cześć
jest tu jakiś spec elektryk który pamieta podstawy?
Już tłumaczę:
od kilku dni we wszystkich pomieszczeniach migało mi światło co jakieś 15 minut co godzine (przez kilkanascie sekund), podejrzewalem nowy czajnik potem lodówke ale odlaczenie ich nic nie dało, dopiero dzisiaj patrze na przedluzacz do stolika nocnego i cały był zakurzony grubym kurzem
wziąłem próbnik napięcia i na bolcach przedluzacza była faza
przedluzacz 3 gniazdkowy z bolcami, był w niego wpiety tylko zegar elektroniczny bez bolca
dodam, że wyjąłem przedluzacz z gniazda i na tym gniezdzie już nie bylo fazy na bolcu tylko na tym przedluzaczu wczesniej wpietym w te gniazdo
1. czemu nie wywalilo wylacznika nadprądowego jesli zwierało faze do tego bolca ochronnego (dodam, że nie mam wyłącznika roznicowo-prądowego)
2. czy to mozliwe że od kurzu po tym kurzu prąd przeszedl na bolec? oraz kurz na fazie się upalał przez co siał zakłócenia do sieci? (mówimy o grubych zwałach kurzu)
3. czy moglo dojść do porażenia?
4. czy to od takiego "zwarcia" fazy z bolcem szły do sieci jakieś śmieci i migało światło w lampach w calym domu?
dodam, że obecnie jest ok i już światło nie miga
jest tu jakiś spec elektryk który pamieta podstawy?
Już tłumaczę:
od kilku dni we wszystkich pomieszczeniach migało mi światło co jakieś 15 minut co godzine (przez kilkanascie sekund), podejrzewalem nowy czajnik potem lodówke ale odlaczenie ich nic nie dało, dopiero dzisiaj patrze na przedluzacz do stolika nocnego i cały był zakurzony grubym kurzem
wziąłem próbnik napięcia i na bolcach przedluzacza była faza
przedluzacz 3 gniazdkowy z bolcami, był w niego wpiety tylko zegar elektroniczny bez bolca
dodam, że wyjąłem przedluzacz z gniazda i na tym gniezdzie już nie bylo fazy na bolcu tylko na tym przedluzaczu wczesniej wpietym w te gniazdo
1. czemu nie wywalilo wylacznika nadprądowego jesli zwierało faze do tego bolca ochronnego (dodam, że nie mam wyłącznika roznicowo-prądowego)
2. czy to mozliwe że od kurzu po tym kurzu prąd przeszedl na bolec? oraz kurz na fazie się upalał przez co siał zakłócenia do sieci? (mówimy o grubych zwałach kurzu)
3. czy moglo dojść do porażenia?
4. czy to od takiego "zwarcia" fazy z bolcem szły do sieci jakieś śmieci i migało światło w lampach w calym domu?
dodam, że obecnie jest ok i już światło nie miga