Aleksander_01 napisał: Ale to my jako ludzie chcemy ładnych opakowań, błyskotek i godzimy się za to zapłacić.
Marketing pompuje ten trend, bazując na ludzkiej próżności. Czy tego chcemy? no nie jestem pewien. Wielu chciałoby mniej przepychu i więcej rzeczy prostych. Tylko chyba jest passe tak powiedzieć, bo zaraz otoczenie orzeknie że jesteś z PRLu albo i ze średniowiecza. Teraz mamy XXI wiek, wiek próżnych zachcianek, śmieci, paradoksów i głupoty.
Kto powie że król jest nagi? Czy wówczas mu uwierzą?
Aleksander_01 napisał: Każdy produkt musi być zapakowany w blister (choć nie musi)
To wymuszają markety, bo dla nich towar zwykle (zależnie od asortymentu) musi dać się zawiesić na regale. Nie masz dziurki na haczyk, nie wejdziesz z towarem do marketowej sieci. Kiedyś na hakach wisiała zwykle jedynie kiełbasa i surowe żeberka.
Aleksander_01 napisał: ludziom się żyje coraz dostatniej, każdy chce kupić elegancki towar ładnie zapakowany,
paradoksalnie, kupując "ładnie zapakowany" żyją coraz mniej dostatnio. Tylko jeszcze nie połączyli ze sobą tych faktów.
Ładne opakowanie ląduje w śmieciach 10minut po powrocie z zakupów. Towar ze środka, znajdzie się w śmieciach w ciągu kolejnych 7-14 dni. Z powodów "bo mi się znudziło, bo jest stare, bo trzeba nowe". I pożądanie kolejnego "nowego". To nie jest dostatek i dobrobyt. W znacznej mierze to bezmyślna produkcja odpadów, nakręcanie spirali pożądania materii, i szybkiego pozbywania się, bo trzeba zrobić miejsce na nową materię.
Aleksander_01 napisał: Tak że cobyśmy nie robili za śmieci będziemy coraz więcej płacili, czy się to komuś podoba czy nie.
O widzisz - kolejna ludzka podatność. Twierdzenie że będzie gorzej, niezależnie od nas. Na tym również bazuje ten kartel rządowo-prywatny. Wiedzą że ludzie nic im nie zrobią, i zapłacą za wszystko żądane sumy. Jako społeczeństwo prezentujemy przyzwolenie aby społeczeństwo dymać.
Aleksander_01 napisał: Przed chwilką wypiłem sok jabłkowy z plastikowej butelki
Natomiast "soczek jabłkowy" w moim wykonaniu wygląda zwykle tak:
Jabłka z własnych drzew,
słoiki używam w cyklu zamkniętym, a zostają zwykle po zakupie jakichś produktów, papryka, ogórki.
nakrętki twist zmieniane zwykle co drugi sezon
Da się? Da się... tylko komu by się chciało! Tak robiły babcie w PRLu! Skoro potrafiły to zrobić nasze babcie, to czemu ja nowoczesny człowiek w XXI wieku mam nie potrafić?
Aleksander_01 napisał: butelkę zgniotłem i zakręciłem
Jeśli o zakręcanie chodzi - z punktu widzenia celowości recyklingu, nakrętki powinno zbierać się osobno. Są robione zbiórki w szkołach, przedszkolach (jeśli ktoś ma dzieci ten wie), ale też w marketach różnych. Polipropylen z którego zrobione są zakrętki, dosyć czyste to, łatwe do przerobu na granulat, i potem idzie na produkcje tworzyw o mniejszych wymaganiach jakościowych. Przynajmniej nie pójdzie na spalarnię wraz z resztą treści żółtego kubła. Nawet nie wiem czy plastik PET u nas w PL się oddziela na RIPOKach.
Jeśli o zgniatanie plastiku chodzi - robisz ręcznie? czy jakieś zmyślne urządzenie?