Witam !
Mam dylemat czy wymieniać pastę w 5-cio letniej już karcie Gigabyte GTX 1050 Ti G1 Gaming (ta z dodatkowym złączem 6pin PCI-E). Temperatury pod obciążeniem są ok ale wiem że są takie historie że pomimo dobrych wskazań temperatur rdzeń się przegrzewa, ponieważ zużyta pasta nie pokrywa go już w całości. Użytkownik widzi wtedy że karta się nie przegrzewa a jest tak tylko w miejscu pomiaru temperatur a nie na całym rdzeniu, przez co po jakimś czasie karta się uszkadza na wskutek przegrzanego miejscowo rdzenia (najczęściej na rogach). Teraz pytanie czy taka sytuacja może wystąpić w mojej karcie ponieważ tam rdzeń raczej nie jest zbyt duży ? Mógłbym to oczywiście sprawdzić ale przy rozbieraniu karty może się coś oderwać od pcb i powstaną zimne luty. Dodatkowo okaże się jeszcze że przez to trzeba wymienić termopady i wtedy więcej szkód niż korzyści.
Co wy byście zrobili w takiej sytuacji ? Wymieniać pastę pomimo dobrych temperatur i ryzyka uszkodzenia karty ?
Mam dylemat czy wymieniać pastę w 5-cio letniej już karcie Gigabyte GTX 1050 Ti G1 Gaming (ta z dodatkowym złączem 6pin PCI-E). Temperatury pod obciążeniem są ok ale wiem że są takie historie że pomimo dobrych wskazań temperatur rdzeń się przegrzewa, ponieważ zużyta pasta nie pokrywa go już w całości. Użytkownik widzi wtedy że karta się nie przegrzewa a jest tak tylko w miejscu pomiaru temperatur a nie na całym rdzeniu, przez co po jakimś czasie karta się uszkadza na wskutek przegrzanego miejscowo rdzenia (najczęściej na rogach). Teraz pytanie czy taka sytuacja może wystąpić w mojej karcie ponieważ tam rdzeń raczej nie jest zbyt duży ? Mógłbym to oczywiście sprawdzić ale przy rozbieraniu karty może się coś oderwać od pcb i powstaną zimne luty. Dodatkowo okaże się jeszcze że przez to trzeba wymienić termopady i wtedy więcej szkód niż korzyści.
Co wy byście zrobili w takiej sytuacji ? Wymieniać pastę pomimo dobrych temperatur i ryzyka uszkodzenia karty ?