Dobry wieczór,
Wszedłem w posiadanie mini wieży JVC UX-G48, generalnie sprzęt działa prawidłowo, jednak wydaje z siebie pisk w zasadzie dyskwalifikujący użytkowanie w pokoju. Po rozkręceniu, piski dochodzą z okolicy układu MIP419MD po stronie pierwotnej, zwłaszcza małego kondensatora ceramicznego 330 pF. Zauważalna jest zmiana częstotliwości pisku po wsadzeniu w jego okolice śrubokręta, zarówno przy dotknięciu kondensatora, jak i "ekranowaniu" nim między kondensatorem a wspomnianym układem, a także kondenstatorem a obecnym obok zlepionym rezystorem z kondensatorem.
Na ten moment zmierzyłem wartości kondensatorów elektrolitycznych w okolicy, wymieniłem największy (100 u/400 V), mimo, że jego pojemność nie była tragiczna, wymieniłem kondensatory polimerowe (?), gdyż nie reprezentowały sobą nadrukowanych wartości, wspomniany kondensator ceramiczny 330 pF/1000 V trzyma swoją wartość (332 p dokładnie), a w związku z chwilowym brakiem w lokalnym sklepie został wlutowany z powrotem. Pobliskie diody (SF) wydają się w porządku.
Weryfikację kolejnych elementów bardzo utrudnia mi brak dokumentacji do tego egzemplarza, udało mi się znaleźć wiele schematów do podobnych modeli, niestety żaden nie zawiera takiej płyty zasilania, co poruszane było już w podobnym temacie tutaj.
Z powyższego tematu pozwoliłem sobie też pożyczyć zdjęcie na ten moment, płyta zasilania jest ta sama. Zielonym kolorem zaznaczyłem elementy wymienione, czerwona strzałka wskazuje "hałasujący" kondensator.
Zwracam się z uprzejmą prośbą o wskazówki co można by zweryfikować w kolejnych krokach oraz jeśli ktoś ma dostęp - o schemat tego układu.
Domyślam się, że układ pracuje z niewłaściwą obecnie częstotliwością, czy można wnioskować, że będzie to wina samego MIP419MD? Jak można zweryfikować jego prawidłowe działanie? Jako laik proszę też o ewentualne wspomnienie o rzeczach, które doświadczonym osobom mogą wydawać się kompletnie oczywiste.
Wszedłem w posiadanie mini wieży JVC UX-G48, generalnie sprzęt działa prawidłowo, jednak wydaje z siebie pisk w zasadzie dyskwalifikujący użytkowanie w pokoju. Po rozkręceniu, piski dochodzą z okolicy układu MIP419MD po stronie pierwotnej, zwłaszcza małego kondensatora ceramicznego 330 pF. Zauważalna jest zmiana częstotliwości pisku po wsadzeniu w jego okolice śrubokręta, zarówno przy dotknięciu kondensatora, jak i "ekranowaniu" nim między kondensatorem a wspomnianym układem, a także kondenstatorem a obecnym obok zlepionym rezystorem z kondensatorem.
Na ten moment zmierzyłem wartości kondensatorów elektrolitycznych w okolicy, wymieniłem największy (100 u/400 V), mimo, że jego pojemność nie była tragiczna, wymieniłem kondensatory polimerowe (?), gdyż nie reprezentowały sobą nadrukowanych wartości, wspomniany kondensator ceramiczny 330 pF/1000 V trzyma swoją wartość (332 p dokładnie), a w związku z chwilowym brakiem w lokalnym sklepie został wlutowany z powrotem. Pobliskie diody (SF) wydają się w porządku.
Weryfikację kolejnych elementów bardzo utrudnia mi brak dokumentacji do tego egzemplarza, udało mi się znaleźć wiele schematów do podobnych modeli, niestety żaden nie zawiera takiej płyty zasilania, co poruszane było już w podobnym temacie tutaj.
Z powyższego tematu pozwoliłem sobie też pożyczyć zdjęcie na ten moment, płyta zasilania jest ta sama. Zielonym kolorem zaznaczyłem elementy wymienione, czerwona strzałka wskazuje "hałasujący" kondensator.
Zwracam się z uprzejmą prośbą o wskazówki co można by zweryfikować w kolejnych krokach oraz jeśli ktoś ma dostęp - o schemat tego układu.
Domyślam się, że układ pracuje z niewłaściwą obecnie częstotliwością, czy można wnioskować, że będzie to wina samego MIP419MD? Jak można zweryfikować jego prawidłowe działanie? Jako laik proszę też o ewentualne wspomnienie o rzeczach, które doświadczonym osobom mogą wydawać się kompletnie oczywiste.