logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

[Rozwiązano] Zniknięcie partycji na dysku HDD Seagate ST2000DM001-1CH164 2000,3 GB

wladysz 19 Gru 2021 21:53 1335 20
REKLAMA
  • #1 19772398
    wladysz
    Poziom 10  
    Posty: 97
    Ocena: 6
    Witam,
    Poratujcie koledzy, bo załamałem się dziś po zorientowaniu, że nagle zniknęła partycja dysku zewnętrznego ze zdjęciami rodzinnymi.
    Problem dotyczy dysku HDD Seagate Barracuda 2TB 3,5 (ST2000DM001), podłączonego jako dysk zewnętrzny laptopa. Na dysku znajdowały się dwie partycje z danymi (partycje D i E).
    Dziś zauważyłem, że nagle zginęła partycja E z ok. 1 TB danych. Partycja D działa bez problemów i bezbłędnie skanuje się w Windowsie.
    Dysk do tej pory nie dawał żadnych oznak do nie pokoju, typu dziwnych dźwięków, spowolnień, błędów itp.
    Jedynie w CrystalDiskInfo ostrzegał na żółto w dwóch pozycjach: C5 - w liczbie sektorów niestabilnych i C6 - ilości nie naprawionych sektorów, ale nie miało to do tej pory wpływu na działanie.
    Na dzień dzisiejszy screen z CrystalDiskInfo wygląda tak:
    Zniknięcie partycji na dysku HDD Seagate ST2000DM001-1CH164 2000,3 GB

    W zarządzaniu dyskami widoczna jest tylko jedna duża partycja D - 1863 GB, czyli jakby obejmowała dwie (D i E).
    W moim komputerze pojemność partycji D wyświetla się prawidłowo, bo zajmuje przydzielone ok. 730 GB, ale nie widać partycji E.
    Zniknięcie partycji na dysku HDD Seagate ST2000DM001-1CH164 2000,3 GB

    Tutaj jeszcze screen z DMDE, gdzie już widać partycję.
    Zniknięcie partycji na dysku HDD Seagate ST2000DM001-1CH164 2000,3 GB
    Zniknięcie partycji na dysku HDD Seagate ST2000DM001-1CH164 2000,3 GB

    Czy dysk i przede wszystkim dane są jeszcze do uratowania, a jeśli tak to co mogę zrobić?

    Tak na marginesie, to brak partycji zauważyłem dopiero dziś, chociaż mogła zniknąć wcześniej, ale wczoraj miała miejsce aktualizacja Windowsa 10. Tylko czy ona mogłaby mieć wpływ na zniknięcie partycji jeśli na dysku nie znajdowała się partycja systemowa?
  • REKLAMA
  • #2 19772538
    Dra98
    Moderator - Komputery Serwis
    Posty: 9194
    Pomógł: 1321
    Ocena: 1073
    Jeśli występują niestabilne sektory (C5) i inne niepokojące objawy jak (C6) to najlepszym rozwiązaniem byłoby wykonanie kopii posektorowej do pliku lub bezpośrednio na inny dysk. Przykładowe opisy
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1330304.html
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1330869.html
    wladysz napisał:
    bezbłędnie skanuje się w Windowsie.

    Uruchomienie chkdsk na dysku z niestabilnymi sektorami jest raczej niewskazane. (Innego rodzaju skany/testy również nie są wskazane jeśli dane są ważne.)
  • #3 19772578
    wladysz
    Poziom 10  
    Posty: 97
    Ocena: 6
    Czyli nie ma innego sposobu na "magiczne" przywrócenie partycji?
    Natknąłem się na filmik na YT


    , na którym niby pokazany jest sposób na przywrócenie partycji programem AOMEI Partition Assistant, ale mam wątpliwości, czy jest on bezpieczny.
  • REKLAMA
  • #4 19772775
    WojtasJD
    Poziom 43  
    Posty: 13775
    Pomógł: 2911
    Ocena: 1577
    Odłączasz przez bezpieczne wysuwanie?

    Podeślij w załączniku pierwsze 2048 sektorów.

