logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Unitra WG902 Artur - stary zepsuty gramofon, warto naprawiać?

Libido1 09 Lip 2022 18:04 1131 7
REKLAMA
  • #1 20094849
    Libido1
    Poziom 5  
    Posty: 26
    Pomógł: 1
    Ocena: 3
    Hej mam stary gramofon Unitra WG902 Artur.
    Na filmie widać jego dokładny stan i jak gra. Problem w tym, że ta rączka z igłą jest lekko uszkodzona a jak nałoży się ją odpowiednio to urządzenie gra minimalnym stłumionym dźwiękiem ze środka pudła (nie głośników przez które słychać jedynie płynący prąd gdy zmienia się suwak).
    Czy da się to jakoś łatwo naprawić? Czy jest to cokolwiek warte w dzisiejszych czasach czy raczej do utylizacji? :D
  • REKLAMA
  • #2 20094867
    vodiczka
    Poziom 43  
    Posty: 30198
    Pomógł: 1183
    Ocena: 4293
    Nie ze środka pudła ci gra tylko wkładka gra. Utylizować szkoda, zaproponuj komuś za zwrotem kosztów przesyłki albo do osobistego odbioru.
  • REKLAMA
  • #3 20095013
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    Posty: 34107
    Pomógł: 3924
    Ocena: 9244
    Libido1 napisał:
    Czy da się to jakoś łatwo naprawić?
    Jako eksponat. Artur to konstrukcja wywodząca się z Mister Hit'a - prostym do bólu gramofonie będącym następcą Bambino. Wkładka krystaliczna z igłą szafirową o żywotności liczonej w pojedynczych godzinach (max 50 godzin pracy), o dużym nacisku na płytę - dzięki temu zyskał nazwę "szlifierka do płyt".
    vodiczka napisał:
    zaproponuj komuś za zwrotem kosztów przesyłki albo do osobistego odbioru.
    Dokładnie - to jedyna opcja.
  • REKLAMA
  • #4 20095389
    vodiczka
    Poziom 43  
    Posty: 30198
    Pomógł: 1183
    Ocena: 4293
    398216 Usunięty napisał:
    Artur to konstrukcja wywodząca się z Mister Hit'a - prostym do bólu gramofonie będącym następcą Bambino.
    Powtórzę do bólu a raczej do znudzenia - podłączyliśmy do Artura stereo dwie kolumny Eltron 60.
    Konstruktorzy Artura nie mogli uwierzyć, że to ich dziecko daje głos. ;)

    Dla ścisłości - szlifierką lub raczej frezarką płyt była wkładka Uk3/Uk8 z gramofonu Bambino.
    Pracowała z większym naciskiem niż Uf-50 a samo ramię igły było o wiele mniej elastyczne co łatwo było sprawdzić palcem.
  • #5 20095792
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    Posty: 34107
    Pomógł: 3924
    Ocena: 9244
    Kolego! Ja rozumiem Twoje fascynacje zdolnością dużych kolumn w nagłośnieniu nawet przy małej mocy. Nic w tym dziwnego - im większy głośnik tym więcej basu a i skuteczność dużo większa od małych głośniczków z Mister Hita czy innych na miękkim zawieszeniu głośników do kolumn domowych.
    Moja opinia dotyczy konstrukcji mechanicznej i zastosowanych elementów - wkładki konkretnie.
    Ramię poza czymś co ma imitować regulację siły nacisku igły na płytę tak naprawdę nie ma żadnej regulacji. Krótkie ramię powoduje że igła w skrajnych ścieżkach nie jest ustawiona stycznie do rowka. Igła szafirowa z założenie nie może się równać z twardością/wytrzymałością na ścieranie z igłą diamentową wkładek magnetycznych. W końcu każda wkładka krystaliczne MUSI mieś dużo większy nacisk igły na płytę niż igła wkładki dynamicznej. Tu są różnice o rząd wielkości nawet - typowy nacisk UF50 to ok. 5-6G podczas gdy dobra wkładka dynamiczna szoruje igłą po płycie z naciskiem 1,2 - 2G. Ramię gramofony (nawet G8010 jednego z prostszych współpracujących z wkładka dynamiczną) jest o ok. 30% dłuższe ponadto jego kształt minimalizuje brak styczności w skrajnych ścieżkach płyty. Poza tym wszystkie w każdym gramofonie średniej nawet klasy z wkładka dynamiczną jest układ korekcji siły dośrodkowej - w Arturze nie ma, a nawet talerz Artura; nie dość ze o wiele mniejszy to w dodatku plastikowy (o małej masie) a więc nie ma szans utrzymać stabilnych obrotów - występuje znacznie większe "drżenie" (zachwiania) obrotów. Chcesz porównywać Artura do gramofonu z wkładką magnetyczną? To tak jakbyś chciał porównywać silniczek dwusuwowy do silnika Wankla. Zasada ta sama, ale wykonanie ździebko inne.

