logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Opel Astra G 1.6 Ben+LPG faluje przy odpalaniu i gaśnie

MateoP 11 Paź 2021 18:41 669 3
REKLAMA
  • #1 19650852
    MateoP
    Poziom 1  
    Posty: 1
    Witam
    Posiadam Opla Astrę 1.6 8V Ben+LPG sekwencja. Pojawił mi się od jakiegoś czasu bardzo dziwny i ciężki do zdiagnozowania problem.
    Po normalnym odpaleniu silnika i rozgrzaniu go, gaszę auto i zostawiam na:
    - chwilę: auto normalnie odpala
    - kilkanaście minut: rozrusznik dość długo kręci, ale po lekkim przytrzymaniu gazu od razu odpala
    - kilka godzin (praca): rozrusznik długo kręci, po odpaleniu obroty zaczynają skakać, po delikatnym przytrzymaniu gazu i podkręceniu obrotów do 2500-3000 falowanie znika auto normalnie pracuje
    - na całą noc (ok 14h): auto normalnie odpala.

    Co najgorsze, samochód był podpinany pod komputer i nie występują żadne błędy. Na samej benzynie tego problemu nie ma.
    Czy ktoś miał podobną usterkę?
  • REKLAMA
  • #2 19650999
    Michał_74
    Poziom 34  
    Posty: 2974
    Pomógł: 184
    Ocena: 617
    Witam.
    Szukaj nawet moich odpowiedzi na forum albo innych pod tytułem: uszkodzony parownik lub membrana parownika.
    Wszystko w temacie.
    Pozdrawiam.
  • REKLAMA
  • #3 19651890
    enhanced
    Poziom 43  
    Posty: 10433
    Pomógł: 963
    Ocena: 880
    Zakreć sobie gaz przy butli i najlepiej jeszcze odpal go potem na gazie do zgaszenia znaczy przełączenia na benzyne.

    Pewnie jak wyżej coś z wtryskiwaczami nie tak i puszczają bo to przecież sekwencja a nie 2 generacja LPG gdzie faktycznie byłby parownik walnięty.
  • #4 19651933
    Michał_74
    Poziom 34  
    Posty: 2974
    Pomógł: 184
    Ocena: 617
    Witam.
    Kolego enhanced

    enhanced napisał:
    bo to przecież sekwencja a nie 2 generacja LPG gdzie faktycznie byłby parownik walnięty


    No niestety ale IV generacja ma taki cienki wężyk tez podpięty pod kolektor dolotowy. I w razie awarii membrany parownika tamtędy gaz przedostaje się do kolektora dolotowego i robi hocki-klocki.
    Napiszę w skrócie - zdjąć ten cienki wężyk z króćca kolektora, założyć na niego strzykawkę taką co lekko chodzi. i zaobserwować czy po jakimś czasie nie wyciska tłoczka. Rekordziści wywalali go dosłownie po kilku sekundach a ukryci "wandale" po nocy delikatnie potrafił się ruszyć.
    Pozdrawiam.
REKLAMA