logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Zawór pod umywalką po wymontowaniu nie daje się przykręcić

ipaczkowski 24 Sty 2021 01:05 7020 36
Najlepsze odpowiedzi

Jak usunąć urwany gwint zaworu pod umywalką i czym go potem zastąpić?

To wygląda na urwany gwint końcówki zaworu, więc sam zawór trzeba wymienić na nowy, a jeśli w ścianie został fragment gwintu, trzeba go ostrożnie usunąć albo wezwać hydraulika. [#19205859][#19205890] Najczęściej trzeba dobrać zawór z gwintem do ściany 1/2 cala, a drugi gwint dopasować do wężyka, bo ten może mieć różne średnice, np. 3/8, 1/2 albo 3/4 cala. [#19205890] Resztki urwanego gwintu można próbować przeciąć lub osłabić małym wąskim wkrętakiem do pobijania, brzeszczotem albo małym pilnikiem, robiąc nacięcia w kilku miejscach, ale trzeba uważać, żeby nie uszkodzić osadki w ścianie. [#19205890][#19206310][#19206469][#19206591] Jeśli fragment siedzi bardzo mocno albo jest urwany głębiej w przejściówce plastik-metal, może skończyć się odkuwaniem płytki i wymianą kolanka przez hydraulika. [#19205859][#19206094]
Wygenerowane przez model językowy.
  • #1 19205645
    ipaczkowski
    Poziom 4  
    Posty: 7
    Witajcie.
    Mam sytuacje kryzysową, nigdy się za to nie zabierałem i bardzo będę wdzięczny za pomoc. W domu teściów przeciekał zawór pod umywalką w łazience. Kiedy go odkręciłem nie byłem w stanie go ponownie zamontować. Cały sprzęt wygląda tak:
    Zawór pod umywalką po wymontowaniu nie daje się przykręcić Zawór pod umywalką po wymontowaniu nie daje się przykręcić
    Inne, takie same zawory, po odkręceniu da się ponownie przykręcić do ściany, ten ani trochę nie pasuje. Czy rozwiązaniem jest kupno nowego? Wezwanie hydraulika? Kiedy zawór główny jest odkręcony z rury w tej ścianie leje się woda, czy to możliwe, że zawór wcześniej siedział a teraz nie chce? Proszę, pomóżcie.
  • #3 19205657
    ipaczkowski
    Poziom 4  
    Posty: 7
    Spieszę z wyjaśnieniem - to, co jest w środku gwintu to nie mufka (chodzi o taka rurkę, tak?) To zwinięty kawałek silikonu, miałem nadzieje ze pomoże zablokować zawór w ścianie.
  • #6 19205667
    ipaczkowski
    Poziom 4  
    Posty: 7
    Ok, jeszcze raz przepraszam za takie dopytywanie, po prostu robię to po raz pierwszy. Czyli gdyby udało się wykręcić to co zostało w ścianie to spróbować jakoś dokręcić ten zawór? Widziałem tutorial na którym gwint jest jakby szlifowany przed wkręcenie w ścianę, może o to chodzi?

    Dodano po 4 [minuty]:

    No właśnie chciałem użyć takiego zaworu jaki podesłałeś, ale ten ma jakby „gładki” gwint, którym się wkręca -moj ma zakończenie, które (teoretycznie) powinno osadzić się przy wkręcaniu do ściany. Taka pierwsza obserwacja...
  • #7 19205679
    g107r
    Poziom 41  
    Posty: 5249
    Pomógł: 808
    Ocena: 983
    ipaczkowski napisał:
    Czyli gdyby udało się wykręcić to co zostało w ścianie to spróbować jakoś dokręcić ten zawór?
    Trochę gwintu zostało na zaworze, ale nie. Kup nowy, bo będzie znowu ciekło. Chyba, żeby przetrwać niedzielę...
    Jak wykręcisz resztę...
    Zresztą jak raz urwałeś, to chyba nie warto męczyć się z wydłubywaniem pozostałości gwintu, aby robić za chwilę to samo, gdy urwiesz go ponownie.
    Te drugie zdanie jest bardziej wymowne?