    BTW: masz chyba HPA w dysku - ten model ma Guaranteed sectors -> 3 907 029 168 LBA ( https://www.seagate.com/www-content/product-c...d/barracuda-7200-14/en-us/docs/100686584l.pdf ) - brakuje 2114 sektorów (512e) - może to tylko jakiś efekt uboczny podłączenia HDD np. do płyty Gigabyte itp.

    Powinieneś zrzucić z niego dane i wyzerować, no ale skoro trzymasz w takim stanie to pewnie nie ma gdzie...
  • #5 19772821
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #6 19772953
    kaleron

    Specjalista - HDD i odzyskiwanie danych
    Posty: 7076
    Pomógł: 962
    Ocena: 2335
    Oczywiście podpisuję się pod propozycją wykonania kopii posektorowej. Możesz sprawdzić zawartość partycji Inne klikając "Otwórz wolumin".
    Nie wierz w magiczne sposoby - nawet jeśli czasami działają, nie jest wskazane korzystanie z nich bez odpowiedniej diagnostyki.
    Najpierw zabezpiecz zawartość (kopię posektorową możesz wykonać też częściowo klonując jedynie obszar ważnej partycji), a dopiero potem zajmiemy się dalszą diagnostyką dysku i ewentualnymi procedurami naprawczymi.
    Konto firmowe:
    Kaleron sp. z o. o.
    Hirszfelda 4/18, Jelcz-Laskowice, 55-231 | Tel.: 713XXXXXX (Pokaż) | Strona WWW: https://kaleron.pl
  • #7 19773575
    mati211p
    Specjalista - HDD i odzyskiwanie danych
    Posty: 16921
    Pomógł: 2584
    Ocena: 1132
    Po wykonaniu kopii posektorowej zamieść jeszcze informację po kliknięciu raz na partycję GRY ile dla niej wynosi wartość Hidden sectors - będzie w oknie po lewej jak klikniesz raz z okna partycje na tą partycję. W jakiś sposób jej początek został opisany jako sektor 0 co powoduje problem. Nie zmienia to faktu, że to, iż nic nie działo się do tej pory wskazuje, że należało bagatelizować problem pojawienia się wartości niezerowej w RAW C5 i C6, bo za chwilę możesz mieć jeszcze problemy większe natury logicznej, co wiązać się będzie z zupełną nieczytelnością partycji, pomijając, że ten dysk musiał spowalniać podczas kopiowania na niego danych. Rozumiem, że ten dysk był cały czas podłączony tym urządzeniem przez USB? Nie był podpięty przez inne urządzenie?
  • #8 19774121
    wladysz
    Poziom 10  
    Posty: 97
    Ocena: 6
    Dziękuję wszystkim za odpowiedzi i dopowiadam jak to u mnie wygląda.
    Rzeczywiście dysk przez większość jego użytkowania podłączony był przez złącze SATA do płyty Gigabyte GA-P35-DS3L na LGA 775. Już wtedy mogły występować w CrystalDiskInfo komunikaty o problemach w parametrach C5 i C6, ale że nic niepokojącego nie działo się nie sprawdzałem tego.
    Dysk używany był jako podstawowy w moim w stacjonarnym PC. Po przejściu ze stacjonarki na laptopa dysk wrócił do swojej oryginalnej obudowy (dysk zewnętrzny) i używałem go jako dysku zewnętrznego "na stałe" podłączonego przez USB do lapka.
    Laptop pracuje u mnie jako komputer stacjonarny i po każdym jego uruchomieniu startuje też dysk. Nie używam "bezpiecznego wysuwania dysku", bo dysk u mnie chodzi "non stop z laptopem" i wygasza się po zamknięciu systemu. Poza tym laptop i dysk nie są w ogóle odłączane od siebie, czy przenoszone.

    Czy jeśli problemem jest HPA, to w dalszym ciągu jedynym rozwiązaniem jest zrobienie kopii posektorowej?
    Nie mam innego wyjścia na wykonanie diagnozy lub naprawy? Problem polega na tym, że nie posiadam innego nośnika, na którym mógłbym zrobić kopie dysku, lub nawet jego części.

    WojtasJD napisał:

    Podeślij w załączniku pierwsze 2048 sektorów.

