W październiku laptop odmówił posłuszeństwa, mianowicie coś w środku zaczyna się kręcić, włącza się dioda caps lock, trybu samolotowego, zasilania i ładowania baterii. Po wyjęciu dysku włącza się i przechodzi do BIOS-u. Wyciągnąłem dysk, podłączyłem do drugiego komputera jako slave, wyczyściłem, podłączyłem do laptopa i zadziałał. Zainstalowałem system (Win10 Home 64bit), i włączył się, chodził tak jakieś 3 godziny i się wyłączył. Słyszałem o szkodliwości październikowej aktualizacji systemu, ale nie wiem czy to to.