logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Bosch PIE631FB1E - Płyta indukcyjna podłączenie (schemat)

eBox 15 Kwi 2021 11:26 2298 8
  • #1 19381218
    eBox
    Poziom 10  
    Witam,

    Mam pytanie odnośnie dwóch kwestii: Płyta indukcyjna Bosch PIE631FB1E

    Podłączona kilka lat temu przez elektryka i działa normalnie, ale w związku z przeprowadzką chciałem ją odłączyć. Wyłączyłem korki i po sprawdzeniu braku napięcia odłączyłem przewody i mnie poraziło prądem.
    Pytanie 1
    Po analizie tematu wychodzi że porażenie nastąpiło z jakiegoś kondensatora? Bardzo mnie to zdziwiło. Czy to groźne napięcia?
    Pytanie 2
    Zajrzałem jeszcze do tego jak przewody połączone były w kostce i wychodzi na to że wg schematu z instrukcji powinno być z mostkowane zero (przewód niebieski i szary), a u mnie szary i brązowy dwa były razem połączone do fazy z sieci (pin 1 i 2), a osobno czarny jako druga faza do drugiej fazy z sieci. Czy to prawidłowe? Może pin 1 ogólnie fabrycznie nie jest z niczym podłączony skoro wszystko działa? Pytam z ciekawości.

    U mnie zastosowanie ma połączenie ze schematu najbardziej z lewej strony jako że dochodzi 5 żyłowy przewód.


    Pozdrawiam
  • #2 19381311
    madamsz1
    Poziom 41  
    eBox napisał:
    Pytanie 1

    Jeżeli rzeczywiście wyłączone było zabezpieczenie zasilające płytę to na tych przewodach nie ma prawa być żadnego zasilania i nie powinno wystąpić porażenie.
    Chyba, że coś jest źle w instalacji zasilającej, albo to "odejście" przez coś podało zasilanie. Bez ingerencji wewnątrz urządzenia kondensator nie porazi.
    (chyba tez nikt dodatkowo czegoś przy samej płycie nie założył w stylu kondensator jako filtr przeciwzakłuceniowy)
    eBox napisał:
    Pytanie 2

    W większości przypadków przy dostępie do zasilania 3 fazowego podłącza się w układzie 2N (lub 2L/2N - to to samo tylko w innym miejscu spięte przewody N ) , ale dobrze popatrzyć na tabliczkę przy płycie, a nie na kostkę przyłączeniową, bo być może elektryk sobie coś zamienił z kolorami.
  • #3 19381456
    eBox
    Poziom 10  
    Witam, dziękuję za odpowiedź

    Ad1

    Płyta była podłączona bez żadnych ingerencji zewnętrznych typu kondensatory dokładane etc. Wyłącznik nadprądowy 3 fazowy został wyłączony przed odłączeniem płyty, a następnie próbnikiem upewniłem się że nie ma na kostce napięcia. Podczas odłączania ewidentnie dotknąłem któregoś z przewodów i nastąpiło porażenie więc myślałem że może był to jakiś zakumulowany ładunek na kondensatorach w płycie. Nie widzę innej możliwości bo dokładane obok gniazdko, wykorzystujące trzecią fazę jest bez żadnych dziwnych modyfikacji. Jest jeden pięciożyłowy przewód podzielony na gniazdko i zasilanie płyty ze wspólnym zerem i PE. Po jego odłączeniu nie ma zasilania w całym tym układzie. Wydaje mi się że to musi pochodzić z "wnętrza płyty".

    Ad2. Załączam podłączenie przewodów na płytce. U mnie ewidentnie powinno być 2N. Widać jednak że szary przewód jest podpięty do pinu 1 i wspólnie z przewodem brązowym
    z pinu 2 wpinają się do sieci w gniazdku do przewodu brązowego. Ze schematów wprost wynika że szary przewód powinien być zmostkowany z niebieskim zerem, zastanawia mnie czy obecne podłączenie miało na celu "wzmocnienie fazy" ? :P Czy warto je przywrócić do zmostkowanego zera czy zostawić tak jak jest? Pewnie ten pin 1 jest "?pusty".