    Jak mogę to zrobić, bo dopiero uczę się obsługi DMDE?
  • #9 19774189
    kaleron

    Specjalista - HDD i odzyskiwanie danych
    Posty: 7076
    Pomógł: 962
    Ocena: 2335
    wladysz napisał:
    Czy jeśli problemem jest HPA, to w dalszym ciągu jedynym rozwiązaniem jest zrobienie kopii posektorowej?
    - HPA nie jest podstawowym problemem - ten temat wypłynął przy okazji. Problemy masz na poziomie struktur logicznych, a być może też niestabilnych/uszkodzonych sektorów, co może wykazać pełny skan powierzchni. Skanu na razie nie zalecamy dlatego, że priorytetem jest zabezpieczenie danych, a więc wykonanie kopii posektorowej. Tym bardziej, że dopiero się uczysz i gdybyś miał popełnić jakiś błąd, to lepiej na kopii niż na oryginale.

    narzędzia ->kopiuj sektory - zadajesz zakres 0-2048 - do pliku.
    Konto firmowe:
    Kaleron sp. z o. o.
    Hirszfelda 4/18, Jelcz-Laskowice, 55-231 | Tel.: 713XXXXXX (Pokaż) | Strona WWW: https://kaleron.pl
  • REKLAMA
  • #10 19774227
    wladysz
    Poziom 10  
    Posty: 97
    Ocena: 6
    kaleron napisał:

    narzędzia ->kopiuj sektory - zadajesz zakres 0-2048 - do pliku.

    Dzięki, mam nadzieje że prawidłowo wyeksportowałem dodany załącznik.

    Jeszcze screeny z opisami obu partycji: Zniknięcie partycji na dysku HDD Seagate ST2000DM001-1CH164 2000,3 GB Zniknięcie partycji na dysku HDD Seagate ST2000DM001-1CH164 2000,3 GB
    Załączniki:
    • dev1_lba0_2049.bin (1 MB) Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
  • #11 19774300
    kaleron

    Specjalista - HDD i odzyskiwanie danych
    Posty: 7076
    Pomógł: 962
    Ocena: 2335
    Zamiast głównego sektora rozruchowego masz wstawiony sektor rozruchowy partycji, którego zawartość jest źródłem błędu, o jakim pisał Mati. To także wyjaśnia, dlaczego system nie widzi drugiej partycji. Wybierz drugą ze swoich partycji, daj "otwórz wolumin" i pozgrywaj dane na inny dysk. Jeśli nie masz jak wykonać kopii posektorowej, to będzie najrozsądniejsze wyjście. Dopiero potem spróbujemy posprzątać ten bałagan, aczkolwiek bez gwarancji, że się uda.
    Konto firmowe:
    Kaleron sp. z o. o.
    Hirszfelda 4/18, Jelcz-Laskowice, 55-231 | Tel.: 713XXXXXX (Pokaż) | Strona WWW: https://kaleron.pl
  • #12 19774417
    WojtasJD
    Poziom 43  
    Posty: 13775
    Pomógł: 2911
    Ocena: 1577
    VBR woluminu GRY zaczyna się od sektora 0 i na to zostały nadpisane: DiskID i tablica partycji (np. nadpisany string BOOTMGR skompresowany itd.)

    wladysz napisał:
    nie posiadam innego nośnika, na którym mógłbym zrobić kopie dysku, lub nawet jego części.

    Z ryzykowniejszych metod - przesunięcie początku pierwszej part. o 1 MiB (czyli na 2048 sektor) w tył zewn. programem o ile pozwoli (przystawka Zarządzanie dyskami tego nie potrafi).


    kaleron napisał:
    Wybierz drugą ze swoich partycji, daj "otwórz wolumin" i pozgrywaj dane na inny dysk.

    IMO lepiej pierwszą - mniej zgrywania (zakładając, że też jest zapchana), jest dostęp, wer. demo DMDE nie ogranicza; wyzerować (może z C5 zrobi porządek jak ma farta) i na koniec założyć prawidłową part.
  • #13 19774428
    mati211p
    Specjalista - HDD i odzyskiwanie danych
    Posty: 16921
    Pomógł: 2584
    Ocena: 1132
    kaleron napisał:
    Wybierz drugą ze swoich partycji, daj "otwórz wolumin" i pozgrywaj dane na inny dysk. Jeśli nie masz jak wykonać kopii posektorowej, to będzie najrozsądniejsze wyjście. Dopiero potem spróbujemy posprzątać ten bałagan, aczkolwiek bez gwarancji, że się uda.

