany proszkowo, więc zanim go coś weźmie to z całą pewności, już mnie tu nie będzie.

    Generalnie, być może popełniłem kilka błędów znaczeniowych lub opisowych. Być może przed zimą lub w czasie zimy, będę musiał podłączyć nowy bojler ... może to i dobrze, że temat ruszył z kopyta. Jeśli miałbym podłączyć nowy bojler to podłącze go bez anody i przedłużaczem do tego samego gniazdka, do którego teraz podłączony jest stary - mały, obecny ... choćbym miał kupić 30 metrowy, odpowiedni do tego celu przedłużacz. Zrobię tak z oczywistych względów ... chyba, że właścicielka zmieni zdanie i uzna uziemienie za ważne. Na razie ... do tej pory nic się nie stało, ale i tak nieustannie, muszę tu wszystkiego pilnować.

    Jeszcze w kwestii tego testowo podłączonego zasilacza Creative. Kupiłem go w 2008 roku do malutkiego odtwarzacza Mp3 Sansa Clip za 55 zł. Miał on wtyk MINI USB - nie mikro i niestety nie pasował układem pinów do Sansy ... po prostu nie ładował, dlatego wiem, że jest nowy, sprawny, dobrej jakości a do tej pory leżał w szufladzie. --- i zapomniałem dopisać, że zasilanie lub ew. ładowanie, odbywa się prądem nie impulsowym.
    Podłączyłem go tylko testowo, ale z doświadczeń przy podłączaniu LED, właśnie te markowe zasilacze działają bez problemu ... co może wskazywać na to, że układ w tej końcówce USB - układ stabilizujący i pilnujący wartości prądowych, jest już w tych lepszych zasilaczach np. do router-ów.

    Można sobie obejrzeć, ile różnych rozwiązań - jeśli chodzi o zasilacze dla anod - wraz z anodami oferują sklepy. Niektóre, już przez sam ich wygląd, wyrzuciłbym od razu z hukiem na śmietnik ... bo teoretycznie przy "oryginalnym" - dedykowanym w komplecie, odpowiedzialność spada na producenta lub sprzedawcę. Sprzedawca powie, że on tego nie wyprodukował itd. ...

    Kwestie zasilaczy maglowałem na wiele sposobów przez dłuuugie miesiące ... aż sobie w końcu odpuściłem i stało się to się to dla mnie sprawą drugorzędną. To nie jest takie proste i jednoznaczne, jak się wam wydaje ... zobaczycie sami.

    Zasilanie ANODY TYTANOWEJ do bojlera - anoda bez zasilacza. Zasilanie ANODY TYTANOWEJ do bojlera - anoda bez zasilacza. Zasilanie ANODY TYTANOWEJ do bojlera - anoda bez zasilacza. Zasilanie ANODY TYTANOWEJ do bojlera - anoda bez zasilacza. Zasilanie ANODY TYTANOWEJ do bojlera - anoda bez zasilacza. Zasilanie ANODY TYTANOWEJ do bojlera - anoda bez zasilacza.

    Dodatkowy obrazek a konto następnego wpisu:

    Zasilanie ANODY TYTANOWEJ do bojlera - anoda bez zasilacza.
  • #15
    piracik
    Moderator of Heating systems
    Amino13 wrote:
    Po za tym nie słyszałem o tym, aby kogoś poraził prąd z zasilacza USB.
    Amino13 wrote:
    Chodzi mi to, że określiłeś moje wpisy, jako szkodliwe i niebezpieczne.


    Nie masz pojęcia o czym piszesz!
    Sam podałeś parametry zasilacza do anody: 10VDC 50mA, a uparcie przekonujesz wszystkich, że "zasilacz USB" będzie OK
    Nie będzie OK ponieważ taki zasilacz jest źródłem napięciowym, a nie prądowym!