Witam szanowne grono.
Dostałem od znajomego na próbę taką ładowarkę/prostownik do akumulatorów.
Mam kilka AGMów do instalacji PV i chciałem tą ładowarką poprawić ich kondycję, ale już na starcie jest z nią problem. Nie wiem czy to uszkodzony egzemplarz czy wszystkie tak mają.
Po podłączeniu według instrukcji (akumulator o napięciu spoczynkowym 12,6V) ustawiam na AGM i na RECOND. Ładowarka przechodzi przez etapy od 1 do 4, na aku pojawia się napięcie ponad 14V, po czym zapala się czerwona dioda i spada napięcie ładowania i nic więcej się nie dzieje. Próba restartu guzikiem czy wyłączeniem z prądu nic nie daje. Pali się czerwona dioda alarmu i tyle. Po kilku godzinach przerwy da się nastawić na w/w program, ale dzieje się to samo. Zjawisko jakby się przegrzewała, słychać piszczenie czy to normalne to nie wiem.
Z podobnych tematów o tej ładowarce wnioskuję, że jest kilka słabych podzespołów w tym urządzeniu i po latach potrafią skończyć żywot.
Jest to wersja z klejoną obudową, mogę podać jakieś numery jeżeli to pomoże.
Nie próbowałem do niej zaglądać, bo nie wiem czy jest sens. Jeżeli ktoś miał podobny problem i udało się go rozwiązać, albo ma wiedzę co może być nie tak to będę zobowiązany.
Nie wiem czy jest jeszcze jakaś gwarancja na ten prostownik, ale zakładam że już nie ma.
Planuję kupić taki prostownik, mam sześć setek AGM i na pewno by się przydał, ale jak ma być z nim taka heca to sobie daruję.
Z góry dzięki
Dostałem od znajomego na próbę taką ładowarkę/prostownik do akumulatorów.
Mam kilka AGMów do instalacji PV i chciałem tą ładowarką poprawić ich kondycję, ale już na starcie jest z nią problem. Nie wiem czy to uszkodzony egzemplarz czy wszystkie tak mają.
Po podłączeniu według instrukcji (akumulator o napięciu spoczynkowym 12,6V) ustawiam na AGM i na RECOND. Ładowarka przechodzi przez etapy od 1 do 4, na aku pojawia się napięcie ponad 14V, po czym zapala się czerwona dioda i spada napięcie ładowania i nic więcej się nie dzieje. Próba restartu guzikiem czy wyłączeniem z prądu nic nie daje. Pali się czerwona dioda alarmu i tyle. Po kilku godzinach przerwy da się nastawić na w/w program, ale dzieje się to samo. Zjawisko jakby się przegrzewała, słychać piszczenie czy to normalne to nie wiem.
Z podobnych tematów o tej ładowarce wnioskuję, że jest kilka słabych podzespołów w tym urządzeniu i po latach potrafią skończyć żywot.
Jest to wersja z klejoną obudową, mogę podać jakieś numery jeżeli to pomoże.
Nie próbowałem do niej zaglądać, bo nie wiem czy jest sens. Jeżeli ktoś miał podobny problem i udało się go rozwiązać, albo ma wiedzę co może być nie tak to będę zobowiązany.
Nie wiem czy jest jeszcze jakaś gwarancja na ten prostownik, ale zakładam że już nie ma.
Planuję kupić taki prostownik, mam sześć setek AGM i na pewno by się przydał, ale jak ma być z nim taka heca to sobie daruję.
Z góry dzięki