    Trochę wykręciłeś, czy pękło od razu?
  • #8 19205698
    ipaczkowski
    Poziom 4  
    Posty: 7
    Nie sadze ze go urwałem, bo w łazience jest drugi, który po odkręceniu wygląda tak samo. Nie mogę jeszcze zamieszczać linków, więc napisze tylko, że to taki zawór jaki jest w filmiku ?Jak założyć zawory pod umywalkę - oczami wykonawcy? na YouTube. Odpowiadając na pytanie - trochę odkręciłem (pół obrotu odwrotnie do wskazówek zegara) i zawór poluzował się na tyle by go wyciągnąć, ale naprawdę nie sądze abym coś urwał ani coś pękło.
  • #9 19205744
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #10 19205749
    ipaczkowski
    Poziom 4  
    Posty: 7
    To czarne było moim pomysłem na szybko - gdy zawór nie chciał wejść na miejsce wsunąłem w niego zwinięty silikonowy krążek mając nadzieje, ze podtrzyma zawór w ścianie na zasadzie pomostu.
  • #11 19205859
    robarek
    Poziom 25  
    Posty: 630
    Pomógł: 79
    Ocena: 161
    Koledzy! Przecież ta dyskusja nie prowadzi do niczego. Urwany jest gwint i żadne silikony i inne wynalazki nie pomogą. Zawór jest do wymiany ale gorsza rzecz to urwany gwint pozostały (jak sądzę) w przejściówce plastik-metal. Raczej nie do wykręcenia.
  • #12 19205873
    ipaczkowski
    Poziom 4  
    Posty: 7
    Czyli już tylko hydraulik da z tym radę? ☹
  • #14 19205890
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #15 19205898
    ipaczkowski
    Poziom 4  
    Posty: 7
    Koledzy, bardzo dziękuje Wam za odpowiedzi (zwłaszcza tym z Was, którzy doradzali w środku nocy i Tobie Nico72 za wyczerpująca odpowiedz). Wierze, że już wiem dzięki Wam co robić. Dam znać jak poszło.

    Dodano po 1 [godziny] 14 [minuty]:

    No niestety ta urwana cześć mocno siedzi:

    Zawór pod umywalką po wymontowaniu nie daje się przykręcić

    Próbuje wybić ją młotkiem, ale jest cholernie odporna.
  • #16 19206094
    sunrise84
    Poziom 42  
    Posty: 7221
    Pomógł: 979
    Ocena: 876
    Pomyśl LOGICZNIE!
    Skoro ukręcił się zawór to jak mocno musi być przyrdzewiała ta reszta zaworu do "mufki" kolanka które jest pod tynkiem schowane.
    Skończy się to i tak wezwaniem hydraulika który odkuje tą płytkę i wymieni kolanko które jest głębiej zamontowane.

    Ale jak chcesz walić młotkiem to powodzenia...
  • #17 19206133
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #18 19206158
    sunrise84
    Poziom 42  
    Posty: 7221
    Pomógł: 979
    Ocena: 876
    Jedyna szansa na "jakąś wodę" to wbić tam jakiś korek i na odkręconej jakieś baterii umywalkowej / zlewozmywakowej z zimną wodą powoli odkręcić wodę na zaworze głównym w mieszkaniu aby nalać wody do garnków, misek i chociaż obiad ugotować :D

    Dodano po 53 [sekundy]:

    Jarzabek666 napisał:
    Toś chłopie się pochwalił przed teściami


    Każdemu się może zdarzyć!
    I jest takie przysłowie "nie śmiej się dziadku z czyjegoś wypadku" .
  • #19 19206310
    ta_tar
    Poziom 41  
    Posty: 6444
    Pomógł: 694
    Ocena: 2032
    Jak widać na drugim zdjęciu zapewne jest to końcówka PP. Ja kiedyś miałem podobną sytuację i zrobiłem to tak. Wziąłem wąski brzeszczot, delikatnie i powoli nacinałem pozostałą końcówkę, najpierw na godz. 12, potem na godz. 6 i próbowałem wybić ale się nie dało. Dlatego znów nacinałem na godz 9 i godz 3. W ten sposób tak osłabiłem gwint że udało się wszystko oczyścić. Należy robić to delikatnie aby nie uszkodzić gwintu, inaczej mówiąc nie należy docinać do końca.
  • #20 19206312
    g107r
    Poziom 41  
    Posty: 5249
    Pomógł: 808
    Ocena: 983
    ipaczkowski napisał:
    Próbuje wybić ja młotkiem, ale jest cholernie odporna.
    Jak byś coś dopasował do środka, coś stożkowatego trójkątnego, czy też płaskiego (np duży śrubokręt, pilnik), to może byś miał szansę to pomału wykręcić.
    Wiesz co to wykrętak?
    https://www.google.com/search?q=wykr%C4%99tak...=1440&client=firefox-b-d#imgrc=nT_w8he4i7PwxM
    Popatrz, może masz coś podobnego, co mógłbyś niezbyt mocno wbić, żeby się "zaczepiło" swoimi ostrymi krawędziami, i można było tym czymś wykręcić resztę gwintu.

    Ale, im mocniej wbijasz, tym mocniej deformujesz materiał, który się odkształca, blokując się na gwincie, dlatego mogła by być i pomocna wiertarka, którą można by zrobić swoiste "nacięcia" pod coś do wykręcania.
    A najlepiej hydraulik.
    Widzę, że ludzie bez skrępowania pytają o hydraulików, czy innych magików na swoich "miejscowych" grupach FB.
  • #21 19206469
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #22 19206514
    g107r
    Poziom 41  
    Posty: 5249
    Pomógł: 808
    Ocena: 983
    Niko72 napisał:
    Samą wyrzynarkę odradzam, bo można jeszcze szybciej uszkodzić (przeciąć gwint) w plastikowej obsadce
    Ale mamy brzeszczot, a ja i wyrzynarkę z regulacją obrotów :)
    Tylko to ja, bo i jakiś "domowy" wykrętak też bym znalazł, czy dorobił.
    Zamiast wyrzynarki można wykorzystać wiertarkę.
    W plastiku, to sobie za mocno nie postuka, plus taki, że chyba ruszył gwint i zrywać go nie trzeba...
  • #23 19206591
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #24 19207152
    wiesiekmisiek
    Poziom 33  
    Posty: 1588
    Pomógł: 259
    Ocena: 523
    Po co się mordować. Ja to biorę odpowiedni torx na grzechotkę wprowadzam przy pomocy małego młoteczka, naginam do dołu i wykręcam. Jak dotychczas tylko raz trzeba było ciąć małym brzeszczotem bo jakiś nawiedzony pakuły potraktował farbą olejną. Jeżeli składane na pakuły i pastę lub sam teflon to szybko do ogarnięcia.
  • #25 19208094
    retrofood
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 31317
    Pomógł: 1140
    Ocena: 4788
    wiesiekmisiek napisał:
    Po co się mordować. Ja to biorę odpowiedni torx na grzechotkę wprowadzam przy pomocy małego młoteczka, naginam do dołu i wykręcam. Jak dotychczas tylko raz trzeba było ciąć małym brzeszczotem bo jakiś nawiedzony pakuły potraktował farbą olejną. Jeżeli składane na pakuły i pastę lub sam teflon to szybko do ogarnięcia.


    Tyle, że do takich spraw to trzeba mieć nieco praktycznej dłubaniny już za sobą, wtedy nawet metody mogą być różne. A tu chłopak pierwszy raz zawór odkręca, więc nie ma się co dziwić, że tego nie zrobi. Szkoda tylko, że zabrakło wyobraźni przed przystąpieniem do pracy.

    PS. Istnieją specjalne "frezy" do wykręcania takich urwanych końcówek. Tak jak i bity do mniejszych średnic.
  • #26 19208250
    yogi009
    Poziom 43  
    Posty: 14691
    Pomógł: 848
    Ocena: 2650
    sunrise84 napisał:
    Jedyna szansa na "jakąś wodę" to wbić tam jakiś korek


    No, to jest przepis na zalanie mieszkania.
  • #27 19208283
    sunrise84
    Poziom 42  
    Posty: 7221
    Pomógł: 979
    Ocena: 876
    yogi009 napisał:
    No, to jest przepis na zalanie mieszkania.


    To był przepis na niedzielny obiad.

    Jeżeli autor jest bystrą osobą to jeżeli obecnie ma główny zawór zakręcony, to odkręcenie np. 2 dowolnych innych punktów poboru wody w mieszkaniu, to miejsce jakoś zabezpieczyć dowolnym korkiem wbitym tam ze szmatą lub czymkolwiek do doszczelnienia tego miejsca i odkręcenie zaworu głównego powoli i nie na max pozwoli nabrać wody na np obiad.
    Następnie podstawienie pod te dwa dowolne miejsca misek lub garnków aby nalać wodę na niedzielny obiad to chyba nie jest przepis na zalanie mieszkania, oczywiście po tej operacji należy zakręcić zawór główny z powrotem w celu NIE WYTWORZENIA zbyt wysokiego ciśnienia w układzie które mogło by spowodować :
    yogi009 napisał:
    zalanie mieszkania.


    Chyba jest to proste dla logicznie myślącego faceta a nie baby.
  • #28 19208565
    Piotrek#G
    Poziom 27  
    Posty: 1157
    Pomógł: 83
    Ocena: 300
    Nie uważacie, że ten cały temat to jakiś żart i trolling? Naprawdę można być aż tak nietechnicznym (żeby nie użyć dosadniejszego określenia), żeby nie wiedzieć jak wygląda gwint i jak działa? Gościu nigdy w życiu klockami się nie bawił? Nie widział śruby, zaworu, gwintu chociażby na zdjęciach?
  • #29 19208601
    retrofood
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 31317
    Pomógł: 1140
    Ocena: 4788
    Piotrek#G napisał:
    Nie uważacie, że ten cały temat to jakiś żart i trolling? Naprawdę można być aż tak nietechnicznym (żeby nie użyć dosadniejszego określenia), żeby nie wiedzieć jak wygląda gwint i jak działa? Gościu nigdy w życiu klockami się nie bawił? Nie widział śruby, zaworu, gwintu chociażby na zdjęciach?

    Dajże spokój, nie jesteś na forum od dzisiaj i pewnie niejedno już przeczytałeś i zobaczyłeś. Tak samo jak i ja. Może tylko ja czytuję więcej i uważniej, z racji pełnionej funkcji. Więc dla mnie to nic nowego, od dawna już zadziwia mnie pewność siebie pokolenia gimnazjalistów, które nie potrzebuje żadnej wiedzy, żadnej praktyki i żadnego kształcenia, aby zabierać się do najbardziej skomplikowanych rzeczy. Piszą, że z elektroniki są lajkonikami, ale zabierają się do naprawy telewizora. U elektryków, gdzie moderowałem, nagminne są tematy o tym, jak wykonać instalację elektryczną, bo przecież tym złodziejom elektrykom, płacić nie zamierzają. Nie potrafią wprawdzie odróżnić przewodu od żyrandola, ale co tam, YouTube nauczy.
    Taki jest dzisiejszy świat. Nic na to nie poradzimy. A że oznacza to regres techniczny? Trudno. Wiele rzeczy już się nie naprawia, a porzuca. Jak lepianki w Afryce. Po jakimś czasie owady i insekty kolonizują ich ściany i dachy, więc taką wioskę się pali i buduje nowe lepianki. Czyste.
    Może do tego wrócimy?
    Na szczęście, ja umrę wcześniej.
  • #30 19208660
    Piotrek#G
    Poziom 27  
    Posty: 1157
    Pomógł: 83
    Ocena: 300
    @retrofood widzisz, może nie doceniałem naszego społeczeństwa, szczególnie najmłodszych pokoleń. Wychowałem się na wsi i kontakt z techniką, przynajmniej tą podstawową był czymś normalnym. Przez to chyba w głowie się nie mieści, że tak proste sprawy jak budowa czy działanie gwintu (i nie mówię tu już o umiejętności czy doświadczeniu w naprawie takiego uszkodzenia) są dla kogoś czarną magią.

Podsumowanie tematu

✨ Użytkownik zgłasza problem z zaworem pod umywalką, który po odkręceniu nie daje się ponownie zamontować. W trakcie dyskusji uczestnicy zauważają, że gwint zaworu mógł zostać uszkodzony, co uniemożliwia jego ponowne przykręcenie. Wskazują na konieczność wymiany zaworu na nowy, a także sugerują wezwanie hydraulika, zwłaszcza w przypadku, gdy pozostałości gwintu są trudne do usunięcia. Użytkownik rozważa różne metody usunięcia pozostałości gwintu, takie jak nacinanie lub wykręcanie, ale większość uczestników zgadza się, że najlepszym rozwiązaniem będzie wymiana zaworu na nowy, zwracając uwagę na jakość zakupionego produktu.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA