Dzień dobry.
Miałem już kilka kosiarek w życiu, ale zawsze co bym nie wybrał wszystkie kosiarki miały problem z trawą i się dławiły. Działka około 20 arów, bardzo gęsta trawa, mech, chwasty. Zawsze miałem coś z B&S, na oku mam teraz silnik Loncin 196 ccm, 3,2 kw z tego co się orientuję to chyba najrozsądniejszy wybór w budżecie 1500, maksymalnie 2000 zł. Zastanawiam się również czy warto dopłacić do tych 2k i kupić coś z kołami skrętnymi np. NAC LS56-196L-JR2
Możecie doradzić jaki silnik w tej kwocie będzie najmocniejszy? Dodatkowym warunkiem jest napęd i szerokość koszenia conajmniej 50 cm. B&S w tej kwocie warto w ogóle brać pod uwagę?
Miałem już kilka kosiarek w życiu, ale zawsze co bym nie wybrał wszystkie kosiarki miały problem z trawą i się dławiły. Działka około 20 arów, bardzo gęsta trawa, mech, chwasty. Zawsze miałem coś z B&S, na oku mam teraz silnik Loncin 196 ccm, 3,2 kw z tego co się orientuję to chyba najrozsądniejszy wybór w budżecie 1500, maksymalnie 2000 zł. Zastanawiam się również czy warto dopłacić do tych 2k i kupić coś z kołami skrętnymi np. NAC LS56-196L-JR2
Możecie doradzić jaki silnik w tej kwocie będzie najmocniejszy? Dodatkowym warunkiem jest napęd i szerokość koszenia conajmniej 50 cm. B&S w tej kwocie warto w ogóle brać pod uwagę?