Mam problem z dyskiem WD My Passport Ultra 1 TB.
Jakiś czas temu po podłączeniu do laptopa, system nie mógł odczytać dysku i prosił o sformatowanie go. Oczywiście nie zrobiłem tego. Podłączyłem go jeszcze pare razy i w końcu zaskoczył. Już wiedziałem, że coś jest nie tak i zrobiłem częsciowy buckup danych (na resztę nie miałem miejsca). Dysk jeszcze działał przez pewien czas. Do dziś, kiedy to go podłączam jak zwykle i znowu ten sam błąd. Metoda "a może znów zadziała" nie przynosi skutku. Co już zrobiłem:
Sprawdziłem SMART - wszystko ok.
GetDataBack i DMDE mają problem z Winerror1117 - nie mogą odczytać MFT. Partycja NTFS jest widoczna, chociaż nie jestem pewien czy dobrze to odczytuję.
TestDisk znajduje partycję. Po zapisie i restarcie problem nadal występuje.
TestDisk nie może naprawić MFT, a RebuildBS trwa wieczność i właściwie zatrzymuje się na tym etapie:
Co mogę jeszcze zrobić i czy dysk jest do odratowania?
Na dysku znajdują się głównie zdjęcia (jakieś 90% plików), reszta to filmy i inne duperele. Tak się zastanawiam, jeśli sformatuję dysk szybkim formatem, to czy jest szasnsa że odzyskam większość plików jakimkolwiek programem do odzyskiwania?
Jakiś czas temu po podłączeniu do laptopa, system nie mógł odczytać dysku i prosił o sformatowanie go. Oczywiście nie zrobiłem tego. Podłączyłem go jeszcze pare razy i w końcu zaskoczył. Już wiedziałem, że coś jest nie tak i zrobiłem częsciowy buckup danych (na resztę nie miałem miejsca). Dysk jeszcze działał przez pewien czas. Do dziś, kiedy to go podłączam jak zwykle i znowu ten sam błąd. Metoda "a może znów zadziała" nie przynosi skutku. Co już zrobiłem:
Sprawdziłem SMART - wszystko ok.
GetDataBack i DMDE mają problem z Winerror1117 - nie mogą odczytać MFT. Partycja NTFS jest widoczna, chociaż nie jestem pewien czy dobrze to odczytuję.
TestDisk znajduje partycję. Po zapisie i restarcie problem nadal występuje.
TestDisk nie może naprawić MFT, a RebuildBS trwa wieczność i właściwie zatrzymuje się na tym etapie:
Co mogę jeszcze zrobić i czy dysk jest do odratowania?
Na dysku znajdują się głównie zdjęcia (jakieś 90% plików), reszta to filmy i inne duperele. Tak się zastanawiam, jeśli sformatuję dysk szybkim formatem, to czy jest szasnsa że odzyskam większość plików jakimkolwiek programem do odzyskiwania?