witam, mam pytanie do użytkowników mikrofonu rode NT1 i i nterfejsu Focusrite solo. Mianowicei mikrofon używam do róznych celów - nagrywanie lektora ale także do wideo rozmów i np. skype. Jak prawidlowo ustawiać gain na interfejsie? Do nagrywek glosu ustawiam mniej więcej w połowie skali a potem obrabiam to w audition )noise reduction, compressor, itp, normalizacja), jednak jak ustawic to do rozmów przez komunikatory typu viber, skype? czy przesunać wajche mocno w prawo na gain? na max gain mam mocne przestery dzwięk jest do bani, jak zdejmę z 2% to już jest o niebo lepiej - to normalne?
Normalne, bo jak się świeci CLIP, to znaczy że sygnał z mikrofonu jest przesterowany.
Generalnie, GAIN ustawia się na takim poziomie, by CLIP się nie zapalał na czerwono a jak się zapala, to stłumić GAIN.
GAIN to nie volume a potencjometr do ustawiania czułości wejścia.
Normalne, bo jak się świeci CLIP, to znaczy że sygnał z mikrofonu jest przesterowany.
Generalnie, GAIN ustawia się na takim poziomie, by CLIP się nie zapalał na czerwono a jak się zapala, to stłumić GAIN.
GAIN to nie volume a potencjometr do ustawiania czułości wejścia.
Pozdrawiam.
tak tylko czy jest jakas zaleznośc? wiem co to gain chodzi mi o 2 sytuacje
1 - nagrywanie głosu lektora
tutaj przegladajac rozne poradniki jedni radza dac gain np w polowie skali inni prawie na maksa. ja pozniej audio obrabiam, normalizuje itp. i wydaje mi sie ze lepiej wyjsc z plowy skali gain a potem normalizowac niz od razu nagrywać glosno? ale może się myle?
2 - rozmowa przez komunikatory
tutaj musze lecieć gainem raczej wysoko bo nei będzei mnie słyszeć.
wczesniej miałem novox nc1 i ten mikrofon świetnie się sprawdzał jako uniwersalny mic, ustawiony był w windowsie na maksa (czulośc) ale i tak zero przesterów itp. tego rode nie mogę jakoś ustawić aby jakośc audio dorównała novoxovi - co jest kuriozum.
wiekszosc materiałów mam za cicho - i nawet po obróbce w audition dźwiek nie ma tej "slyszalnosci" jak na novoxie, a podbicie na chama robi przestery.
tutaj przegladajac rozne poradniki jedni radza dac gain np w polowie skali inni prawie na maksa. ja pozniej audio obrabiam, normalizuje itp. i wydaje mi sie ze lepiej wyjsc z plowy skali gain a potem normalizowac niz od razu nagrywać glosno? ale może się myle?
Gain wykręcaj maksymalnie jak się da. Czyli żeby nie działał clip. W praktyce zachowuje się zapas w okolicy około 12dB. Czyli przy normalnym użytkowaniu sygnał powinien pracować w okolicy -12, -15dBfs.
Możesz nagrywać głośniej, ale ryzykujesz przesterowanie. Na to sobie można pozwolić jak masz możliwość powtórzenia nagrania.
Możesz nagrywać ciszej ale zmniejszasz odstęp od szumów. Czyli materiał bardziej szumi. Tak się ustawia jak nie ma możliwości powtórzenia nagrania (np koncert, live itp) a nie do końca znasz dynamikę sygnału. (np wokale na próbach śpiewają zwykle ciszej niż w finale występu)
Zważ że zwykle przy ciszy, sygnał szumu z interfejsów masz w okolicy -75dBfs. Czasem niżej, a czasem podchodzi do -60dBfs. Dla tego dąży się do maksymalizacji gainu, ale to ty widzisz jak sygnał skacze do góry, żeby zachować odstęp od przesterowania, czyli headroom. Sztuka ustawiania gainów to balans pomiędzy jak największym headroomem, i jak największym odstępem od szumu.
Nie rób normalizacji (to zło, tego profesjonaliści nie używają), tylko zainteresuj się procesorami dynamiki. Dość obszernie opisałem je w faq. W pierwszym stopniu zastosuj kompresor - może być wbudowany w program, a później tzw brick wall limiter. W tym drugim przypadku poszukaj wtyczki W1. Pierwsza kompresja wyrówna lekko (lub jak zechcesz mocno) dynamikę, a limiterem podciągnij sygnał w górę tak żeby działanie było raczej nie większe niż 6dB. Tym samym będziesz miał głośne nagranie.
Stosując procesory dynamiki normalizacja staje się zbędna. Normalizacja tylko pogłaśnia Ci sygnał do maksymalnej szczytowej wartości materiału. Większa normalizacja powoduje obcinanie tych wyższych wartości - przester. A kompresory i limitery zamiast obcinać, przyciszają to co głośne.
Kwestia druga, ty słyszysz wartość średnią sygnału a nie szczytową. Normalizacja nie zmienia stosunku wartości szczytowej do średniej materiału. Kompresory tak. Dokładnie kompresor zmniejsza wartość szczytową sygnału, co pozwala na pogłośnienie całego materiału za kompresorem, tym samym wartość średnia jest wyższa, niż zastosowanie samej normalizacji. I taki materiał słyszysz że jest głośniejszy.