    Tu zabezpieczyć trzeba i pierwszą. To czy zrobimy to w sposób kopiuj/ wklej z pierwszej, usunięciem w DMDE z tablicy partycji Gry i wstawieniem niewidocznej oraz kopiowaniem pod eksploratorem z ryzykiem wystąpienia dalszych błędów, czy też ręczny odzysk z DMDE ( czasochłonne) nie zmienia to faktu, że i tak wymagane jest sprawne urządzenie, by dane były bezpieczne. Wtedy kopia posektorowa może też być najszybszym rozwiązaniem. SMART pokazuje niedużo błędów, ale rzeczywistość może być inna. Ostatnio trafiłem na teoretycznie banalny przypadek z kilkaset realokowanymi sektorami i niby jednym niestabilnym. W praktyce okazało się że tych niestabilnych jest ponad 4000 a prosta kopia posektorowa w porę ocaliła dane użytkownika. Tu nie znamy rzeczywistego stanu powierzchni, ani też czasów dostępu do sektorów, nie ma chyba sensu ryzykować. Dane z załącznika zweryfikuję już jutro. Na szybko weryfikacji wymaga to jak boot sektor partycji Gry znalazł się w MBR. Przesunięcie z przodu nie zadziała z poziomu Zarządzania dyskami, tylko od tyłu z tego co wiem. Przesunięcie z przodu wiązałoby się m.in ze zmianą numeracji klastrów woluminu, więc korekty wymaga całe $MFT i dane z Boot rekordu partycji Gry. Najprościej byłoby zrobić to kopią posektorową poszczególnych partycji, gdzie partycje Gry zaczynamy kopiować na docelowy (pusty) dysk z przesunięciem o 1MB tj. 2048 sektorów.
  • #14 19774779
    kaleron

    Specjalista - HDD i odzyskiwanie danych
    Posty: 7076
    Pomógł: 962
    Ocena: 2335
    mati211p napisał:
    Najprościej byłoby zrobić to kopią posektorową poszczególnych partycji, gdzie partycje Gry zaczynamy kopiować na docelowy (pusty) dysk z przesunięciem o 1MB tj. 2048 sektorów.
    - wtedy drugą partycję trzeba skopiować z takim samym przesunięciem, inaczej jej początek zostanie nadpisany przez pierwszą. To najlepsze rozwiązanie, ale wymagałoby to od Autora zakupienia drugiego dysku.
    Konto firmowe:
    Kaleron sp. z o. o.
    Hirszfelda 4/18, Jelcz-Laskowice, 55-231 | Tel.: 713XXXXXX (Pokaż) | Strona WWW: https://kaleron.pl
  • #15 19775409
    mati211p
    Specjalista - HDD i odzyskiwanie danych
    Posty: 16921
    Pomógł: 2584
    Ocena: 1132
    Autor i tak wymaga drugiego dysku na dane, bo te gdzieś trzeba skopiować. Nie sądzę by ktoś dla dysku w takim stanie polecał zabawę z modyfikacją systemu plików , przy czym już sam błąd użytkownika (używanie chkdsk, przesuwanie programami bootowalnymi z pendrive partycji przy nieznanym stanie dysku itp.), niekoniecznie problem z dyskiem niezależny od właściciela dysku, może pogorszyć dostęp do danych.
    Przy kopiowaniu o którym wspomniałem wystarczy autorowi podać, co ma wpisać jako sektor początkowy dysku docelowego (dotyczy kopii bezpośrednio na zupełnie nowy dysk bez danych).
    Można też robić kopię partycji do pliku na dysk z wolnym miejscem i obsłużyć ją potem czy poprzez wypakowanie 7zip, czy też otwarcie w OSFMount. Możliwości jest dużo ale kluczowe jest posiadanie miejsca na dane.

    @wladysz - jaki procent partycji był zapełniony danymi?

    kaleron napisał:
    wtedy drugą partycję trzeba skopiować z takim samym przesunięciem, inaczej jej początek zostanie nadpisany przez pierwszą.

