logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Zwiększenie mocy przyłączeniowej w garażu, czy potrzebna zgoda Wspólnoty

matio_turbo 09 Paź 2022 22:22 3504 38
Najlepsze odpowiedzi

Czy do zwiększenia mocy przyłączeniowej i instalacji punktu ładowania w prywatnym garażu w hali pod blokiem potrzebuję zgody wspólnoty, czy wystarczy zgoda zarządu?

W opisanym przypadku potrzebujesz zgody zarządu wspólnoty na punkt ładowania i prace w części wspólnej, ale nie uchwały całej wspólnoty; dla punktu o mocy mniejszej niż 11 kW jest to czynność zwykłego zarządu [#20229143][#20229219] Odcinek od WLZ do licznika, który służy wyłącznie Twojemu lokalowi, jest Twoją własnością i jego wymiana nie wymaga zgody innych, ale przejście na 3 fazy zwykle oznacza dodatkowe urządzenia w nieruchomości wspólnej, więc potrzebne jest zatwierdzenie przez zarząd [#20229143] Jeśli chcesz korzystać z procedury z ustawy o elektromobilności, to wniosek składa osoba z tytułem prawnym do lokalu i stanowiskiem postojowym do wyłącznego użytku, a ekspertyzę zleca zarząd; sporządza ją osoba z uprawnieniami budowlanymi w specjalności elektrycznej, a koszty ponosi wnioskodawca [#20229932] Z ekspertyzy może wynikać potrzeba zmiany umowy przyłączeniowej albo przebudowy instalacji elektrycznej, i wtedy zgoda może być wydana tylko pod warunkiem, że pokryjesz wszystkie koszty tych czynności [#20229932] Wspólnota/władza zarządcza nie powinna rozstrzygać, do czego zużywasz prąd, tylko ocenić formalne i techniczne warunki instalacji [#20229219] Najpierw więc trzeba uregulować kwestie prawne, a dopiero potem elektryk może wykonywać prace [#20230475]
Wygenerowane przez model językowy.
  • #1 20229042
    matio_turbo
    Poziom 11  
    Posty: 87
    Ocena: 10
    Drodzy,

    jestem właścicielem zamykanego garażu, w hali garażowej pod blokiem mieszkalnym z 2005 roku. Mój garaż ma osobną księgę wieczystą, podobnie jak ok. 40 innych garaży, które również znajdują się w podziemnej hali pod budynkiem. Sama hala - tutaj mam na myśli przestrzeń do manewrowania, stanowi część wspólną całego budynku.

    W każdym garażu jest oświetlenie i gniazdko 230V, a każdy właściciel ma licznik energii elektrycznej i umowę z zakładem energetycznym. Niestety moc przyłączeniowa w każdym z garaży, to tylko 1 kW (jedna faza). Chciałbym zwiększyć moc przyłączeniową do 11 kW (trzy fazy).
    Jeśli chodzi o potrzebne prace, to z pewnością należałoby poprowadzić nowe przewody, od rozdzielni, do mojego boksu garażowego, ale w istniejących już korytkach pod sufitem, więc nie spowodowałoby to zniszczenia części wspólnej i nie byłoby konieczne np. odmalowywanie. Dodatkowo trzeba wymienić mój licznik z jednofazowego na trójfazowy - bardziej estetycznie byłoby zamontować nową skrzynkę obok istniejących, ale można go również zmieścić w jednej z istniejących.

    Moc przyłączeniowa całego budynku nie wymagałaby zwiększenia. Zakład energetyczny (Tauron) wydał mi już WP (wydaje mi się, że nie było z ich strony żadnej "wizji lokalnej", ale osoba która je pisała, kontaktowała się ze mną telefonicznie i pytała np. gdzie znajdują się bezpieczniki, licznik, i co to za nieruchomość). Na miejscu był też już elektryk, który już wczesniej coś dla mnie robił i może podjąć się tych prac.

    Byłem przekonany, że muszę o wszystko pytać Wspólnoty, więc wysłałem maila, z zeskanowanym wnioskiem, do firmy administrującej nieruchomością i otrzymałem od nich pytanie po co mi 11 kW. Odpowiedziałem, że montaż alarmu, napędu do bramy garażowej oraz punktu ładowania do samochodu elektrycznego. W odpowiedzi otrzymałem informację, że mogą wyrazić zgodę na podniesienie mocy do montażu alarmu i napędu do bramy, ale w sprawie punktu ładowania, temat musi zostać poruszony na zebraniu, najprawdopodobniej w formie uchwały. Nie wiem czy jest to opinia Zarządu, czy tylko firmy administrującej. Na maila odpisywała mi tylko osoba, która jest pracownikiem firmy administrującej. Prawdopodobnie przestraszyła się, gdy napisałem o ładowaniu samochodu i umywa ręce.

    I w związku z tym moje pytania:

    1) czy ja w ogóle potrzebuję w takim wypadku zgody Wspólnoty? Byłem przekonany że potrzebuję, ale spotkałem się też z opinią prawnika (ale to prawnik od prawa podatkowego, więc nie jest ekspertem w temacie wspólnot), że o zgodę musiałbym pytać tylko wtedy, gdybym w ogóle nie miał prądu w garażu i dopiero chciał go założyć.
    2) Jeśli potrzebuję zgody Wspólnoty, to na co konkretnie? Na zwiększenie mocy przyłączeniowej (czy Wspólnota ma w ogóle uprawnienia, żeby mi tego zabronić, skoro zakład energetyczny bez problemu wydał mi WP)? Czy może na prace w części wspólnej (ale tak jak wspomniałem, nie ingerują one np. w elewację, nie powodują żadnych zniszczeń w części wspólnej, a korytko na kable pod sufitem już istnieje i jest używane).
    3) Czy jeśli jednak zgoda Wspólnoty jest wymagana, to czy mogę skorzystać w takim razie z ustawy o elektromobilności, z której wynika, że jeśli pokryję koszty ekspertyzy i będzie ona pozytywna, to Wspólnota nie może mi odmówić? Jeśli chodzi o kryteria z Art. 12b ust. 1, to:
    a) jest to budynek mieszkalny wielorodzinny, gdzie są więcej niż 3 lokale mieszkalne,
    b) mam tytuł prawny do lokalu (jestem właścicielem garażu, wpisanym w KW),
    c) skoro mam garaż, przeznaczony do parkowania samochodu, to czy łapię się pod kryterium, że posiadam "stanowisko postojowe do wyłącznego użytku"?

    Poniżej cytuję ustawę:

    Cytat:
    Art. 12b.
    1. W budynkach mieszkalnych wielorodzinnych, w których liczba samodzielnych lokali mieszkalnych jest większa niż trzy, punkt ładowania instaluje się i eksploatuje po uzyskaniu zgody zarządu wspólnoty lub spółdzielni lub osoby sprawującej zarząd nad daną nieruchomością, wydawanej na wniosek osoby posiadającej tytuł prawny do lokalu w tym budynku i stanowisko postojowe do wyłącznego użytku, zwanej dalej „wnioskodawcą”.
    2. W przypadku wspólnoty mieszkaniowej wydanie zgody na instalację i eksploatację punktu ładowania o mocy mniejszej niż 11 kW stanowi czynność zwykłego zarządu.
    3. Do wniosku, o którym mowa w ust. 1, dołącza się:
    1) oświadczenie o zobowiązaniu się wnioskodawcy do pokrycia wszelkich kosztów związanych z instalacją punktu ładowania, w tym kosztów zakupu i montażu tego punktu;
    2) oświadczenie o posiadaniu tytułu prawnego do lokalu;
    [...]
    4. W terminie 30 dni od dnia złożenia wniosku, o którym mowa w ust. 1, podmiot, o którym mowa w ust. 1, zleca sporządzenie ekspertyzy dopuszczalności instalacji punktów ładowania, zwanej dalej „ekspertyzą”, i niezwłocznie po jej otrzymaniu udostępnia ją wnioskodawcy.
    5. Podmiot, o którym mowa w ust. 1, rozpatruje wniosek, o którym mowa w ust. 1, w terminie 30 dni od dnia otrzymania ekspertyzy albo, w przypadku gdy sporządzenie ekspertyzy nie jest wymagane, w terminie 30 dni od dnia złożenia wniosku.
    [...]
    8. Podmiot, o którym mowa w ust. 1, odmawia udzielenia zgody na zainstalowanie i eksploatację punktu ładowania w przypadku gdy:
    1) z ekspertyzy wynika, że instalacja punktu ładowania zgodnie z wnioskiem, o którym mowa w ust. 1, nie jest możliwa lub
    2) wnioskodawca nie posiada tytułu prawnego do lokalu w obrębie tego budynku i stanowiska postojowego do wyłącznego użytku, lub
    3) wnioskodawca nie przedłożył zgody właściciela lokalu na instalację punktu ładowania – w przypadku, o którym mowa w ust. 3 pkt 3;
    4) wnioskodawca nie zobowiązał się do pokrycia wszelkich kosztów związanych z instalacją oraz przyłączeniem do sieci elektroenergetycznej punktu ładowania objętego wnioskiem, o którym mowa w ust. 1.
    9. W przypadku gdy z ekspertyzy wynika, że instalacja punktu ładowania objętego wnioskiem, o którym mowa w ust. 1, jest możliwa jedynie po zmianie umowy o przyłączenie budynku do sieci elektroenergetycznej lub wykonaniu nowej lub przebudowie istniejącej instalacji elektrycznej, zgody na instalację i eksploatację punktu ładowania można udzielić wyłącznie, jeżeli wnioskodawca zobowiąże się pokryć wszelkie koszty tych czynności.
    10. Jeżeli na stanowisku postojowym, do którego prawo do wyłącznego użytku posiada wnioskodawca, został zainstalowany punkt ładowania, operator systemu dystrybucyjnego elektroenergetycznego instaluje układ pomiarowo-rozliczeniowy, w celu opomiarowania energii elektrycznej pobieranej przez ten punkt ładowania, po uprzednim zawarciu umowy, o której mowa w art. 5 ust. 1 ustawy z dnia 10 kwietnia 1997 r. – Prawo energetyczne.
  • #2 20229054
    trojan 12
    Poziom 40  
    Posty: 5003
    Pomógł: 517
    Ocena: 1109
    Zgoda wspólnoty, nie wnikam w przepisy. Bez niej będziesz wrogiem publicznym numer jeden.
  • Pomocny post
    #3 20229143
    misiek1111
    Poziom 37  
    Posty: 4018
    Pomógł: 321
    Ocena: 1077
    Zgoda WM w opisywanym przypadku nie jest potrzebna. Potrzebna za to jest zgoda zarządu WM - to czynność zwykłego zarządu (nie jest potrzebna uchwała WM).
    Odcinek od WLZ do licznika , który służy wyłącznie Twojemu lokalowi jest tylko Twoją własnością i nie jest wymagana zgoda kogokolwiek na jego wymianę.
    Problem w tym, że zmiana na 3F, wymaga instalacji dodatkowych urządzeń w nieruchomości wspólnej (bezpieczniki, itp), stąd potrzebne błogosławieństwo od ZWM.
    Znając życie, ZWM nie będzie chciał wydać zgody, bo zasłoni się koniecznością podjęcia uchwały WM.

    Jeśli w ZWM jest jakiś facet, to idź do niego z flaszką i pogadaj. Jeśli masz same kobity, to sobie odpuść.
  • #4 20229185
    trojan 12
    Poziom 40  
    Posty: 5003
    Pomógł: 517
    Ocena: 1109
    Ale jakaś ziarnista kawa 1 kg do ekspresu i coś słodkiego nie zaszkodzi.
  • #5 20229192
    Mobali
    Poziom 43  
    Posty: 11833
    Pomógł: 1333
    Ocena: 3799
    Sądzę, że problemem wcale nie jest instalacja trójfazowa ani zwiększenie mocy, ale wyłącznie kwestia stanowiska do ładowania pojazdu elektrycznego. Jak na razie nie ma jeszcze szczegółowych przepisów, ale po kilku wypadkach wiele zaleceń wskazuje na konieczność ograniczania możliwości parkowania i ładowania pojazdów elektrycznych w częściach podziemnych, szczególnie pod budynkami mieszkalnymi. Głównie służby ratownicze oraz strażacy postulują jak najszybsze wprowadzenie zakazu wjazdu na parkingi podziemne dla samochodów elektrycznych, a prace nad stosownymi przepisami ponoć już trwają.

