Jeżeli wszystkie - pojedynczo sprawdzone - diody są dobre to bardzo nie ma się do czego doczepić poza ustawieniem prędkości podawania drutu (czy nie idzie skokowo), składu mieszanki i może samym drutem. Na tym mostku nie widać, ale często dawało się jeszcze na wyjściu z mostka kondensator, tak w granicach od 2 do 5uF na 400V (czasami były i 1uF) - nie elektrolit. Równolegle z nim rezystor 5,6k.