Głupia sytuacja, bo wyłączyłem komputer, następnie włączyłem go ponownie z podłączonym pod usb dyskiem zewnętrznym i zaczęło się jakieś skanowanie, ale nie chciało mi się czekać, więc zresetowałem komputer, odłączyłem dysk i zaczekałem na włączenie komputera. Wszystko fajnie, ale po ponownej próbie podłączenia dysku ten przestał normalnie działać. Jest widoczny w moim komputerze, ale podczas próby jego odpalenia nic się nie dzieje tylko jest wieczne ładowanie. Po wejściu do zarządzania dyskami nie widać nic, bo cały czas się ładuje. Zainstalowałem kilka programów "hdtune" "crystal disk" "hddscan" i one również się zawieszają. Również przestał go odczytywać telewizor. Wyskoczył też raz komunikat: błąd systemu plików 2018374635. Dysk się kręci normalnie i jest zapalona niebieska lampka. Czy jest jakiś sposób, żeby nie utracić danych z tego dysku? Proszę o pomoc.