    Podejrzewam że właśnie dlatego zarządzający budynkiem są skłonni wyrazić zgodę na podniesienie mocy i montażu alarmu oraz napędu do bramy, ale w sprawie punktu ładowania, temat musi zostać przedstawiony na zebraniu. Być może wspólnota chce mieć "komplet podkładek"? Dlatego pewnie zwrócą się w tej sprawie o wystosowanie opinii do Straży Pożarnej, a po uzyskaniu negatywnej odpowiedzi, Zarząd odmówi zgody na tego typu przeróbki powołując się na tę właśnie opinię. Także inni lokatorzy mogą złożyć skuteczny sprzeciw, na przykład ze względu na obniżenie (ich zdaniem) poziomu bezpieczeństwa w budynku po zainstalowaniu punktu ładowania samochodów elektrycznych.
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #6 20229203
    matio_turbo
    Poziom 11  
    Posty: 87
    Ocena: 10
    @Mobali to są tylko dywagacje, jak na razie to przepisy na temat montażu punktów ładowania w blokach zostały ułatwione, w nowelizacji ustawy o elektromobilności. Przecież w pierwszym poście wkleiłem istniejące przepisy na ten temat, dlaczego uznajesz, że nie ma regulacji w tym temacie? Więc mało prawdopodobne, że teraz ustawodawca pójdzie w druga stronę i będzie zakazywać.

    Czy mógłbyś podać o jakich wypadkach mówisz? Bo myślę, że to po prostu miejskie legendy, tak jak chociażby w tym przypadku: Link. Dlatego właśnie zastanawiam się czy da się uniknąć konieczności zgody WM, czy ZWM, bo obawiam się, że część osób będzie podobnie uprzedzona.

    Na jakiej podstawie inni lokatorzy mogliby złozyć skuteczny sprzeciw? Jakaś podstawa prawna?

    To nie jest otwarta hala garażowa, tylko zamykane garaże, przedzielone ścianami działowymi. Nie wiem dlaczego Straż Pożarna w takim wypadku miałaby wydać negatywną opinię.
  • Pomocny post
    #7 20229219
    misiek1111
    Poziom 37  
    Posty: 4018
    Pomógł: 321
    Ocena: 1077
    matio_turbo napisał:
    Na jakiej podstawie inni lokatorzy mogliby złozyć skuteczny sprzeciw? Jakaś podstawa prawna?

    To tak we wspólnocie nie działa.
    Po pierwsze nie lokatorzy, a właściciele swoich nieruchomości i jednocześnie współwłaściciele części nieruchomości wspólnych (korytarze, strychy, instalacje, ściany nośne, itd.).
    W przypadku zgody ZWM (Twój przypadek), właściciele nie maja nic do gadania. ZWM podejmuje decyzję i na tym sprawa się kończy.
    Właściciele nie mają prostej drogi, aby zmienić jego decyzję. Można odwołać ZWM, ale w praktyce to nierealne.
    Naświetl bliżej, co to za budynek, ile jest lokali, ilu jest właścicieli, kto jest w ZWM.
    ---

    matio_turbo napisał:
    ...otrzymałem od nich pytanie po co mi 11 kW.

    Tak naprawdę, to nie powinno nikogo obchodzić do czego będziesz używał swojego prądu. Twoja odpowiedź powinna brzmieć co najwyżej "do własnych celów bytowych".
    Tak jak nie musisz odpowiadać do czego zużywasz wodę, jakie oglądasz programy w TV, czy kogo zapraszasz do swojego mieszkania na sex party.
    WM zajmuje się wyłącznie częściami nieruchomości wspólnej i obsługą nieruchomości.
  • #8 20229535
    matio_turbo
    Poziom 11  
    Posty: 87
    Ocena: 10
    Budynek z 2005 roku, 59 mieszkań, w czterech klatkach i ok. 30 garaży pod ziemią - wszystkie zamykane, z oświetleniem i gniazdkami 230V. Kilka garaży ma zdjęty licznik (właściciele nie mają umowy z zakładem energetycznym i nie używają energii elektrycznej). W sumie jest 69 właścicieli (bo są osoby, które mają tylko mieszkanie, takie, które mają mieszkanie+garaż i takie tylko z garażem). Zebrania właścicieli nie było prawdopodobnie od początku pandemii. W systemie internetowym nadal nie jest przegłosowane sprawozdanie za 2021 rok (głosy oddało przez kilka miesięcy tylko 10 osób, stanowiących ok. 18% udziałów).

    Firma, z którą się kontakwowałem jest administratorem, a Zarząd Wspólnoty stanowi trójka mieszkańców, wybranych w przeszłości przez członków Wspólnoty, zanim jeszcze kupiłem ten garaż.

    Dodatkowo nie mam mieszkania w tej Wspólnocie, tylko w bloku obok, na tym samym osiedlu, który stanowi inną Wspólnotę (w której jestem w 3-osobowym zarządzie). Kupowałem mieszkanie i garaż na rynku wtórnym, nie miałem komfortu, jak przy zakupie od dewelopera, że mogę sobie wybrać który garaż chcę kupić, tylko wziąłem ten, który właściciel mieszkania posiadał). Jestem właścicielem od około roku.

