Nie zgodzę się z tym że nie można mieć wszystkiego na jednej fazie. W takim razie jak tyle ludzi żyje w blokach? Zauważ że mało jest sprzętów w domu które po włączeniu pobierają ciągle moc znamionową. Mając zabezpieczenie 20A masz mniej więcej 4.6kW dostępnej mocy, a nawet jak byś tyle pobierał to zabezpieczenie nie zadziała od razu tylko nawet dopiero po paru godzinach. Naprawdę trzeba by było się postarać żeby wybiło bezpiecznik bo jest przeciążenie. Podam Ci przykład, stary dom, 5 osób, instalacja na jedną fazę i to na jednym kablu 2,5, robiłem modernizację skrzynki i dałem na ten obwód zabezpieczenie nadprądowe 16A. Nigdy się nie zdarzyło żeby wybiło ten bezpiecznik. Oczywiście nie mówię że jak zapniesz nie wiadomo ile klimatyzacji i płyt indukcyjnych to też będzie działać. To tylko moje zdanie, każdy niech robi jak uważa.
Wracając do tematu nadal nie rozumiem co chcesz osiągnąć tym że falownik będzie na którejś fazie dawał więcej niż na pozostałych? Nie zwiekszysz auto konsumpcji. Jedyny sposób na zwiększenie auto konsumpcji to załączanie jak najwięcej sprzętów w domu wtedy gdy świeci słońce. Najlepiej żeby nie przekroczyć mocy aktualnie wytwarzanej przez pv (w sensie godzinowym, czyli jeżeli w danej godzinie przewidujesz że Twoja instalacja wytworzy 2kWh to w tej godzinie nie powinieneś przekroczyć tej wartości). Musisz jeszcze wziąć pod uwagę że w nocy też potrzebujesz prądu i w pochmurne dni, więc autokonsumpcja nie może być 100%, musisz część energii sprzedać żeby mieć za co kupić energię gdy pv nie pracuje. I jeszcze raz to powtórzę, nie ma znaczenia czy masz 3 fazy czy jedną, czy masz falownik trójfazowy czy jednofazowy, czy falownik równo daje na wszystkie fazy czy na tą co jest największe zapotrzebowanie. Podam Ci skrajny przypadek, masz falownik jednofazowy na L1, cały dom na L2. L3 i L1 nie masz żadnych odbiorników. Nie ma to kompletnie znaczenia, jeśli falownik akurat pracuje z mocą 2kW na L1 i zapniesz grzałkę 2kW na L2 to autokonsumpcja będzie 100% i tyle.
Bierna cię kompletnie nie interesuje w taryfie G. I pisząc to wszystko założyłem posiadanie tej taryfy, jak jest w taryfach dla firm nie wiem. W taryfie G płacisz tylko za czynną + opłaty zmienne + opłaty stałe. W net billingu niestety za pieniądze w depozycie możemy tylko opłacić energię czynną(+ akcyza, chyba, nie jestem pewien), opłaty zmienne trzeba ponieść. Przykładowo w G12 wieczorem każda kWh kosztuje dwadzieścia parę groszy, a od 22:00 do 6:00 około 6 groszy. Czyli dobrym pomysłem jest przejście z G11 na G12 a nawet G12w. Do tego dochodzą opłaty stałe. Więc jeśli chcesz mniej płacić za prąd to jedyna opcja teraz to magazyn energii, ewentualnie koparka krypto. Albo odłączasz prąd w domu jak słońce zajdzie