Otóż po spaleniu jukż kilku nieoryginalnych scalonych końcówek mocy w mojej wieży Sony RX88 (pisałem już o tym na forum) postanowiłem ją "uzbroić" we wzmacniacz na tranzystorach. Wybór padł na wzmacniacz HexFet 200W (mniejsza wersja znanego 400W), płytki mają w Altonie. Wzmacniacz jest zasilany dość sporym jak na ten model napięciem bo aż niecałe 60V na gałaź. Trafo ma 100% zapasu mocy no i filtracja nie jest zbyt oszczędna. Wzmacniacz to tak naprawdę osobne "pudełeczko" i ma podłączony sygnał z wieży ( sygnał jest wyprowadzony z łączówki w wieży do której wpięta była płytka końcówki, która ze względu na opalenie i brak możliwości zakupu oryg. STK poszła do śmieci).
Ale do rzeczy. Do wzmaka podpiąłem 4 kolumny Sony od wieży (2 od mojej RX88 i 2 które pochodzą od RX99 mojego znajomego która jest totalnie rozwalona - przez piorun który trafił w linię). Te od RX99 są takie same (też 8ohm bo tam też siedziała STK) więc też mają 8ohm. Mają tylko dwa dodatkowe boczne "gwizdki". Po włączeniu tego do wzmacniacza i puszczeniu dźwięku testowego 40Hz prawie nie uszkodziłem termicznie głośników. Otóz nawet przy max mocy nie stukały w dno magnesu ale po trzymaniu tak przez ok 5minut zaczęło coś z nich śmierdzieć. Powietrze które leciało z otworów BR było lekko zagrzane (letnie) a kopułki dość ciepłe (koło 50stopni) nie wiem jak magnesy. Wzmacniacz ma napięcie wyjściowe 29V przy 4ohm tak więc oddaje do kolumn ok 210W czyli 105W na kolumnę. Tylko ze na wieży pisało 2x100W RMS i 2x170W muzycznej. A dostała kolumna 105W z lepszego wzmaka i mało nie wysiadła. A to chyba niezbyt dobrze świadczy o jej jakości.
Ale do rzeczy. Do wzmaka podpiąłem 4 kolumny Sony od wieży (2 od mojej RX88 i 2 które pochodzą od RX99 mojego znajomego która jest totalnie rozwalona - przez piorun który trafił w linię). Te od RX99 są takie same (też 8ohm bo tam też siedziała STK) więc też mają 8ohm. Mają tylko dwa dodatkowe boczne "gwizdki". Po włączeniu tego do wzmacniacza i puszczeniu dźwięku testowego 40Hz prawie nie uszkodziłem termicznie głośników. Otóz nawet przy max mocy nie stukały w dno magnesu ale po trzymaniu tak przez ok 5minut zaczęło coś z nich śmierdzieć. Powietrze które leciało z otworów BR było lekko zagrzane (letnie) a kopułki dość ciepłe (koło 50stopni) nie wiem jak magnesy. Wzmacniacz ma napięcie wyjściowe 29V przy 4ohm tak więc oddaje do kolumn ok 210W czyli 105W na kolumnę. Tylko ze na wieży pisało 2x100W RMS i 2x170W muzycznej. A dostała kolumna 105W z lepszego wzmaka i mało nie wysiadła. A to chyba niezbyt dobrze świadczy o jej jakości.