    Oczywiście jest szansa, że trafię na przyjemne osoby w Zarządzie, z którymi da się dogadać, ale wolę być przygotowany na najgorsze.
    Dlatego właście wkleiłem cytat z Ustawy o Elektromobilności, bo z niej byłoby mi najwygodniej skorzystać, gdyż w przypadku pozytywnej ekspertyzy, Zarząd nie może odmówić montażu punktu ładowania. Pytanie czy ktoś ma doświadczenie z procedowaniem tą drogą i czy uda mi się jej użyć.
  • #9 20229552
    Mobali
    Poziom 43  
    Posty: 11833
    Pomógł: 1333
    Ocena: 3799
    matio_turbo napisał:
    ...dlaczego uznajesz, że nie ma regulacji w tym temacie?
    Ponieważ jak na razie nie ma żadnych obowiązujących przepisów zakazujących garażowania czy ładowania pojazdów elektrycznych w częściach przyziemia pod budynkami mieszkalnymi. Są jednak postulaty i zalecenia służb oraz prowadzi się prace legislacyjne w celu określenia tych warunków. I to właśnie napisałem wyżej.
    matio_turbo napisał:
    Więc mało prawdopodobne, że teraz ustawodawca pójdzie w druga stronę i będzie zakazywać.
    Tego nie byłbym pewien. Tym bardziej, że prawdopodobnie będzie to prawo wspólnotowe, a nasz ustawodawca jedynie określi przepisy wykonawcze. Wszystko wskazuje na to, że garażowanie i ładowanie będzie możliwe, ale po spełnieniu licznych wymogów. A przystosowanie hal podziemnych dla samochodów elektrycznych będzie kosztować sporo. Wydając zgodę na punkt ładowania, zarząd czy wspólnota przyjmie więc na siebie konieczność dokonania takich zmian, gdy będą one już obligatoryjne. Środki na ten cel tak naprawdę będą pochodzić wyłącznie z kieszeni lokatorów budynku, także Twojej.
    matio_turbo napisał:
    Bo myślę, że to po prostu miejskie legendy
    Nie mam zamiaru ich komentować. Poczekaj na odpowiedź Zarządu i wtedy będzie można odnieść się do konkretów, bo na razie jest ich niewiele.
    misiek1111 napisał:
    Tak naprawdę, to nie powinno nikogo obchodzić do czego będziesz używał swojego prądu. Twoja odpowiedź powinna brzmieć co najwyżej "do własnych celów bytowych". Tak jak nie musisz odpowiadać do czego zużywasz wodę, jakie oglądasz programy w TV, czy kogo zapraszasz do swojego mieszkania na sex party.
    Całkowicie się mijasz z prawdą, bo akurat w tym wypadku te kwestie szczegółowo reguluje przytoczony wyżej Art. 12b. stosownego aktu prawnego:
    1. W budynkach mieszkalnych wielorodzinnych, w których liczba samodzielnych lokali mieszkalnych jest większa niż trzy, punkt ładowania instaluje się i eksploatuje po uzyskaniu zgody zarządu wspólnoty lub spółdzielni lub osoby sprawującej zarząd nad daną nieruchomością (...). I tak dalej. Dlatego dokonując przeróbki "na własne cele bytowe" - jak sugerujesz, a następnie przystosowując to przyłącze do ładowania pojazdu, autor naruszy obowiązujące już prawo i spotka się z konsekwencjami. Chyba niezbyt rozsądna porada?
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #10 20229865
    matio_turbo
    Poziom 11  
    Posty: 87
    Ocena: 10
    Mobali napisał:
    te kwestie szczegółowo reguluje przytoczony wyżej Art. 12b. stosownego aktu prawnego:
    1. W budynkach mieszkalnych wielorodzinnych, w których liczba samodzielnych lokali mieszkalnych jest większa niż trzy, punkt ładowania instaluje się i eksploatuje po uzyskaniu zgody zarządu wspólnoty lub spółdzielni lub osoby sprawującej zarząd nad daną nieruchomością (...)


    Pomijasz całkowicie kolejne punkty ustawy, a mianowicie:
    Cytat:
    8. Podmiot, o którym mowa w ust. 1 [mój dopisek: czyli Zarząd Wspólnoty], odmawia udzielenia zgody na zainstalowanie i eksploatację punktu ładowania w przypadku gdy:
    1) z ekspertyzy wynika, że instalacja punktu ładowania zgodnie z wnioskiem, o którym mowa w ust. 1, nie jest możliwa lub
    2) wnioskodawca nie posiada tytułu prawnego do lokalu w obrębie tego budynku i stanowiska postojowego do wyłącznego użytku, lub
    3) wnioskodawca nie przedłożył zgody właściciela lokalu na instalację punktu ładowania – w przypadku, o którym mowa w ust. 3 pkt 3;
    4) wnioskodawca nie zobowiązał się do pokrycia wszelkich kosztów związanych z instalacją oraz przyłączeniem do sieci elektroenergetycznej punktu ładowania objętego wnioskiem, o którym mowa w ust. 1.


    Według tego, Zarząd nie może odmówić zamontowania punktu ładowania, jeśli ekspertyza osoby z uprawnieniami budowlanymi do projektowania bez ograniczeń, jest pozytywna. I stąd moje pytania - jeśli zgoda Zarządu jest wymagana, to czy ktoś korzystał z nowej ustawy, tak by Zarząd odmówić nie mógł.
  • #11 20229893
    KonradGatek
    Poziom 30  
    Posty: 1380
    Pomógł: 79
    Ocena: 742
    A jak się zgodzą i postawią kosmiczne warunki to?
    Proszę miejsce obudować do RE120, Gazex, SSP, gaszenie gazem, projekty, pożarniki itd.
  • #12 20229902
    matio_turbo
    Poziom 11  
    Posty: 87
    Ocena: 10
    Jeśli skorzystać z ustawy o elektromobilności, to warunki stawiać może osoba, która przygotuję ekspertyzę, czyli ktoś z uprawnieniami budowlanymi do projektowania bez ograniczeń. Zarząd Wspólnoty nie może wymyślić swoich dodatkowych wymogów.
    Pytanie jak to wygląda w praktyce - ustawa już obowiązuje kilka miesięcy, więc z pewnością ktoś już z niej korzystał.

    Samochodów elektrycznych po dużych miastach jeździ sporo i wszystkie gdzieś parkują i się ładują, nie wierzę, że jedynym rozwiązaniem tego problemu jest "wyprowadź się na przedmieścia i wybuduj dom".
  • #13 20229914
    KonradGatek
    Poziom 30  
    Posty: 1380
    Pomógł: 79
    Ocena: 742
    matio_turbo napisał:
    jedynym rozwiązaniem tego problemu jest "wyprowadź się na przedmieścia i wybuduj dom".

    Kto czytał elektrodę, w cyrku się nie śmieje. Są tacy użytkownicy, co twierdzą, że pralki nie można mieć w łazience.

    4. W terminie 30 dni od dnia złożenia wniosku, o którym mowa w ust. 1, podmiot, o którym mowa w ust. 1, zleca sporządzenie ekspertyzy dopuszczalności instalacji punktów ładowania, zwanej dalej „ekspertyzą”, i niezwłocznie po jej otrzymaniu udostępnia ją wnioskodawcy.
    Czyli kto zleca expertyzę i kto płaci za to co ma być w niej?
  • #14 20229932
    matio_turbo
    Poziom 11  
    Posty: 87
    Ocena: 10
    Koszt ekspertyzy z pewnością musiałbym pokryć ja, mówi o tym Art. 12c ust. 6. Wklejam poniżej też Art. 12c, Art. 12b jest w pierwszym poście,

    Teoretycznie według ustawy o ekspertyzę powinien wystąpić Zarząd Wspólnoty. Natomiast w praktyce, ja jestem w stanie znaleźć firmę, która się podejmie przygotowania ekspertyzy i podesłać kontakt Zarządowi, tak żeby nie musieli poświęcać czasu na szukanie (ani żeby nie znaleźli kogoś, kto napisze "nie, bo nie", a ja jeszcze będę musiał za to zapłacić).