    Znaczy tu pewnie miałeś na myśli koniec (ale jeśli mówisz początek oznaczałoby to, że zacząłbyś kopiowanie bez przesunięcia od partycji 2 co jest złym wyborem, bo potem nie byłoby pola manewru co do partycji 1), ale tak na prawdę nie tylko początek (czy tam koniec, w domyśle zaczynam kopiować od partycji 1 a nie 2 - chyba, że dane na tej 2 są ważniejsze) tylko cała zostanie nadpisana jeśli jest mniejsza od drugiej, bo zapewne nieświadomy użytkownik zostawi sektor początkowy zawsze z domysłu 0, choć jak pierwszą skopiuje z przesunięciem tj. 0 + 2 048, to i drugą też będzie mu łatwo - 1 531 342 848 + 2 048.
  • #16 19775440
    kaleron

    Specjalista - HDD i odzyskiwanie danych
    Posty: 7076
    Pomógł: 962
    Ocena: 2335
    Zaczynamy gmatwać - trzeba by było skopiować całość z przesunięciem +2048 - zakres obejmujący obie partycje - wtedy nic złego się nie stanie i na koniec będzie można obie partycje dodać do tablicy partycji MBR bez obawy, że rozjedzie się wewnętrzna adresacja. Tyle, że do tego jest potrzebny dysk 2 TB,a być może do wykopiowania danych wystarczy coś dużo mniejszego. Tak, czy inaczej bez jakiegoś drugiego dysku się nie obejdzie.
    Konto firmowe:
    Kaleron sp. z o. o.
    Hirszfelda 4/18, Jelcz-Laskowice, 55-231 | Tel.: 713XXXXXX (Pokaż) | Strona WWW: https://kaleron.pl
  • #17 19775463
    mati211p
    Specjalista - HDD i odzyskiwanie danych
    Posty: 16921
    Pomógł: 2584
    Ocena: 1132
    To też prawda, miałem na uwadze kopiowanie partycji a przecież istnieje prostsze rozwiązanie, tj. źródło dysk problematyczny, docelowy dysk nowy bez danych i sektor początkowy 2048. Zawsze można i tak, że skopiować dane z pierwszej, usunąć ją, wstawić drugą i skopiować dane z drugiej. W takim przypadku nie mamy jednak kontroli nad pojawiającymi się błędami CRC. Po takim każdym błędzie kopiowanie byłoby przerwane i autor mógłby mieć problem z określeniem co kopiował, jeśli zaznaczył duży zakres danych. Tutaj wskazane przez Ciebie rozwiązanie, tj. kopiowanie powolne z poziomu DMDE jest rozwiązaniem pozwalającym skopiować największy zakres danych, bo także i uszkodzony plik wraz z jego uszkodzeniami,a jednocześnie zawężamy się do rozmiaru samych danych, z tą różnicą, że jest najbardziej czasochłonne.
  • #18 19775482
    kaleron

    Specjalista - HDD i odzyskiwanie danych
    Posty: 7076
    Pomógł: 962
    Ocena: 2335
    Najbardziej czasochłonne i wymagające drugiego dysku 2 TB, ale najbezpieczniejsze dla zawartości. I ja bym tak robił, bo mam w pracy dość dysków, ale Autor sam musi określić poziom akceptowalnych kosztów, ryzyka i wysiłku.
    Konto firmowe:
    Kaleron sp. z o. o.
    Hirszfelda 4/18, Jelcz-Laskowice, 55-231 | Tel.: 713XXXXXX (Pokaż) | Strona WWW: https://kaleron.pl
  • REKLAMA
  • #19 19775844
    wladysz
    Poziom 10  
    Posty: 97
    Ocena: 6
    Skoro mówicie, że to najbezpieczniejszy sposób to chyba nie pozostaje nic innego jak szukać nowego dysku i wrócić po zakupie do tematu.
    Wiem, że to nie jest temat wątku, ale może moglibyście poradzić jakiś model dysku, który sprawdziłby się do mojego zastosowania opisanego powyżej, czyli dysku zewnętrznego podłączonego na stałe przez USB do laptopa stacjonarnego?
    Czy takie podłączenie jest w ogóle "zdrowe" dla dysku, bo co jakiś czas dysk zewnętrzny pod Windowsem usypia się i wybudza?
  • #20 19776911
    soltyk
    Poziom 27  
    Posty: 1004
    Pomógł: 104
    Ocena: 214
    wladysz napisał:
    może moglibyście poradzić jakiś model dysku, który sprawdziłby się do mojego zastosowania opisanego powyżej, czyli dysku zewnętrznego podłączonego na stałe przez USB do laptopa stacjonarnego?
    Czy takie podłączenie jest w ogóle "zdrowe" dla dysku, bo co jakiś czas dysk zewnętrzny pod Windowsem usypia się i wybudza?
    Model - coś bez SMR i bez TLER. W chwili obecnej, sensownie wygląda oferta Toshiby, seria X.