Podeślij np 30s jakiegoś nagranego przez Ciebie lektora, pokażę Ci w czym rzecz.
biedronka20 napisał:
wczesniej miałem novox nc1 i ten mikrofon świetnie się sprawdzał jako uniwersalny mic, ustawiony był w windowsie na maksa (czulośc) ale i tak zero przesterów itp. tego rode nie mogę jakoś ustawić aby jakośc audio dorównała novoxovi - co jest kuriozum.
Tutaj temat wygląda tak że komunikatory mają wbudowany AGC, czyli automatyczną kontrolę wzmocnienia. Przy standardowych sterownikach mają one dostęp do regulacji gainu w systemie. Przy zastosowaniu interfejsu gain masz analogowy i komunikatory nie mają do niego dostępu. I cóż. Przez to taki novox może okazać się lepszy do skype.
Nie podsyłam mi tylko wszystkim. Ale do brzegu. Twój plik oryginalny:
rode-te...wav (5.88 MB)Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
Jak widać ustawiłeś 5 pozycji wzmocnienia. Ostatnia, 100% skali jest do wyrzucenia. Jest przesterowana i nie nadaje się. Z pozostałych da się coś wykrzesać.
Najlepsza jest ta z 90% skali, z tym że lektor nie może sobie pozwolić na głośniejszą frazę bo przesteruje mikrofon. Bezpieczniejsza może być wersja 3/4 skali. Pozostałe cichsze w sumie da się wyciągnąć, ale szkoda dynamiki sygnału i odstępu od szumów.
Projekt u mnie wygląda tak:
Pociąłem Twój plik na części, pierwszą pogłośniłem o 34dB, drugą o 16dB, trzecią o 9dB, i czwarta jest na oryginalnym poziomie, piąta wyleciała, bo przesterowana.
Teraz wtyczki. Pierwsza to Waves autoTrack, fajna szybka uniwersalna wtyczka. Bardzo ją lubię. Teraz używam z niej tylko kompresora. Input zmniejszyłem do -2,4dB, bo kompresor ma automatyczny gain boost (automatyczna kompensacja głośności zależna od progu kompresji) i przesterowywał wyjście. Teraz po kompresji jest na wyjściu max -0,6dB. Pozostałe parametry kompresora widzisz na fotce. Maksymalne tłumienie to 8,4dB.
Następna wtyczka to brickwall limiter, czyli waves L2. To właśnie taki inteligentny normalizator. Ustawiasz docelowy poziom wyjściowy dla szczytów, tutaj -0,3dB (ustawienie bliższe zeru cyfrowemu może powodować przesterowania na słabych kartach muzycznych) i limiter tworzy "ścianę" powyżej której sygnał nie wyjdzie, no i jedziesz tresholdem w dół ja dałem lekko na -5.5dB gdzie maksymalne tłumienie to -4,9dB, a spokojnie można pojechać do -12dB, gdzie słyszalny poziom głośności się zwiększy, bez przesteru.
Tu możesz odsłuchać: Untitled1..01.wav (6.91 MB)Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
Jednostki to oczywiście dBfs, czyli 0 pokazuje pełną skalę cyfrową. Co prawda DAW pozwala wyjść powyżej zera bez przesteru (choć różnie już bywa z wtyczkami), ale wychodząc już do pliku czy na kartę dźwiękową, musi być max 0dBfs, reszta jest obcinana = przester. Z zasady pracujemy do max 0dB.
Spróbuj sobie porównać głośność twojego ale znormalizowanego pliku oraz tego po kompresji.
To tak na szybko, ale mam nadzieję że pokazuję drogę do uzyskania celu.
dzieki wielkie za odpowiedź i pomoc, rozjaśniłes mi temat i pokazałeś ścieżke. no cóż - pozostaje mi teraz testować mikrofon i wtyczki i dojśc do idealnych ustawień. faktycznie wysoki gain na wejściu duzo daje.
ps. czy Twoim zdaniem slysząc nagranie bez obróbki z mikrofonem jest wszystko ok (chciałbym wyeliminować w 100% ewentualne uszkodzenie mikrofonu i upewnić się ze problem lezy po mojej stronie) ? zastanawia mnie to syczenie przy sybilantach, na innych mikrofonach które miałem nigdy tego nie bylo.
✨ Użytkownicy mikrofonu Rode NT1 i interfejsu Focusrite Solo omawiają ustawienia gainu dla różnych zastosowań, takich jak nagrywanie lektora i rozmowy przez komunikatory. Kluczowe jest, aby gain był ustawiony na poziomie, który nie powoduje przesterowania (sygnalizowanego przez zapalenie się diody CLIP). Zaleca się, aby sygnał pracował w zakresie -12 do -15 dBFS, co zapewnia odpowiedni headroom i minimalizuje szumy. Użytkownicy zauważają, że nagrywanie zbyt głośno prowadzi do przesterowania, a zbyt cicho zwiększa szumy. W przypadku rozmów przez komunikatory, gain może być ustawiony wyżej, ale należy unikać maksymalnych ustawień, które prowadzą do zniekształceń. Wskazówki dotyczące obróbki dźwięku obejmują normalizację i użycie kompresora, aby poprawić jakość nagrania. Wygenerowane przez model językowy.