    Cytat:
    Art. 12c. 1. Przedmiotem ekspertyzy jest ocena instalacji elektrycznej w obrębie budynku objętego wnioskiem, o którym mowa w art. 12b ust. 1, oraz ocena stanowisk postojowych znajdujących się wewnątrz tego budynku lub do niego przylegających pod względem dopuszczalności przyłączenia do tej instalacji punktu ładowania objętego tym wnioskiem oraz zasad bezpieczeństwa związanych z jego używaniem.
    2. W przypadku gdy wnioski, o których mowa w art. 12b ust. 1, złożyło kilku wnioskodawców, można sporządzić jedną ekspertyzę dotyczącą wszystkich lub wybranych punktów ładowania objętych tymi wnioskami.
    3. Ekspertyzę sporządza osoba posiadająca uprawnienia budowlane w specjalności instalacyjnej w zakresie sieci, instalacji i urządzeń elektrycznych i elektroenergetycznych do projektowania bez ograniczeń.
    4. W przypadku gdy jest to niezbędne do sporządzenia ekspertyzy, osobie, która ją sporządza, udostępnia się wyniki okresowego badania instalacji elektrycznej, o którym mowa w art. 62 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. – Prawo budowlane (Dz. U. z 2021 r. poz. 2351 oraz z 2022 r. poz. 88), oraz dokumenty, w tym opracowania, o których mowa w art. 63 tej ustawy.
    5. Ekspertyza określa w szczególności:
    1) moc przyłączeniową budynku, która może zostać wykorzystana na potrzeby funkcjonowania punktu ładowania;
    2) punkty w instalacji elektrycznej, w których przyłączenie punktu ładowania jest dopuszczalne, oraz parametry tego punktu, w tym maksymalną moc punktu ładowania, który może być przyłączony do instalacji elektrycznej;
    3) rozwiązania budowlane oraz techniczno-instalacyjne, jakie powinny być przyjęte przy instalacji punktu ładowania, w tym wymagania dotyczące wyrobów zastosowanych do instalacji tego punktu;
    4) warunki niezbędne do bezpiecznej eksploatacji punktu ładowania;
    5) wymagania, jakie powinny być spełnione w zakresie bezpieczeństwa pożarowego w związku z zainstalowaniem punktu ładowania.
    6. Koszty sporządzenia ekspertyzy ponosi wnioskodawca.
  • #15 20230074
    trojan 12
    Poziom 40  
    Posty: 5003
    Pomógł: 517
    Ocena: 1109
    Kolega zapomniał o jednej bardzo ważnej rzeczy- ekspertyzy Straży Pożarnej. Tak jak się nie uzyska zgody na instalację propan-butan (LPG)
    w garażu podziemnym u kolegi może być podobnie.
  • #16 20230092
    matio_turbo
    Poziom 11  
    Posty: 87
    Ocena: 10
    A skąd kolega wytrzasnął informację, że potrzebna jest ekspertyza Straży Pożarnej? Przecież powyżej wkleiłem w całości treść kolejnego atrykułu ustawy i jest tam dokładnie określone kto ma wykonać ekspertyzę i nie ma tam słowa o Straży Pożarnej. Przytaczam fragment jeszcze raz:
    Cytat:
    Art. 12c. [...] 3. Ekspertyzę sporządza osoba posiadająca uprawnienia budowlane w specjalności instalacyjnej w zakresie sieci, instalacji i urządzeń elektrycznych i elektroenergetycznych do projektowania bez ograniczeń. [...]
  • #17 20230104
    trojan 12
    Poziom 40  
    Posty: 5003
    Pomógł: 517
    Ocena: 1109
    Kolega przeczytał tylko to co mu pasuje,
    5) wymagania, jakie powinny być spełnione w zakresie bezpieczeństwa pożarowego w związku z zainstalowaniem punktu ładowania.
    Czyli?
  • #18 20230127
    matio_turbo
    Poziom 11  
    Posty: 87
    Ocena: 10
    Dlaczego osoba, która przygotowuje ekspertyzę, a więc posiada "uprawnienia budowlane w specjalności instalacyjnej w zakresie sieci, instalacji i urządzeń elektrycznych i elektroenergetycznych do projektowania bez ograniczeń" nie może się odnieść do tego podpunktu w swojej ekspertyzie?

    Jeśli ustawodawca oczekiwałby ekspertyzy od Straży, to dlaczego nie wymienił jej w ustawie? Dlaczego nie napisał, że ekspertyzę w zakresie instalacji elektrycznej wykonuje osoba z uprawnieniami budowlanymi, a ekspertyzę w zakresie bezpieczeństwa przeciwpożarowego Straż Pożarna?
  • #19 20230189
    Mobali
    Poziom 43  
    Posty: 11833
    Pomógł: 1333
    Ocena: 3799
    Mam wrażenie, że widzisz jedynie to, co sam chcesz zobaczyć. Nie potrafisz też przyjąć do wiadomości, że w budynku wielorodzinnym nie jesteś sam i że zupełnie inaczej podchodzi się do tego co wolno, a czego nie wolno. I wcale nie jest tak jak napisał ktoś wyżej, że z mediami możesz sobie robić co chcesz i jak chcesz. Dobrym przykładem jest właśnie butla z gazem - nie wolno bo... zabronione i tyle. Tak samo jak zabronione jest ingerowanie w instalacje kominowo-wentylacyjne, modyfikacje instalacji grzewczych, czy nawet samowolne instalowanie anten zewnętrznych. Jak nie potrafisz tego zrozumieć, to faktycznie najlepiej wybudować się na przedmieściach, albo przynajmniej kupić sobie kawałek gruntu i wznieść wolnostojący garaż.

