Dzień dobry,
Pytanie prosto z ust laika. Czy ktoś próbował uzupełnić instalację hybrydową pracą agregatu prądotwórczego?
Mówiąc dokładniej, w dzień panele robią swoje, przychodzi noc, chwilę się na sieci i włączam agregat na noc.
Zakładając, że agregat wytworzy 10 kW i spala ze 4,0 l/h (przy baku 25 l), to powinien w teorii pracować około 6 h z hakiem i wytworzyć jakieś 60 kWh.
Czyli chyba tak: 25 l : 4 l/h = 6 h.
6 h x 10 kW = 60 kWh
60 kWh : 10 kWh (zużycie dzienne) to agregat powinien pracować z 6 dni. 25 l benzyny po 6,30 zł = 158 zł za 6 dni.
Średnia cena kWh w PGE to jakieś 1,10 zł brutto, więc 10 h x 1,10 zł/kWh wychodzi 110 zł za 10 h pracy x 30 dni = 3300 i tu właśnie poleciałem z obliczeniami pewnie.
Remontuję dom i planuję jak najtańsze rozwiązanie dla domu 110 metrów. Fotowoltaika 20 x 420 W, falownik hybrydowy 9 kW bez magazynu energii /- właśnie agregat.
Studiuję temat na własną rękę i mnie już głowa boli od tego wszystkiego. Kolektory słoneczne też rozważam do podgrzania wody, ale wiem, że to tylko rozwiązanie bardziej na lato.
Proszę o konstruktywne wyprowadzenie mnie z błędu jak opisanie swoich najprostszych/najtanszych rozwiązań.
Mam wrażenie, że im dłużej czytam, tym bardziej sobie to komplikuję.
Proszę się nie gniewać za chaos w temacie.
AI: Czy Twój falownik hybrydowy ma możliwość pracy z agregatem prądotwórczym (np. tryb off-grid, wejście na generator)? Jeśli tak, to jaki to dokładnie model falownika?
Będzie miał.
AI: Jakie są główne odbiorniki prądu w Twoim domu i ile mniej więcej zużywają energii (np. ogrzewanie, bojler, kuchnia, inne)? To pomoże lepiej ocenić, czy agregat i PV wystarczą na Twoje potrzeby.
To jest etap planowania.
Pytanie prosto z ust laika. Czy ktoś próbował uzupełnić instalację hybrydową pracą agregatu prądotwórczego?
Mówiąc dokładniej, w dzień panele robią swoje, przychodzi noc, chwilę się na sieci i włączam agregat na noc.
Zakładając, że agregat wytworzy 10 kW i spala ze 4,0 l/h (przy baku 25 l), to powinien w teorii pracować około 6 h z hakiem i wytworzyć jakieś 60 kWh.
Czyli chyba tak: 25 l : 4 l/h = 6 h.
6 h x 10 kW = 60 kWh
60 kWh : 10 kWh (zużycie dzienne) to agregat powinien pracować z 6 dni. 25 l benzyny po 6,30 zł = 158 zł za 6 dni.
Średnia cena kWh w PGE to jakieś 1,10 zł brutto, więc 10 h x 1,10 zł/kWh wychodzi 110 zł za 10 h pracy x 30 dni = 3300 i tu właśnie poleciałem z obliczeniami pewnie.
Remontuję dom i planuję jak najtańsze rozwiązanie dla domu 110 metrów. Fotowoltaika 20 x 420 W, falownik hybrydowy 9 kW bez magazynu energii /- właśnie agregat.
Studiuję temat na własną rękę i mnie już głowa boli od tego wszystkiego. Kolektory słoneczne też rozważam do podgrzania wody, ale wiem, że to tylko rozwiązanie bardziej na lato.
Proszę o konstruktywne wyprowadzenie mnie z błędu jak opisanie swoich najprostszych/najtanszych rozwiązań.
Mam wrażenie, że im dłużej czytam, tym bardziej sobie to komplikuję.
Proszę się nie gniewać za chaos w temacie.
AI: Czy Twój falownik hybrydowy ma możliwość pracy z agregatem prądotwórczym (np. tryb off-grid, wejście na generator)? Jeśli tak, to jaki to dokładnie model falownika?
Będzie miał.
AI: Jakie są główne odbiorniki prądu w Twoim domu i ile mniej więcej zużywają energii (np. ogrzewanie, bojler, kuchnia, inne)? To pomoże lepiej ocenić, czy agregat i PV wystarczą na Twoje potrzeby.
To jest etap planowania.