lukaszmech napisał: problem jest taki że ciężko jest wygonić powietrze z nagrzewnicy no i druga sprawa czy klapy były całe od sterowania bo często te uszczelnienia się rozsypóją. Zobacz czy wogóle jest sterowanie kapą zimne gorące sprawne
Dodano po 1 [minuty]:
a powiedz kto wymieniał nagrzewnicę ?
tak klapy były całe wszystko na swoim miejscu, na drugi dzień sprawdziłem czy może linka spadła ale linka na swoim miejscu klapa się zamyka. Jak przesunę na zimne to leci centralnie zimne powietrze na ciepłe jak przesunę to delikatnie ciepłe leci, leci lepiej niż na początku po wymianie po paru próbach odpowietrzania. Nagrzewnice wymieniałem sam, węże podłączone tak jak były wcześniej, wszystko skręcone tak jak było, starannie to robiłem, po wymianie przez parę dni czuć było w środku taki dziwny zapach tej nagrzewnicy powiedzmy że taki jak by właśnie te całe żeberka były nagrzewane i tą nowością to tak dziwnie podlatywało
Dodano po 6 [minuty]: Mcboss89 napisał: lukaszmech napisał: problem jest taki że ciężko jest wygonić powietrze z nagrzewnicy no i druga sprawa czy klapy były całe od sterowania bo często te uszczelnienia się rozsypóją. Zobacz czy wogóle jest sterowanie kapą zimne gorące sprawne
Dodano po 1 [minuty]:
a powiedz kto wymieniał nagrzewnicę ?
tak klapy były całe wszystko na swoim miejscu, na drugi dzień sprawdziłem czy może linka spadła ale linka na swoim miejscu klapa się zamyka. Jak przesunę na zimne to leci centralnie zimne powietrze na ciepłe jak przesunę to delikatnie ciepłe leci, leci lepiej niż na początku po wymianie po paru próbach odpowietrzania. Nagrzewnice wymieniałem sam, węże podłączone tak jak były wcześniej, wszystko skręcone tak jak było, starannie to robiłem, po wymianie przez parę dni czuć było w środku taki dziwny zapach tej nagrzewnicy powiedzmy że taki jak by właśnie te całe żeberka były nagrzewane i tą nowością to tak dziwnie podlatywało
a jeśli bym strzykawką wstrzykl płyn bezpośrednio do nagrzewnicy to wypchało by powietrze?