    Obawiam się, że w tym konkretnym przypadku sporo do powiedzenia będzie miała Państwowa Straż Pożarna. A o tym jakie jest podejście tego typu służb do parkowania i ładowania pojazdów elektrycznych w częściach pod budynkami mieszkalnymi pisałem wyżej. Być może dostaniesz zgodę, ale obwarowaną dość trudnymi (czytaj: kosztownymi) do spełnienia wymaganiami. Tych dodatkowych warunków pewnie nie sfinansujesz sam. Wątpię także, czy takie inwestycje zechce pokryć zarząd. A miejsce do ładowania? Mogą przecież wskazać je i uzbroić na zewnątrz, gdzieś przed budynkiem i pozostając w ten sposób w zgodzie z przytoczoną ustawą oraz wymogami bezpieczeństwa.
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #20 20230242
    matio_turbo
    Poziom 11  
    Posty: 87
    Ocena: 10
    Kolego, a ja sądzę, że jesteś uprzedzony do tematu i na siłę szukasz do czego można się przyczepić. Przytaczasz swoje subiektywne opinie, a ja grzecznie pytam, jaka jest podstawa prawna tych opinii. W tym momencie zamiast odpowiedzieć, zaczynasz mnie obrażać.
    1. Na jakiej podstawie sądzisz, że Państwowa Straż Pożarna miałaby cokolwiek wspólnego z tym tematem? Jaka jest podstawa prawna tego stwierdzenia?
    2. Stosunki panujące we wspólnocie mieszkaniowej są określone przez konkretne regulacje prawne. Mniemam że to, czego wspólnota może wymagać, albo czego może zabronić, jest określone prawem. Nie można czegoś zabronić według własnego widzimisię.
    3. Nigdzie nie prosiłem Zarządu o sifnansowanie jakichkolwiek prac. Przecież jednym z wymogów ustawy jest to, że ja wszystko muszę pokryć.
    4. Z tym miejscem do ładowania na zewnątrz, to nieźle odpłynąłeś. Po pierwsze, to ustawa mówi o tym, że ja muszę mieć miejsce postojowe wyłącznie do mojego użytku, więc w moim przypadku nie może być to na zewnątrz, gdyż tam są miejsca parkingowe ogólnodostępne dla wszystkich mieszkańców osiedla. Po drugie skąd wytrzasnąłeś to stwierdzenie: "Mogą przecież wskazać je i uzbroić na zewnątrz, gdzieś przed budynkiem i pozostając w ten sposób w zgodzie z przytoczoną ustawą"? W przytoczonych przeze mnie artykułach ustawy nie ma nic na temat tego, że Wspólnota jest zobowiązana do samodzielnego stworzenia punktu ładowania.
    5. Dlaczego uznajesz, że zasada "nie żyjesz sam w budynku wielorodzinnym" ma się wiązać z tym, że nie wolno nic robić, żadnych zmian i rozwoju? Tak jak deweloper wybudował kilkadziesiąt lat temu, tak ma zostać po wieki? Przecież obecnie wiodący europejscy producenci samochodów pracują nad ostatnimi spalinowymi generacjami swoich modeli. W latach 30-tych nikt już nie będzie prezentował nowych spalinowych modeli, niezależnie od tego, czy zakaz ich sprzedaży wejdzie w życie, czy nie. Więc prędzej, czy później wszystkie Wspólnoty i Spółdzielnie będą musiały pochylić się nad problemem, bo chyba nie sądzisz, że wszyscy będziemy jeździć w latach 40-tych kilkunastoletnimi autami spalinowymi?
  • #21 20230396
    zbich70
    Poziom 43  
    Posty: 17132
    Pomógł: 1170
    Ocena: 6588
    matio_turbo napisał:
    Kolego, a ja sądzę, że jesteś uprzedzony do tematu i na siłę szukasz do czego można się przyczepić. Przytaczasz swoje subiektywne opinie, a ja grzecznie pytam, jaka jest podstawa prawna tych opinii. W tym momencie zamiast odpowiedzieć, zaczynasz mnie obrażać.
    Zwróć Kolego uwagę, że nie pytasz o kwestie techniczne, tylko prawne.
    To jest jednak forum techniczne.
  • #22 20230466
    matio_turbo
    Poziom 11  
    Posty: 87
    Ocena: 10
    Oczywiście, rozumiem. Pytam tutaj, bo myślę że w większości elektrycy, a rzadziej prawnicy, będą zajmować się tematem :)
  • Pomocny post
    #23 20230475
    zbich70
    Poziom 43  
    Posty: 17132
    Pomógł: 1170
    Ocena: 6588
    Elektrycy mogą zająć się tematem, gdy już uregulujesz kwestie prawne.
  • #24 20230982
    Mobali
    Poziom 43  
    Posty: 11833
    Pomógł: 1333
    Ocena: 3799
    matio_turbo napisał:
    Kolego, a ja sądzę, że jesteś uprzedzony do tematu i na siłę szukasz do czego można się przyczepić. Przytaczasz swoje subiektywne opinie, a ja grzecznie pytam, jaka jest podstawa prawna tych opinii. W tym momencie zamiast odpowiedzieć, zaczynasz mnie obrażać.
    Nie zauważyłem, żebym zaczął w jakikolwiek sposób kogokolwiek obrażać. Nie jestem także uprzedzony. Zwracam jedynie uwagę na potencjalne problemy, z którymi możesz się mierzyć. No, ale nie będę już "dalej odpływał", a Tobie radzę poczekać na formalną odpowiedź. Wtedy być może będzie o czyn rozmawiać, bo na razie chyba tu trochę za dużo emocji ;-)
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #25 20231003
    tyqva
    Poziom 36  
    Posty: 2744
    Pomógł: 330
    Ocena: 1144
    matio_turbo napisał:
    Kolego, a ja sądzę, że jesteś uprzedzony do tematu i na siłę szukasz do czego można się przyczepić. Przytaczasz swoje subiektywne opinie, a ja grzecznie pytam, jaka jest podstawa prawna tych opinii. W tym momencie zamiast odpowiedzieć, zaczynasz mnie obrażać. ...

