Witam kolegów.
Na jednej z instalacji spotkałem sie z nietypowym problemem. Moze któryś z kolegów pomoże w diagnozie.
Problem dotyczy nowej instalacji mieszkaniowej. W obwodach oświetleniowych sterowanych przekaźnikiem F&F BIS-411 Led zdiagnozowano losowe wyłączenia obwodów, a na przekaźnikach zaczyna migać dioda od sygnalizacji podania napięcia na cewkę przekaźnika. Podczas migania diody na zasilaniu cewki woltomierz wskazuje stabilne 230V. W tym czasie w zasadzie nie da sie sterowac danym obwodem. Piszę w zasadzie, ponieważ odpowiednio częste próby czasami powodują załączenie. Obwódy oświetleniowe zabezpieczone są wyłącznikami nadprądowymi B10. Przewody do obwodów odbiorczych: YDYp 3x1,5, obwody sterujące linka 2x1mm^2. Cztery obwody zasilane są z fazy L1 i kolejne cztery z fazy L2. Każda z grup zasilana jest poprzez jedno fazowy wyłącznik różnicowo-prądowy. Czy jest ktoś, kto spotkał się z podobnym problemem i jest w stanie wskazać rozwiązanie?
Na jednej z instalacji spotkałem sie z nietypowym problemem. Moze któryś z kolegów pomoże w diagnozie.
Problem dotyczy nowej instalacji mieszkaniowej. W obwodach oświetleniowych sterowanych przekaźnikiem F&F BIS-411 Led zdiagnozowano losowe wyłączenia obwodów, a na przekaźnikach zaczyna migać dioda od sygnalizacji podania napięcia na cewkę przekaźnika. Podczas migania diody na zasilaniu cewki woltomierz wskazuje stabilne 230V. W tym czasie w zasadzie nie da sie sterowac danym obwodem. Piszę w zasadzie, ponieważ odpowiednio częste próby czasami powodują załączenie. Obwódy oświetleniowe zabezpieczone są wyłącznikami nadprądowymi B10. Przewody do obwodów odbiorczych: YDYp 3x1,5, obwody sterujące linka 2x1mm^2. Cztery obwody zasilane są z fazy L1 i kolejne cztery z fazy L2. Każda z grup zasilana jest poprzez jedno fazowy wyłącznik różnicowo-prądowy. Czy jest ktoś, kto spotkał się z podobnym problemem i jest w stanie wskazać rozwiązanie?