Witam wszystkich, proszę o pomoc, poniżej opis problemu:
Agregat nie odpala, po kilkudziesięciu próbach rozruchu szarpakiem strzela w tłumik. Od nowości pochodził łącznie może z 12 godzin.
Już przed awaria miałem problem z odpaleniem, jednak udało się to zrobić bawiąc się przepustnica ( zwiększałem/odcinałem dopływ powietrza ) i wtedy odpalał ale wiadomo po licznej próbie szarpnięć rozrusznikiem ręcznym. Szukałem jakiegoś odpowiednika do tego silnika i wydaje się zbliżony do silnika Hondy gx160.
Poniżej co udało mi się sprawdzić:
-Poziom oleju w porządku
-Benzyna świerza
-Iskra jest, sprawdzany na kilku świecach bez różnicy przy odpalaniu
-Przewody nie są pourywane
-Gaźnik już czysciłem, filtr powietrza też
-Zawory dobrze ustawione sprawdzane szczelinomierzem.
Agregat nie odpala, po kilkudziesięciu próbach rozruchu szarpakiem strzela w tłumik. Od nowości pochodził łącznie może z 12 godzin.
Już przed awaria miałem problem z odpaleniem, jednak udało się to zrobić bawiąc się przepustnica ( zwiększałem/odcinałem dopływ powietrza ) i wtedy odpalał ale wiadomo po licznej próbie szarpnięć rozrusznikiem ręcznym. Szukałem jakiegoś odpowiednika do tego silnika i wydaje się zbliżony do silnika Hondy gx160.
Poniżej co udało mi się sprawdzić:
-Poziom oleju w porządku
-Benzyna świerza
-Iskra jest, sprawdzany na kilku świecach bez różnicy przy odpalaniu
-Przewody nie są pourywane
-Gaźnik już czysciłem, filtr powietrza też
-Zawory dobrze ustawione sprawdzane szczelinomierzem.