Hej,
Jak w temacie.
Była wymieniana lampa na nieoryginalną, trochę to podziałało i projektor przestał się włączać. To znaczy jak do mnie trafił, to włączał się nie zawsze od razu, ale na przykład po pół minuty, aż wreszcie nie odpala lampy w ogóle, tylko po ponad minucie zaczyna wyć wentylatorem i wszystkie3 diody (power, lamp, temp) zaczynają migać na czerwono - choć lampa nie jest gorąca, bo nie włączona.
Wydaje mi się, ze to może być balast uszkodzony - wyjąłem, poprawiłem jakość lutów, bo były trochę z obwódkami, ale to nie pomogło. Jak generalnie mogę zdiagnozować stan balastu - bo mając zwykły miernik UT61A nawet nie będę podchodził do pomiarów wyjścia ? Czy tylko zostaje wylut płytki i komponentów i sprawdzanie na ślepo, który jest uszkodzony ?
Jak w temacie.
Była wymieniana lampa na nieoryginalną, trochę to podziałało i projektor przestał się włączać. To znaczy jak do mnie trafił, to włączał się nie zawsze od razu, ale na przykład po pół minuty, aż wreszcie nie odpala lampy w ogóle, tylko po ponad minucie zaczyna wyć wentylatorem i wszystkie3 diody (power, lamp, temp) zaczynają migać na czerwono - choć lampa nie jest gorąca, bo nie włączona.
Wydaje mi się, ze to może być balast uszkodzony - wyjąłem, poprawiłem jakość lutów, bo były trochę z obwódkami, ale to nie pomogło. Jak generalnie mogę zdiagnozować stan balastu - bo mając zwykły miernik UT61A nawet nie będę podchodził do pomiarów wyjścia ? Czy tylko zostaje wylut płytki i komponentów i sprawdzanie na ślepo, który jest uszkodzony ?