No, faktycznie zagęszczony jest ten schemat, można rzec iż on jest bardziej blokowy, narysowany w Excelu. Śpieszę zatem z wyjaśnieniem.
Radioodtwarzacz (R) umieszczony jest w obudowie po starym magnetofonie Philipsa, w tej obudowie znajduje się zasilacz ATX Modecom 400W (1) bez swojego pudełka (z obudową się nie mieści), podłączony do sieci oraz zasilacz stabilizowany transformatorowy (2) do woltomierza amperomierza watomierza wskaźnika temperatury LCD (3), podłączony również do sieci 230VAC za włącznikiem i bezpiecznikiem ATXa.
Zmieniarka CD (CD) jest połączona z radioodtwarzaczem szyną (kablem) IpBus, pozostaje w swojej oryginalnej obudowie jako osobny obiekt.
ATX posiada dwie linie 12VDC, wykorzystuję tylko jedną (przewód żółto-czarny) do zasilania radia i zmieniarki oraz linię 5VDC (przewód czerwony) do zasilania wszystkich innych układów. Ponieważ znalazłem używany gdzieś kiedyś regulator obrotów wentylatorów (4) oraz 20 ledowy wskaźnik temperatury (5), które wymagają zasilania 12V (max 500mA), konieczne było zastosowanie przetwornicy step-up (6) i to jest jedyna nowa rzecz w tym „kombajnie” Chodzi o to, aby nie obciążać dodatkowo linii 12V.
Pozostałe „kolorowe” przewody ATXa są wykorzystane do sygnalizacji zasilania: szary i fioletowy do masy przez przekaźnik 5V – LED czerwona po włączeniu 230VAC (przewód fioletowy) oraz LED zielona (przewód szary) po pojawieniu się napięcia na ATXie. Przewód zielony połączony jest z masą przez osobny wyłącznik uruchamiający ATXa (7)
Linia 12V zasilająca radio i zmieniarkę prowadzona jest przez miernik prądu, napięcia, mocy i wskaźniki temperatury (3). Ten panel LCD będzie umieszczony na froncie obudowy, tam również swoje miejsce znajdzie taki dodatkowy bajer VOD (8) oraz dodatkowy wskaźnik ledowy temperatury (5). Panel LCD posiada tylko jedno wejście dla czujnika DS1820, dlatego aby można było kontrolować temperaturę w dwóch miejscach (tego nigdy nie jest zbyt mało) podłączyłem dwa czujniki przez przekaźnik 5V (9) sterowany osobnym przełącznikiem (10)
Zgrubne próby połączenia wszystkiego do kupy wykazały iż napięcie 12V obniża się do wartości poniżej 11,5V, szczególnie po uruchomieniu odtwarzacza kasetowego. Dla radia i zmieniarki nie ma to zasadniczego znaczenia, ale dla kaseciaka już tak. Zerżnąłem zatem z internetów sposób sztucznego obciążenia linii 5V za pomocą rezystorów dużej mocy (11). Jednakże to się grzeje, dlatego pod radiem, gdzie jest mocowany do obudowy radiator rezystorów, umieściłem dwa małe wentylatorki 5V (12 i 13) załączane osobnym włącznikiem (14) Obroty regulowane są skokowo za pomocą diód prostowniczych (15) i takich sprytnych przełączników suwakowych adaptowanych wprost z magnetofonu (16) Służyły do wyboru rodzaju kasety. Sztuczne obciążenie załączane jest osobnym przełącznikiem trój pozycyjnym On Off On (17) jako, że rezystory są połączone w dwa układy mniej lub więcej obciążające linie 5V. Za rezystorami mocy szeregowo włączony jest rezystor 0,1 1% 3W jako bocznik (18) woltomierza LED (19) realizujący pomiar prądu na linii 5V. Na ten woltomierz brakuje mi miejsca na froncie obudowy, toteż po uruchomieniu „kombajna” zamierzam go wywalić, poza tym jest brzydki.
Radyjko posiada swoje wyjście na wzmacniacz, przewody czarny i czerwony (20), wyposażone fabrycznie we wtyki cinch. To wyjście już wykorzystywałem niegdyś w samochodzie, nie zamierzam zatem podłączać do wzmacniacza radiowego żadnych głośników, będzie grało przez starego Kenwooda i kolumny 30W od radioodbiornika Diora Merkury (kto pamięta jeszcze takie radio?)
Na działce czasami wymagana jest cisza, szczególnie kiedy nikt nie griluje, a ja tam lubię przesiadywać, toteż podłączenie radia do wzmacniacza realizowane jest przez przekaźnik 5V (21), który po uruchomieniu osobnym przełącznikiem (22) wyłącza wzmacniacz i załącza słuchawki, znaczy gniazdo słuchawkowe (23)
Przełączniki wzmacniacz/słuchawki (22) oraz małych wentylatorów (14) będą posiadały sygnalizację LED, w jakiej pozycji się aktualnie znajdują, do każdego wystarczy jedna dioda.
Do pomiaru temperatury pozostaje 6 czujników: dwa DS1820 (24), dwa LM35 (25) oraz dwa termistory (26) Czujniki DS1820 jako najbardziej precyzyjne umieszczone będą na ATXie, termistory na radiatorze rezystorów mocy, a LM35 sterują obrotami głównych wentylatorów i będą umieszczone również w obrębie ATXa. Duży wentylator, 120 mm (27), jest przymocowany do górnej obudowy i wyciąga powietrze znad ATXa, drugi mniejszy, 65 mm (28), dmucha do wnętrza i jest przymocowany do tylnej ścianki obudowy. Dwa małe wentylatorki (12 i 13) umieszczone są wewnątrz obudowy i wymuszają przepływ powietrza, obudowa jest szczelna i nie ma żadnych innych otworów wentylacyjnych.
Bajer-gadżet VOD (8) mający udawać poważny sprzęt audio podłączony jest tylko do jednego kanału RCA i zasilany z linii 5V ATXa (w tym miejscu przydała by się wskazówka, czy podłączenie VOD nie zaszkodzi przesyłowi sygnału do wzmacniacza)
Na linii 12V przed radiem i zmieniarką jest bezpiecznik topikowy 20 mm 6A (29), a na linii 5V przed rezystorami mocy jest bezpiecznik topikowy 20 mm 3A (30) Nie przewiduję takich prądów i myślę, że takie zabezpieczenie wystarczy. ATX ma swój fabryczny bezpiecznik 230VAC 6,3A.
Ten schemat rysowałem w zasadzie dla siebie, żeby się nie pomylić z połączeniami, słabo się poruszam w innych programach specjalistycznych dla elektroników. Plik jpg jest w sporej rozdzielczości, możliwe jest powiększenie. Wszystkie połączenia krzyżujące się ze sobą rysowałem z tzw. mijankami, tam gdzie „mijanki” nie ma, tam jest połączenie.
Urządzenie wstępnie już zostało uruchomione … tzn. poszczególne układy, osobno diody sygnalizacyjne, czujniki temperatury czy wentylatory … zrobiłem takiego dużego pająka i grało
Będę wdzięczny za wszelkie uwagi i porady.