    Rodzaj podłączenia nie ma znaczenia dla samego dysku, czy to będzie SATA czy jakiś konwerter. Dyski potrzebują stabilnego zasilania, o to powinieneś zadbać. Usypianie dysku ustawiasz w systemie. Jeśli dysk zatrzymuje się nie co kilka minut, lecz np. po pół godziny nieaktywności, to nic złego mu się nie stanie. Wręcz przeciwnie.

    Natomiast stałe podłączenie pod USB to nie jest najlepsze rozwiązanie ze względu na bezpieczeństwo danych. Powszechne są przypadki utraty partycji lub zniszczenia systemu plików przez USB. Regularnie pojawiają się takie tematy zarówno tutaj, jak i na innych forach. Zobacz ten temat, ile kombinacji zostało przetestowane i problem wciąż powraca. Zamiast USB, doradziłbym tobie zbudowanie NAS. Wystarczy do tego stary PC, jak dobrze poszukasz, kupisz taki za 100 zł. Nie musisz wgrywać systemu NASowego, wystarczy zwykły Windows. Po skonfigurowaniu, klawiatura, mysz i monitor będą ci zbędne. Stawiasz to gdzieś w kącie. Gdy potrzebujesz przesłać pliki, naciskasz power i, po minucie, przesyłasz pliki po LANie. Zamykasz zdalnie, z laptopa. Zastanów się nad tym rozwiązaniem, problem z utratą danych przez USB znika na zawsze.
  • #21 20770260
    wladysz
    Poziom 10  
    Posty: 97
    Ocena: 6
    Wracając po dłuższym czasie do starego tematu, to problem z dyskiem częściowo sam rozwiązał się.
    Po ponad roku od nie używania "uszkodzonego dysku" podłączyłem go ponownie i okazało się, że wszystkie partycje jakimś cudem wróciły i pojawiły się w Moim komputerze.
    Tak więc skopiowałem dane z obu partycji na nowy dysk i wyzerowałem go, następnie tworząc 1 partycje GPT (1.8TB).
    Po wyzerowaniu dysku, program Crystaldyskinfo nie pokazuje już błędów, ale chyba wrócił stary problem bo co jakiś czas, mniej więcej raz w tygodniu dysk znika z mojego komputera.
    Zauważyłem, że spowodowane to jest "gubieniem" litery dysku, bo po przypisaniu na nowo w "zarządzaniu dyskami", działa dalej prawidłowo.
    Czym może być spowodowane to znikanie litery partycji?
    Obecnie dysk mam podłączony przez port USB do HUBa TPlinka, podłączonego dalej laptopa HP.

Podsumowanie tematu

✨ Użytkownik zgłosił problem z zniknięciem partycji E na dysku HDD Seagate Barracuda 2TB (ST2000DM001), który był używany jako zewnętrzny dysk do laptopa. CrystalDiskInfo wskazał na niestabilne sektory (C5) i nie naprawione sektory (C6), co sugeruje problemy z danymi. Użytkownicy doradzili wykonanie kopii posektorowej danych przed jakimikolwiek próbami naprawy, aby uniknąć dalszej utraty danych. Wskazano również na możliwość wystąpienia HPA (Host Protected Area) oraz problemy z logicznymi strukturami partycji. Po dłuższym czasie użytkownik zauważył, że partycje powróciły, ale dysk nadal czasami znika z systemu, co może być spowodowane "gubieniem" litery dysku. Rekomendowano również unikanie podłączenia dysku przez USB na stałe oraz rozważenie zakupu nowego dysku, najlepiej bez SMR i TLER, z sugestią modeli Toshiby serii X.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA