Witam,
Otóż chciałem zastosować zasilacz do lampek LED (8 sztuk) w kształcie kulek, oryginalnie zasilane są trzema bateriami AAA. Prąd pobierany przy zasilaniu z baterii to ok. 50mA, zastosowałem zasilacz - ładowarkę do telefonu,
przy szeregowym dołożeniu odpowiedniego rezystora prąd pobierany to ok. 40mA, co dla mnie jest wystarczające (jeśli chodzi o jasność świecenia).
Chodzi o to, że gdy wyłączam zasilacz z sieci, to lampki jeszcze przez jakiś czas (ok. 4 sekund) świecą zanim całkowicie zgasną..i ten efekt mi odpowiada.
Mało tego, chciałbym trochę wydłużyć ten czas bezwładności świecenia po odcięciu zasilania 230V.
Podłączyłem do lampek równolegle kondensator 4700uf 16V, ale praktycznie nic nie wydłużyło to czasu wygaszania LED'ów..może trzeba zastosować kondensator o innych parametrach?
A może znaczenie ma miejsce podłączenie kondensatora, ja podłączyłem go za rezystorem ograniczającym prąd.
Otóż chciałem zastosować zasilacz do lampek LED (8 sztuk) w kształcie kulek, oryginalnie zasilane są trzema bateriami AAA. Prąd pobierany przy zasilaniu z baterii to ok. 50mA, zastosowałem zasilacz - ładowarkę do telefonu,
przy szeregowym dołożeniu odpowiedniego rezystora prąd pobierany to ok. 40mA, co dla mnie jest wystarczające (jeśli chodzi o jasność świecenia).
Chodzi o to, że gdy wyłączam zasilacz z sieci, to lampki jeszcze przez jakiś czas (ok. 4 sekund) świecą zanim całkowicie zgasną..i ten efekt mi odpowiada.
Mało tego, chciałbym trochę wydłużyć ten czas bezwładności świecenia po odcięciu zasilania 230V.
Podłączyłem do lampek równolegle kondensator 4700uf 16V, ale praktycznie nic nie wydłużyło to czasu wygaszania LED'ów..może trzeba zastosować kondensator o innych parametrach?
A może znaczenie ma miejsce podłączenie kondensatora, ja podłączyłem go za rezystorem ograniczającym prąd.