    Z wypowiedzi kol. Mobali wynika, że zna temat, i w swoich postach zwraca uwagę na zagrożenia przy chęci wykonania przez kol matio-turbo stanowiska ładowania.
    Ja z kolei sadzę, że przy takich pionierskich prawno-technicznych zadaniach zawsze coś może pójść nie tak, i trzeba znać wszystkie zagrożenia. Nie są to uprzedzenia.
    A jeśli rzeczowe wypowiedzi kol. Mobali uważasz za obraźliwe, to jak chcesz przebrnąć przez biurokratyczne opory urzędników? Chyba ich też nie skrzyczysz...
  • #26 20231452
    matio_turbo
    Poziom 11  
    Posty: 87
    Ocena: 10
    1. Temat znają tutaj wszyscy w podobnym stopniu, bo pierwszy raz widzimy na oczy tę ustawę. Ja nie widzę tej znajomości tematu, oprócz newsów o tym, że służby ratownicze w jakimś kraju coś zalecają. A to może każdy wygoogle'ować, bo to się dobrze klika (nie będę tutaj tego promował, jakby ktoś miał problem z wygoogle'owaniem, to służe na priv, ale tutaj nie wklejam linków).
    2. A w którym miejscu miałbym mieć jakikolwiek kontakt z urzędnikami? Jedynie z Zarządem Wspólnoty (a więc mieszkańcami), prywatną firmą, która przygotowuje ekspertyzę i zakładem energetycznym. Ja tutaj żadnego urzędnika nie widzę.
  • #27 20234019
    KonradGatek
    Poziom 30  
    Posty: 1380
    Pomógł: 79
    Ocena: 742
    matio_turbo napisał:
    2. A w którym miejscu miałbym mieć jakikolwiek kontakt z urzędnikami? Jedynie z Zarządem Wspólnoty (a więc mieszkańcami), prywatną firmą, która przygotowuje ekspertyzę i zakładem energetycznym. Ja tutaj żadnego urzędnika nie widzę.

    I bardzo dobrze, że nie widzisz. Masz Go nie widzieć. Masz tylko zapłacić fyrmie za wykonanie papierów. A jak i ile się rozlicza z urzędnikiem, to Cię nie obchodzi. Podobnie, jak Cię ma nie obchodzić ile Twój właściciel zarabia na Twojej pracy. Masz wiedzieć, że przynosisz same straty, a Urzędnik jest uczciwy.
    matio_turbo napisał:
    W tym momencie zamiast odpowiedzieć, zaczynasz mnie obrażać.

    Pokaż przepisy, że wyrazy użyte przez niego są w rozporządzeniu i zaklasyfikowane jako "obraźliwe".
    matio_turbo napisał:
    4. Z tym miejscem do ładowania na zewnątrz, to nieźle odpłynąłeś. Po pierwsze, to ustawa mówi o tym, że ja muszę mieć miejsce postojowe wyłącznie do mojego użytku, więc w moim przypadku nie może być to na zewnątrz, gdyż tam są miejsca parkingowe ogólnodostępne dla wszystkich mieszkańców osiedla.

    Otóż można wziąć takie miejsce, postawić tabliczkę "miejsce dla samochodu WW 12345 do ładowania" i już jest zgodnie z przepisami.
    Dobrze, że wiesz co to uczciwość. Urzędnik też. Kiedyś deweloper miał zapewnić miejsca parkingowe dla budynku, który budował. Logiczne. Więc zapewnił. Kupił działkę 40 km od inwestycji i powiedział, że tam są miejsca parkingowe. Uczciwy Urzędnik czytając prawo nie widział, dlaczego to jest źle. Bo nigdzie nie było powiedziane, że ma być blisko. Więc było dobrze.
    matio_turbo napisał:
    W tym momencie zamiast odpowiedzieć, zaczynasz mnie obrażać.

    Obraziłeś kolegę, jak powiedziałeś, że zupełnie odpłynął.
  • #28 20234100
    matio_turbo
    Poziom 11  
    Posty: 87
    Ocena: 10
    KonradGatek napisał:

    I bardzo dobrze, że nie widzisz. Masz Go nie widzieć. Masz tylko zapłacić fyrmie za wykonanie papierów. A jak i ile się rozlicza z urzędnikiem, to Cię nie obchodzi. Podobnie, jak Cię ma nie obchodzić ile Twój właściciel zarabia na Twojej pracy. Masz wiedzieć, że przynosisz same straty, a Urzędnik jest uczciwy.

    Jaki urzędnik, i w którym momencie miałby zajmować się tą sprawą? Kto miałby się z tym urzędnikiem kontaktować? Firma? Bardzo jestem ciekaw jak taki proces miałby wyglądać.

    KonradGatek napisał:
    Pokaż przepisy, że wyrazy użyte przez niego są w rozporządzeniu i zaklasyfikowane jako "obraźliwe".

    Za obrazę i całkowicie niemerytoryczną odpowiedź uważam stwierdzenie, że nie wiem jak się żyje w bloku i powinienem sobie działkę pod miastem kupić, a nie przytoczone paragrafy. Ale chyba nie ma sensu o tym dyskutować, to nie jest na to miejsce, nie żywię urazy, dla mnie koniec tematu, a i moderator pewnie nie chce, żebyśmy tutaj zaśmiecali.

    KonradGatek napisał:
    Otóż można wziąć takie miejsce, postawić tabliczkę "miejsce dla samochodu WW 12345 do ładowania" i już jest zgodnie z przepisami.

    Nie masz kompletnie racji.
    1. Punkt ładowania może zamontować sobie mieszkaniec, na swój koszt, na miejscu postojowym, które jest tylko i wyłącznie do jego użytku. Może to być garaż, może być miejsce pod chmurką, ale to musi być jego miejsce.
    2. Powyżej napisałem, że miejsca pod chmurką nie są przypisane do konkretnych mieszkańców. Może z nich korzystać każdy, kto posiada identyfikator. Całkowicie niezgodne z prawem byłoby więc przypisanie ogólnodostępnego miejsca, tylko dla jednego mieszkańca.
    Ja naprawdę rozumiem, że to nie jest forum prawne. Może się mylę, ale jednak wydaje mi się, że elektryk powinien umieć przeczytać i zinterpretować podstawowe przepisy, bo przecież jego praca jest obwarowana przeróżnymi regulacjami i musi je łączyć ze swoim doświadczeniem. Dlatego właśnie pytam na forum, gdzie są elektrycy, bo na forum prawnym może otrzymałbym interpretacje paragrafów, ale pewnie brakowało tam wiedzy technicznej i doświadczenia. Chociażby powyżej otrzymałem konkretną i zwięzłą odpowiedź, że odcinek od WLZ do licznika należy do mnie, ale bezpieczniki są w części wspólnej. I że zgoda na prace to czynność zwykłego zarządu, a uchwały nie potrzeba.
    Ja rozumiem, że pytam o całkowicie nową ustawę, z której jeszcze mało kto skorzystał, ale pretensje mam tylko o zmyślanie jakichś dziwnych interpretacji, które na pierwszy rzut oka nie są zgodne z prawem.

