Witam! Przeglądałam różne wątki na forum, niestety odpowiedzi nie znalazłam, stąd ten post.
Mam suszarkę Candy GVH D813A1-S. Działać działa, suszy jak trzeba.
Ostatnio pojawił się problem. W zasadzie z dnia na dzień zaczęła dziwnie piszczeć - wydawać dziwne dźwięki.
Po dłuższym czasie przestaje piszczeć, ale świeżo włączona - z wkładem lub bez wydaje takie dźwięki.
Szukając różnych typów odgłosów jakie można znależć w sieci powiedziałabym, że hałasuje rolka bębna suszarki. Niestety nie wiem czy tak jest - pani w serwisie po sprawdzeniu numeru stwierdziła, że moje urządzenie nie posiada takowych rolek - albo raczej ich nie ma na schematach.
Odkręciłam z mężem blat itd, ale nie chcemy się zabierać za pełne rozkręcanie suszarki, bo jest ona w pokoju dzieci i wolelibyśmy nie rozgrzebywać roboty tylko po to, żeby bez jakichkolwiek szans na naprawę musieć ją znowu składać a potem zabawa od nowa...
Wiem, że diagnoza "na ucho" może być ciężka, nie mniej jest to na tyle charakterystyczny dźwięk, że może ktoś podpowie?
Przetarłam bęben z kurzu - zwłaszcza pod paskiem. Z przodu na krawędzi widać ciemne - właśnie takie gumowe ślady - jak od butów na parkiecie - trochę szmatką zeszło ale nie wszystko - tym większe moje zdziwienie, że ponoć tych rolek nie ma ten model...
Jeśli ktoś jest w stanie podpowiedzieć będę wdzięczna
Mam suszarkę Candy GVH D813A1-S. Działać działa, suszy jak trzeba.
Ostatnio pojawił się problem. W zasadzie z dnia na dzień zaczęła dziwnie piszczeć - wydawać dziwne dźwięki.
Po dłuższym czasie przestaje piszczeć, ale świeżo włączona - z wkładem lub bez wydaje takie dźwięki.
Szukając różnych typów odgłosów jakie można znależć w sieci powiedziałabym, że hałasuje rolka bębna suszarki. Niestety nie wiem czy tak jest - pani w serwisie po sprawdzeniu numeru stwierdziła, że moje urządzenie nie posiada takowych rolek - albo raczej ich nie ma na schematach.
Odkręciłam z mężem blat itd, ale nie chcemy się zabierać za pełne rozkręcanie suszarki, bo jest ona w pokoju dzieci i wolelibyśmy nie rozgrzebywać roboty tylko po to, żeby bez jakichkolwiek szans na naprawę musieć ją znowu składać a potem zabawa od nowa...
Wiem, że diagnoza "na ucho" może być ciężka, nie mniej jest to na tyle charakterystyczny dźwięk, że może ktoś podpowie?
Przetarłam bęben z kurzu - zwłaszcza pod paskiem. Z przodu na krawędzi widać ciemne - właśnie takie gumowe ślady - jak od butów na parkiecie - trochę szmatką zeszło ale nie wszystko - tym większe moje zdziwienie, że ponoć tych rolek nie ma ten model...
Jeśli ktoś jest w stanie podpowiedzieć będę wdzięczna