Zanim się wypowiem małe pytanko, czy pisząc paradox macie na myśli serię 728, 738, 748 ? Bo ja np. instaluję również Digiplexa, ale widzę, ze chyba co niektórzy mają problemy z cyfrowymi centralami a pamiętajcie, że jak klient chce bezprzewodówkę to mając cyfrowy system nie mamy fałszywych alarmów od jadącego np. w pobliżu tramwaju, czy szalejącej burzy.
Satel CA64 jest dobry dla dużego obiektu, z kolei trzepane na ilość CA6 i CA10 to archaik (klawiaturka LCD tylko CA10, a przecież klient chce wiedzieć co mu się dzieje w systemie, np. skąd ma alarm, kto i kiedy uzbrajał i rozbrajał system). Acha, jeszcze jedno trzepany na ilość Satel to nie dlatego , że to polski sprzęt, tylko że wielu instalatorów (niekiedy pseudoinstalatorów) tylko ten system potrafi bo jest stary i bardzo prosty (w którym to roku powstał?). Jak do tej pory nie spotkałem przyjaznego użytkownikowi, małego i w miarę nowoczesnego systemu Satela, no może kilka lat temu... Jednymi słowy na dzisiaj albo nic albo CA64
Moja opinia na temat central jest taka aby instalować sprzęt dobry i nie sprawiający problemu ani użytkownikowi ani serwisantowi. A swoją drogą mając zarówno systemy Paradoxa jak i Satela to od ok 6 lat nie byłem na żadnej awarii (nie liczę wymiany akumulatora). Jeżeli ktoś z państwa miał dziwne przypadki z powyższymi systemami to proszę o informacja jaki to system i jaki problem z nim zaistniał.
A co do uszkadzanych przez burzę systemów to miał ktoś do czynienia z CROW 5000? zgroza, to był awaryjny sprzęt.
Co do czujników to uważam, że w kolejności (dotyczy tylko 3 wspomnianych we wcześniejszych wypowiedziach systemów):
1. Paradox
2. Satel
3. DSC (Encore EC-301D to porażka, chyba najgorsze czujniki)
Pozdrawiam i czekam na opinie innych