    KonradGatek napisał:
    Obraziłeś kolegę, jak powiedziałeś, że zupełnie odpłynął.

    Jeśli tak uważa, to przepraszam za słowa "odpłynął". Chodziło mi po prostu o to, że interpretacja z budowaniem punktu ładowania na zewnątrz, zarówno kolegi, jak i Twoja, nie ma żadnego sensu i jest po prostu nie na temat. Oczywiscie każda wspólnota może podjąć uchwałę o sfinansowaniu punktu ładowania na wspólnotowym parkingu, ale musi on być dostępny dla wszystkich mieszkańców, sifnansowany przez nią i to jest w ogóle inny temat, niż poruszany w tej dyskusji.
  • #29 20245840
    Domelski
    Poziom 19  
    Posty: 222
    Pomógł: 30
    Ocena: 110
    No to ja jeszcze tylko zwrócę uwagę na kwestie pożarowe.
    Samochody elektryczne stanowią poważne zagrożenie pożarowe. Pożar tego typu pojazdów jest bardzo trudny do ugaszenia ponieważ baterie są dość szczelnie zamknięte i zawierają substancje podtrzymujące proces spalania.
    Tego typu samochód w podziemnym, a do tego zamykanym garażu stanowi duży problem i nie jest to już tylko problem właścieiela garażu tylko całego obiektu, a więc wspólnoty.
    Z tego co pamiętam to w Warszwie już był poważny problem ponieważ spowodowany przez pojazd elektryczny pożar w podziemnej hali garażowej naruszył jej konstrukcję.
    Były już nawet pomysły żeby zakazać elektryków w podziemnych halach. Pojawiają się dopiero pierwsze pomysły jak je gasić.
    Pytanie jak będzie wyglądała Twoja odpowiedzialność za taki pożar i czy Twoje ubezpieczenie to obejmuje?

    Dodatkowo zwróciłbym uwagę na odpowiednie zapisy w projektach i dokumentacji budynku. Hala garażowa zapewne jest przeznaczona do parkowania pojazdów spalinowych. Parkowanie pojazdów elektrycznych podobnie jak gazowych może stanowić istotną zmianę i wymagać odpowiedniego dostosowania obiektu (np. instalacja ppoż lub wentylacyjna) oraz odbiorów i pozwolenia na użytkowanie.

    Technicznie wydaje się to proste, zwiększamy moc, dajemy ładowarkę i fajnie, ale formalnie to może być duże wyzwanie i spora odpowiedzialność jeżeli pominiesz jakiś szczegół i będzie wypadek.
  • #30 20245930
    matio_turbo
    Poziom 11  
    Posty: 87
    Ocena: 10
    Domelski napisał:

    Z tego co pamiętam to w Warszwie już był poważny problem ponieważ spowodowany przez pojazd elektryczny pożar w podziemnej hali garażowej naruszył jej konstrukcję.

    Dziękuje za komentarz, z pewnością gaszenie samochodu elektrycznego w garażu podziemnym ciągle jest sporym wyzwaniem. Natomiast te informacje, które przytaczasz o legendarnym pożarze na Górczewskiej w Warszawie, są niestety kłamstwem i manipulacją, która obiegła media, i na którą nabiera się wiele osób. W tym budynku, do którego mieszkańcy nie mogli wrócić przez kilkanaście miesięcy, nie było żadnego samochodu elektrycznego, jak i nawet hybrydowego, a jedynie same spalinowe, co zostało zidentyfikowane już w grudniu 2020 roku: https://youtu.be/Q5ZUKiQpwvw. Prokuratura również nie podała tego powodu w swoim śledztwie.

    W 2021 roku w Polsce miało miejsce 7827 pożarów samochodów osobowych, w tym nie było żadnego elektryka: https://www.motofaktor.pl/pspa-i-kg-psp-razem-dla-bezpieczenstwa-przeciwpozarowego-pojazdow-elektrycznych.

    Podsumowując - pożar elektryka w garażu jest problemem, ze względu na trudności gaśnicze, ale szacując ryzyko, jest to bardzo rzadki problem, bo takie samochody palą się zdecydowanie rzadziej niż auta spalinowe. I zanim komuś przyjdzie do głowy bardzo głupi pomysł, żeby napisać, że w Polsce się nie palą, bo jest ich mało, proszę najpierw użyć Google i sprawdzić statystyki światowe (dla niewtajemniczonych - statystyka to liczby, a nie click-baitowe wiadomości, czy opinie kolegi).

    Dodam jeszcze, że wczoraj była konferencja pt. "Bezpieczeństwo przeciwpożarowe pojazdów elektrycznych i systemów bateryjnych", organizatorzy obiecali ją umieścić później na swoim kanale na YouTube: https://www.youtube.com/channel/UC85-murezrHXevxoKd9p9fg

Podsumowanie tematu

✨ Właściciel garażu podziemnego w budynku mieszkalnym z 2005 roku planuje zwiększenie mocy przyłączeniowej z 1 kW do 11 kW, co wymaga instalacji trójfazowej. W dyskusji poruszono kwestie związane z koniecznością uzyskania zgody zarządu wspólnoty mieszkaniowej (ZWM) oraz potencjalnymi problemami prawnymi i technicznymi związanymi z instalacją punktu ładowania pojazdów elektrycznych. Uczestnicy forum wskazali, że zmiana mocy przyłączeniowej może wymagać dodatkowych urządzeń w częściach wspólnych budynku, co może spotkać się z oporem ze strony ZWM. Wskazano również na rosnące obawy dotyczące bezpieczeństwa pożarowego związane z pojazdami elektrycznymi w podziemnych garażach, co może wpłynąć na decyzje wspólnoty. Uczestnicy podkreślili, że zgodnie z nowelizacją ustawy o elektromobilności, zarząd nie może odmówić montażu punktu ładowania, jeśli ekspertyza budowlana jest pozytywna.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA