ja walcze w swoim palniku z problemem niepełnego spalania rozpylonego oleju w powietrzu.
wśród rozpylonego oleju zdazaja sie jakies grubsze frakcje oleju który mi skapuje z dyszy. jeśli palnik jest w piecu na olej to jest odpowiednia komora spalania dopasowana wielkoscią i kształtem do mocy palnika. Jest w niej odpowiednia temperatura i taka kropla natychmiast paruje i spala sie.
Swój palnik zaadoptowałem w piecu węglowym komora spalania jest bardzo duza na dole są zimne ruszta wodne pod nimi popielnik.
jak odpaliłem to po pewnym czasie miałem olej niespalony w popielniku.
Zrobiłem wiec rure dopalającą - temat rozpracowywany w poprzednim wątku. Lufa Palnika wsadzona w rure o średnicy około 15 cm Było zajebiscie - sucho gorąco
jednak po 3 miesiacach pracy zrobiło sie zimniej palnik dłużej chodził rura sie mocniej nagrzewała aż mi zjarała plastikowe elementy które były wewnątrz lufy za zawirowywaczem. Wiec za zimno niedobrze za gorąco tez nie dobrze.
Odsunąłem wiec rure tak ze zaczynała sie jakies 4-5 cm za lufą palnika. Chodziło przez jakis czas wygladało dobrze dopóki nie zajrzałem do popielnika znowu pełno niespalonego oleju
teraz bede kombinował z paleniskiem o kształcie U - rozcieta rura o większej średnicy otwarta ku górze. Będzie pod lufą palnika ale bedzie otwarta wiec myśle ze powinno być ok. Testy testy i jeszcze raz testy
niełatwe jest życie początkującego olejo palacza
https://obrazki.elektroda.pl/12_1262543422.jpg
nawet na tym zdjeciu jak sie dobrze powiekszy to widać mój problem zaraz za lufą palnika widać niespalone drobiny w powietrzu i widac je na stole na tym właczniku itp.
po kilkunastu godzinach pracy zbiera sie tego naprawde dużo
Proszę stosować zasady poprawnej polszczyzny. Ostrzeżenie.
mod - mirrzo
przepraszam moda?? ale co jest nie tak w moim poscie ?? jakies błędy ortograficzne??
no coż mogły sie przytrafić ale to chyba nie jest jakis egzamin??
Nie egzamin, tylko REGULAMIN
mod - mirrzo