    Pozdrawiam
  • Pomocny post
    #4 19381619
    madamsz1
    Poziom 41  
    Zauważ, że w tym wypadku podłączenia przewodów do gniazda płyty producent wg schematu przyłączenia nie przewidział nawet przewodu szarego (1) który wydaje się być zbędny i niepotrzebnie podłączony. Wg tego zdjęcia jest mostek pomiędzy punktami wspólnymi przewodu N (4+5) czyli powinno być:
    - niebieski - przewód N (4+5)
    - żółto zielony - ochronny (6)
    - brązowy - faza np R (2)
    - czarny - faza np S (3)

    Co do porażenia uważam w dalszym ciągu że przy sprawnej instalacji nie ma prawa z kondensatorów zasilacza/przetwornicy płyty nic "cofnąć" się do sieci, a kondensatory filtrujące na wejściu nie powinny zgromadzić tak długo ładunku żeby coś było czuć
  • Pomocny post
    #5 19381941
    Telo
    Serwisant RTV
    Witam
    Kolego też kiedyś miałem takie porażenie przy odłączeniu płyty od sieci zasilającej , przez przypadek przewody od płyty chwyciłem i było nie ciekawie.

    Zobaczcie sobie na obwód wejściowy w płycie są tam kondensatory i raczej one się naładowany i nie zdążyły rozładować bo innej możliwości nie widzę.
  • #6 19381980
    madamsz1
    Poziom 41  
    No są , ale żeby taki ładunek zgromadzić i nie rozładowały się w czasie przed manipulacją ? Może wszystko się czasami wydarzyć.

    Telo napisał:
    kiedyś miałem takie porażenie przy odłączeniu płyty od sieci zasilającej , przez przypadek przewody od płyty chwyciłem

    Nie miałem nigdy takiej sytuacji, być może przez to, że dobrych 30 lat temu przy małej przeróbce instalacji mnie grzmotnęło przez jak się okazało bezpiecznik na zerze, a faza zasiloną i od tego czasu podświadomie nigdy nie dotykam przewodów nawet jak są odpięte :).
  • #7 19382805
    eBox
    Poziom 10  
    madamsz1 napisał:
    Zauważ, że w tym wypadku podłączenia przewodów do gniazda płyty producent wg schematu przyłączenia nie przewidział nawet przewodu szarego (1) który wydaje się być zbędny i niepotrzebnie podłączony. Wg tego zdjęcia jest mostek pomiędzy punktami wspólnymi przewodu N (4+5) czyli powinno być:
    - niebieski - przewód N (4+5)
    - żółto zielony - ochronny (6)
    - brązowy - faza np R (2)
    - czarny - faza np S (3)

    Właśnie producent przewidział że szary ma iść do pinu 4 który de facto jest zmostkowany z niebieskim. Fabrycznie przewód nie był w ogóle przymocowany po stronie płyty. Gdzieś wyczytałem że to podwójne zero jest dla bezpieczeństwa w przypadku poluzowania jednego przewodu neutralnego by nie uszkodzić płyty. Wydaje mi się że szary poszedł do fazy by nie leżał luzem ale żadnej funkcji tam nie pełni, pewnie podobnie byłoby z tym pinem 4- byłby bezużyteczny o ile majster porządnie zamontował przewód zerowy. Dzięki serdeczne za odpowiedzi. Z tym kopnięciem to wydaje mi się że 10min minęło zanim się dobrałem do kostki po wyłączeniu w skrzynce. Póki co żyje więc czytając że tam są kondensatory 1250V może już trochę się rozładowały do czasu w którym mnie kopnęło :)
  • #8 19382967
    madamsz1
    Poziom 41  
    eBox napisał:
    Gdzieś wyczytałem że to podwójne zero jest dla bezpieczeństwa w przypadku poluzowania jednego przewodu neutralnego by nie uszkodzić płyty.

    Jest to jak najbardziej możliwe.
    Z drugiej strony nie powinien elektryk luźnego przewodu podpinać do czegokolwiek, a już nie do fazowego :(
    Teraz zrobisz tak jak producent przewidział :)

    Dodano po 38 [minuty]:

    eBox napisał:
    Póki co żyje więc czytając że tam są kondensatory 1250V

    To jest napięcie na jakie są kondensatory przewidziane, tyle tego tam nie będzie :). Mają jakąś pojemność przez co zgromadziły ładunek i oddały do Ciebie :)
  • #9 19383479
    eBox
    Poziom 10  
    Ok dziękuję serdecznie. Przepne teraz w takim razie ten szary do pinu 4 (mostkowane zero).

    Pozdrawiam serdecznie.
REKLAMA