Witam.
Wykonałem przetwornice push-pull z wykorzystaniem układu tl494cn według poniższego schematu:
Z założenia przetwornica ma być zasilana z akumulatora a na wyjściu dawać napięcie w zakresie od 25 V do 35 V ustawiane potencjometrem sprzężenia zwrotnego 22k, wydajność prądowa 5A.
Trafo oraz dławik został obliczony i wykonany przez ferystera.
Użyte kondensatory LOW ESR.
W stanie jałowym przetwornica pobiera 20 mA prądu.
Po obciążeniu silnikiem przy napięciu wyjściowym 30 V przetwornica pobiera ok 1.3 A.
Pod obciążeniem napięcie jest stabilne.
Wydawać by się mogło, że wszystko działa dobrze.
Niestety słychać syczenie transformatora oraz pobór prądu jest dość duży(silnik zasilany bezpośrednio z zasilacza laboratoryjnego pobiera ok. 0.3 A prądu)
Poza tym przebiegi z oscyloskopu wyglądają następująco (napięcie wyjściowe jest stabilne):
Przy napięciu zasilania ok 7 V - 9 V układ tl494 kluczuje prawidłowo tranzystory.
Dla założonych wartości napięcia na przebiegu pojawiają się szpilki (bez obciążenia), po podłączeniu silnika pojawia się zniekształcony przebieg prostokątny występujący co pewien okres.
W momencie ustawienia potencjometru w maksymalnym położeniu na wyjściu występuje napięcie 60.7 V oraz przebieg wygląda prawidłowo.
Próbowałem pozbyć się tych problemów dokonując modyfikacji w sprzężeniu zwrotnym, lecz bez efektów.
W związku z tym prosiłbym o pomoc bardziej doświadczonych forumowiczów.
P.S.
Przetwornica raz została sprawdzona przez 7h pod obciążeniem silnikiem DC przy napięciu wyjściowym ok 30 V, trafo cały czas syczało, przetwornica chodziła stabilnie, irfz-y nagrzały się umiarkowanie.
Po podłączeniu przetwornicy pod układ ze stabilizatorami i silnikami syczenie przetwornicy zmieniło ton na mocniejszy oraz pojawiał się pobór prądu rzędu 8A (prawdopodobnie występowało zwarcie), gdzie układ normalnie pobiera ok. 1.5 A.
Za wszelką pomoc z góry dziękuję.
Wykonałem przetwornice push-pull z wykorzystaniem układu tl494cn według poniższego schematu:
Z założenia przetwornica ma być zasilana z akumulatora a na wyjściu dawać napięcie w zakresie od 25 V do 35 V ustawiane potencjometrem sprzężenia zwrotnego 22k, wydajność prądowa 5A.
Trafo oraz dławik został obliczony i wykonany przez ferystera.
Użyte kondensatory LOW ESR.
W stanie jałowym przetwornica pobiera 20 mA prądu.
Po obciążeniu silnikiem przy napięciu wyjściowym 30 V przetwornica pobiera ok 1.3 A.
Pod obciążeniem napięcie jest stabilne.
Wydawać by się mogło, że wszystko działa dobrze.
Niestety słychać syczenie transformatora oraz pobór prądu jest dość duży(silnik zasilany bezpośrednio z zasilacza laboratoryjnego pobiera ok. 0.3 A prądu)
Poza tym przebiegi z oscyloskopu wyglądają następująco (napięcie wyjściowe jest stabilne):
Przy napięciu zasilania ok 7 V - 9 V układ tl494 kluczuje prawidłowo tranzystory.
Dla założonych wartości napięcia na przebiegu pojawiają się szpilki (bez obciążenia), po podłączeniu silnika pojawia się zniekształcony przebieg prostokątny występujący co pewien okres.
W momencie ustawienia potencjometru w maksymalnym położeniu na wyjściu występuje napięcie 60.7 V oraz przebieg wygląda prawidłowo.
Próbowałem pozbyć się tych problemów dokonując modyfikacji w sprzężeniu zwrotnym, lecz bez efektów.
W związku z tym prosiłbym o pomoc bardziej doświadczonych forumowiczów.
P.S.
Przetwornica raz została sprawdzona przez 7h pod obciążeniem silnikiem DC przy napięciu wyjściowym ok 30 V, trafo cały czas syczało, przetwornica chodziła stabilnie, irfz-y nagrzały się umiarkowanie.
Po podłączeniu przetwornicy pod układ ze stabilizatorami i silnikami syczenie przetwornicy zmieniło ton na mocniejszy oraz pojawiał się pobór prądu rzędu 8A (prawdopodobnie występowało zwarcie), gdzie układ normalnie pobiera ok. 1.5 A.
Za wszelką pomoc z góry dziękuję.