Grubość termopadow łatwo ocenić nawet bez szczelinomierza.
Bierzemy takowy termopad, przykładamy linijkę do krawędzi, która nie jest odciśnięta w żaden sposób - bardzo łatwo wówczas sprawdzić, czy termopad ma przykładowo 0,5mm, 1mm czy np 2mm. Nie widziałem jeszcze termopadow o niestandardowej grubości, raczej jest skok co pół milimetra.
Ten hot spot nie jest jakoś niepokojący.
Ale powiem jedną rzecz - zamiast bawić się w takie rzeczy (i tracić gwarancję, jeżeli jeszcze jest), lepiej zwyczajnie zainwestować w porządne chłodzenie obudowy, sensowną ilość wentylatorów względnie dobrej jakości (tu polecam Arctic P12, tanie i dobre).
9am1do2 napisał: , a nie mam obudowy. :>
Tu cię zdziwię, testowałem różne karty "na stole" i zazwyczaj miały te 5-10 stopni więcej niż w zamkniętej, ale dobrze wentylowanej obudowie (7-8 wentylatorów jak pamiętam) przy obrotach wentylatorów obudowy rzędu może 10-20%.
Wymuszony obieg powietrza (ciągła wymiana powietrza w zamkniętej obudowie) dużo lepiej się sprawdza niż wymiana ciepła ze stojącym powietrzem. Oczywiście pomijając krytyczne przypadki typu stara buda mid tower z jednym lub dwoma wentylatorami na krzyż