Witam
W dobie zapowiadanego kryzysu węglowego chyba trzeba wyposażyć chatę w agregat prądotwórczy. Do zasilenia mam pompę ciepła ok. 4.5kW w szczycie pobiera. Dom w tzw bez ruchu czyli jak z niczego nie korzystamy czy też nie ma nas w domu bez włączonych tv, pralek, indukcji piekarnika, świstła itp zużywa mi ok 250W/fazę. Na to zużycie składa się rekuperacja, włączniki światła i rolet na wifi, monitoring wizyjny, alarm, serwer HomeAssistant, router itd.
Mam również instalację PV 9.6kW.
Jakiej mocy agragat powinienem zakupić i gdzie go bezpiecznie powinno się wpiąć? Czy przy blackoucie i włączonym agregacie fotowoltaika będzie mi działać?
W dobie zapowiadanego kryzysu węglowego chyba trzeba wyposażyć chatę w agregat prądotwórczy. Do zasilenia mam pompę ciepła ok. 4.5kW w szczycie pobiera. Dom w tzw bez ruchu czyli jak z niczego nie korzystamy czy też nie ma nas w domu bez włączonych tv, pralek, indukcji piekarnika, świstła itp zużywa mi ok 250W/fazę. Na to zużycie składa się rekuperacja, włączniki światła i rolet na wifi, monitoring wizyjny, alarm, serwer HomeAssistant, router itd.
Mam również instalację PV 9.6kW.
Jakiej mocy agragat powinienem zakupić i gdzie go bezpiecznie powinno się wpiąć? Czy przy blackoucie i włączonym agregacie fotowoltaika będzie mi działać?