Kupiłem nową kuchenkę gazową Ariston z elektrycznym piekarnikiem, zegarem i iskrownikiem. Instalowana jest w bloku z dwużyłową instalacją zerowaną do gniazdka z bolcem. Zauważyłem niewielkie iskrzenie podczas dotykania obudowy pieca elastycznym, metalowym przewodem przyłącza gazowego. Neonówka nie zareagowała na kontakt z obudową pieca. Przewód załapałem palcami i po niedługim czasie rurka przyłącza z pieca (około 10 cm) zagrzała się do temperatury uniemożliwiającej przytrzymanie na niej ręki. Po dokręceniu przyłącza gazu na gotowo problem zniknął. Co tu jest nie tak?