emarcus napisał: mobo napisał: Ludzie

Jedyny powód dla którego ktoś potrzebowałby wyłączyć aktualizację to posiadanie pirackiej (kradzionej w świetle prawa) versji instalacyjnej systemu operacyjnego.
Czy to jest właśnie twój powód?
e marcus
Szanowny Kolego,
w lutym 2020r. od polskiego dystrybutora wyżebrałem pełną wersję oprogramowania o normalnej wartości ok. 10.000 ojro netto (na 3 miesiące).
Program byl zabezpieczony licencją elektroniczną generowaną na podstawie numeru HWID. Jakbyś nie wiedział: 1 licencja = tylko jeden komputer.
Kilka dni po otrzymaniu licencji byla slynna aktualizacja Win10 ktora wy****liła w kosmos wiele komputerów na świecie (BSOD itp.). Jedyne proste wyjscie to przeinstalowanie systemu.
Po zrobieniu restore z backupu licencja nie zadzialala. Po postawieniu nowego systemu licencja nie zadzialała.
Zwrocilem sie do dystrybutora z prosba o nową licencję. Dystrybutor-ugodowa firma (wiadomo) powiadomila mnie, ze oni chetnie by pomogli ale producent im pokazał środkowca.
Handlowiec z tej firmy (takze szkoleniowej (wykorzystuja takie same licencje elektroniczne) powiedzial mi, ze oni wszystkie komputery mają nie tylko odłaczone od sieci ale takze aktualizacje Win10 sa na sztywno wylaczone.
Od tego dystrubutora dostalem podobna licencje na inny soft i zrobilem tak jak oni. W dodatku modlilem sie, zeby cos mi nie padlo w kompie bo kazda zmiana sprzetu powodowala, ze licencja zdychala.
Oczywiscie na VMWare nie mozna bylo odpalic softu bo instalator robil papa.
Wszystko jasne?