Kupiłem nie tak dawno zewnętrzny HDD Samsung G2 Portable. Niestety ostatnio przestał reagować - podłączenie do komputera sygnalizowane jest diodą na obudowie, słychać kręcące się talerze itp. Czyli niby normalnie. Natomiast sam PC - zero reakcji, jakbym sam kabel wkładał.
Możliwa przyczyna takiego zachowania - dysk został odłączony w czasie startu systemu. Już się więcej nie uruchomił, na żadnym z trzech testowanych komputerów. Różne kable w tym taki typu Y - z podwójną wtyczką USB. Brak reakcji pod WIN XP, brak reakcji pod Linuxem Live (Parted Magic konkretnie).
Jak to ruszyć? W zasadzie dysk jest na gwarancji (może znajdę ten paragon), ale spodziewam się rozwiązania w stylu wymiana, zwrot pieniędzy itp. Niestety to rozwiązanie za nic mi nie odpowiada, bo bardzo zależy mi na danych.
Poradźcie co robić? Nie wiem nawet co tam siedzi w środku - czy rozebranie pozwoli podłączyć to pod jakąś kieszeń zewnętrzną? Pal sześć nawet gwarancję, byle dało się dostać do danych.
Możliwa przyczyna takiego zachowania - dysk został odłączony w czasie startu systemu. Już się więcej nie uruchomił, na żadnym z trzech testowanych komputerów. Różne kable w tym taki typu Y - z podwójną wtyczką USB. Brak reakcji pod WIN XP, brak reakcji pod Linuxem Live (Parted Magic konkretnie).
Jak to ruszyć? W zasadzie dysk jest na gwarancji (może znajdę ten paragon), ale spodziewam się rozwiązania w stylu wymiana, zwrot pieniędzy itp. Niestety to rozwiązanie za nic mi nie odpowiada, bo bardzo zależy mi na danych.
Poradźcie co robić? Nie wiem nawet co tam siedzi w środku - czy rozebranie pozwoli podłączyć to pod jakąś kieszeń zewnętrzną? Pal sześć nawet gwarancję, byle dało się dostać do danych.