Witam wszystkich.
Przejrzałem większość postów na ten temat i nie znalazłem odpowiedzi na mój problem. Mam skode felicje z 1996 r. Przez ok 6 lat było wszystko ok ale potem padł akus.Po wymianie sypnęły się szczotki w alternatorze i teraz na zmianę pojawia sie nalot na klemach i pojawiają sie problemy z alternatorem. Ostatnio był w naprawie i wymieniono cały środek alternatora+mostrek prostowniczy.Problem polega na tym, że cały czas akumulator ma biały nalot na klemach choć klemy są nowiutkie. Dlaczego tworzy sie ten nalot? Moze to mieć wpływ na ładowanie akumulatora i stan alternatora?
Z góry dzieki wszystkim za odpowiedzi!
Przejrzałem większość postów na ten temat i nie znalazłem odpowiedzi na mój problem. Mam skode felicje z 1996 r. Przez ok 6 lat było wszystko ok ale potem padł akus.Po wymianie sypnęły się szczotki w alternatorze i teraz na zmianę pojawia sie nalot na klemach i pojawiają sie problemy z alternatorem. Ostatnio był w naprawie i wymieniono cały środek alternatora+mostrek prostowniczy.Problem polega na tym, że cały czas akumulator ma biały nalot na klemach choć klemy są nowiutkie. Dlaczego tworzy sie ten nalot? Moze to mieć wpływ na ładowanie akumulatora i stan alternatora?
Z góry dzieki wszystkim za odpowiedzi!