Panowie znający się na bateriach do elektronarzędzi, pomocy. Zeszłej jesieni kupiłem kosiarkę Stiga, rozruch silnika z baterii 12V. Wszystko było ok, po sezonie bateria wylądowała w szufladzie w ogrzewanym pomieszczeniu, w styczniu była ładowana. Teraz nie uruchamia silnika, próba ładowania kończy się mrugnięciem 3 x czerwoną diodą na baterii. Ładowarka podaje prąd, zmierzone multimetrem. Serwis twierdzi, że moja wina, ja wiem swoje. Co się mogło zepsuć?
Ps. 3 moje nowe narzędzia Stiga, każde gorsze od Chińczyka no name.