Witam, przetwornica zbudowana w oparciu na TL494. Problem mam we wzmacniaczu Magnata Combat ,bez tranzystorów kluczujących mam prawidłowe przebiegi PWM na bramkach Mosfetów,po ich wlutowaniu następuje gwałtowny skok prądu i ich spalenie,nie rozumiem takiej sytuacji. Co ciekawe wzmaniacz jest rozdzielony na dwie osobne przetwornice na jednej jest ok na drugiej po wlutowaniu IRFZ44N dochodzi do ich spalenia. Para sterująca wymieniona 2SA1266 tu jest ok. Czy gdyby doszło do zwarcia trafa przetwornicy, mogły by się dziać takie rzeczy ? Bo kończą mi się już pomysły. Pozdrawiam.