Witam jak w tytule mam problem z wzmacniaczem.
Ale od początku posiadam subwoofer firmy jbl wraz ze wzmacniaczem Lightning Audio B350.1 (tak wiem słaby wybór ale to moje pierwsze car audio i nie chciałem niewiadomo ile inwestować)
Problem polega na tym ze po uruchomieniu samochodu na wzmacniaczu zaczyna świecić dioda Protect.
Stało się to gdy wracałem do domu i powiedzmy z prędkością 40km/h wjechałem na próg zwalniający.
W pierwszej kolejności sprawdziłem czy przewody się nie poluzowały.
Po oględzinach przewodów sprawdziłem multimetrem czy jest napięcie na przewodzie rem.
Okazało się że napięcie normalnie idzie.
W następnej kolejności sprawdziłem stan bezpieczników również nienaganny.
Znajomy zaproponował że możliwe została uszkodzona końcówka mocy.
Dlatego przychodzę tutaj z pytaniem co o tym myślicie, czy warto w ogóle inwestować czas i pieniądze w podany wzmacniacz czy raczej olać temat i poszukać innego wzmacniacza.
(Ps: nie patrzcie na sposób w jaki ,, stoi" subwoofer było to zdjęcie zrobione w lato gdy pierwszy raz uruchamiałem go)
Ale od początku posiadam subwoofer firmy jbl wraz ze wzmacniaczem Lightning Audio B350.1 (tak wiem słaby wybór ale to moje pierwsze car audio i nie chciałem niewiadomo ile inwestować)
Problem polega na tym ze po uruchomieniu samochodu na wzmacniaczu zaczyna świecić dioda Protect.
Stało się to gdy wracałem do domu i powiedzmy z prędkością 40km/h wjechałem na próg zwalniający.
W pierwszej kolejności sprawdziłem czy przewody się nie poluzowały.
Po oględzinach przewodów sprawdziłem multimetrem czy jest napięcie na przewodzie rem.
Okazało się że napięcie normalnie idzie.
W następnej kolejności sprawdziłem stan bezpieczników również nienaganny.
Znajomy zaproponował że możliwe została uszkodzona końcówka mocy.
Dlatego przychodzę tutaj z pytaniem co o tym myślicie, czy warto w ogóle inwestować czas i pieniądze w podany wzmacniacz czy raczej olać temat i poszukać innego wzmacniacza.
(Ps: nie patrzcie na sposób w jaki ,, stoi" subwoofer było to zdjęcie zrobione w lato gdy pierwszy raz uruchamiałem go)