    A elastyczność owszem - w nowej wkładce Uf50 można porównywać z uk3 - TYLKO CO TO DAJE? Nadal to jest wkładka krystaliczna - prosta jak zasada działania cepa i tak samo precyzyjnie wykonana...
  • REKLAMA
  • #6 20095886
    vodiczka
    Poziom 43  
    Posty: 30198
    Pomógł: 1183
    Ocena: 4293
    398216 Usunięty napisał:
    Kolego! Ja rozumiem Twoje fascynacje zdolnością dużych kolumn w nagłośnieniu nawet przy małej mocy.
    Akurat nie to miałem na myśli. Te kolumny pokazały, że wzmacniacz na UL 1481 daje więcej niż wielu słuchaczy sądzi i że duża moc wzmacniacza nie jest potrzebna do nagłośnienia pomieszczenia o kubaturze ok. 60 m³.
    Pokazały też w porównaniu z oryginalnymi kolumienkami Artura gdzie jest najsłabsze ogniwo tego gramofonu.
    Oczywiście "muzyczne ucho" znajdzie więcej słabych ogniw.
    398216 Usunięty napisał:
    Chcesz porównywać Artura do gramofonu z wkładką magnetyczną?
    Wszystko co napisałeś jest prawdą ale przeciętne ucho na prywatce nie zauważy mankamentów, które opisałeś.
    Artur był dla innej grupy odbiorców niż np. Fonomaster..
  • #7 20095920
    Mobali
    Poziom 43  
    Posty: 11848
    Pomógł: 1337
    Ocena: 3806
    Libido1 napisał:
    Czy da się to jakoś łatwo naprawić?
    Oczywiście, że da się, a naprawa jest stosunkowo prosta. Tym bardziej, że bez problemu można tanio kupić kompletne płytki wzmacniacza wraz z wlutowanymi potencjometrami suwakowymi. Wymiana tego zespołu nie powinna sprawić kłopotów i przypomina "przełożenie klocków". Inną kwestią jest sens takiej naprawy, bo do odtwarzania współczesnych płyt "Artur" raczej zupełnie się nie nadaje i po prostu zniszczy je bardzo szybko. W tym wypadku nie ma sensu oczekiwać nawet przyzwoitej jakości i minimalnej funkcjonalności. No chyba, że potrzebujesz "samograja" do katowania starej kolekcji pocztówek dźwiękowych.

    Reasumując, na reanimację szkoda pieniędzy. Sprzęt oddaj zainteresowanym hobbystom czy kolekcjonerom. Albo sprzedaj jako uszkodzony czy na części. Żadnego pożytku z tego sprzętu mieć nie będziesz. Nie zarobisz także, bo sprzęt wart jest zaledwie kilkadziesiąt złotych. Bierz także duża poprawkę na pojawiające się w sieci absurdalne oferty (nawet kilkaset złotych!), które nie mają nic wspólnego z rzeczywistością.

    vodiczka napisał:
    398216 Usunięty napisał:
    Chcesz porównywać Artura do gramofonu z wkładką magnetyczną?
    Wszystko co napisałeś jest prawdą ale przeciętne ucho na prywatce nie zauważy mankamentów, które opisałeś.
    Nie zauważy?? Chyba jedynie takie ucho, które słoń trochę przydepnął ;-)
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #8 20096151
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    Posty: 34107
    Pomógł: 3924
    Ocena: 9244
    Mobali napisał:
    Nie zauważy?? Chyba jedynie takie ucho, które słoń trochę przydepnął
    Pomijając już drobny fakt, że dziś na prywatce (czy jak kto woli "domówce") nikt nie puszcza czarnych krążków... Od tego są MP3 i przenośne samograje* ;)


    * a dlaczego? Bo każdy z uczestników ma szansę się połączyć po BT i zaprezentować swoje ulubione łupanki... ;)

Podsumowanie tematu

✨ Użytkownik posiada stary gramofon Unitra WG902 Artur, który ma uszkodzoną rączkę z igłą, co powoduje stłumiony dźwięk. W dyskusji podkreślono, że naprawa jest możliwa i stosunkowo prosta, ponieważ można łatwo wymienić płytki wzmacniacza. Jednakże, ze względu na niską jakość dźwięku i dużą siłę nacisku igły, gramofon nie nadaje się do odtwarzania współczesnych płyt. Użytkownicy sugerują, aby oddać sprzęt kolekcjonerom lub sprzedać na części, ponieważ jego wartość rynkowa jest niska, a naprawa może być nieopłacalna.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA