Dzień dobry, mam w mieszkaniu lodówkę Amica BM132.3
Pełna nazwa na stronie producenta: Chłodziarka do zabudowy z komorą niskich temperatur BM132.3
Problem: otóż chłodzi dobrze, wszystko ładnie działa, ale losowo po iluś godzinach - czasem 8, czasem 15 - przestaje chłodzić. I nie włączy się za nic, dopóki nie przestawię termostatu na maksymalny poziom (w tym przypadku 7). To ją "resetuje" tak jakby, bo od tego momentu chłodzi normalnie nawet po przestawieniu na poziom niższy, aż do kolejnego momentu x godzin dalej, kiedy przestanie chłodzić.
Dopóki jestem w mieszkaniu to mi nie przeszkadza, bo wystarczy że ją "zresetuję" 2 razy dziennie i zajmuje to kilka sekund. Ale jak na weekend gdzieś jadę to jest kłopot, bo wszystko jest do wyrzucenia jak wracam. Już raz się tak przejechałem.
Czy winowajcą jest w tym przypadku termostat (koszt ~40zł oryginalny) czy to raczej coś innego? Mi się wydaję, że czujnik temperatury szwankuje, ale czy to może brak freonu, nie mam pojęcia bo się na tym nie znam.
Załączam filmik jak to wygląda - lodówka włączona, poziom wysoki, w środku ciepło. Mogę ją wyłączyć/włączyć i nic to nie daje. Dopiero ustawienie na poziom maksymalny ją budzi ze snu i zaczyna pracować.
Pełna nazwa na stronie producenta: Chłodziarka do zabudowy z komorą niskich temperatur BM132.3
Problem: otóż chłodzi dobrze, wszystko ładnie działa, ale losowo po iluś godzinach - czasem 8, czasem 15 - przestaje chłodzić. I nie włączy się za nic, dopóki nie przestawię termostatu na maksymalny poziom (w tym przypadku 7). To ją "resetuje" tak jakby, bo od tego momentu chłodzi normalnie nawet po przestawieniu na poziom niższy, aż do kolejnego momentu x godzin dalej, kiedy przestanie chłodzić.
Dopóki jestem w mieszkaniu to mi nie przeszkadza, bo wystarczy że ją "zresetuję" 2 razy dziennie i zajmuje to kilka sekund. Ale jak na weekend gdzieś jadę to jest kłopot, bo wszystko jest do wyrzucenia jak wracam. Już raz się tak przejechałem.
Czy winowajcą jest w tym przypadku termostat (koszt ~40zł oryginalny) czy to raczej coś innego? Mi się wydaję, że czujnik temperatury szwankuje, ale czy to może brak freonu, nie mam pojęcia bo się na tym nie znam.
Załączam filmik jak to wygląda - lodówka włączona, poziom wysoki, w środku ciepło. Mogę ją wyłączyć/włączyć i nic to nie daje. Dopiero ustawienie na poziom maksymalny ją budzi ze snu i zaczyna pracować.