logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

HONDA CR-V 2.0 AUTOMAT 2000r - Termostat, piszczący pasek, pytania początkującego.

Charlie_six 17 Sty 2023 00:12 975 10
REKLAMA
  • #1 20389366
    Charlie_six
    Poziom 9  
    Posty: 131
    Pomógł: 1
    Ocena: 11
    Witam Panowie,

    Mogą mnie Panowie znać z innego tematu o Astrze G gdzie męczyłem was swoimi pytaniami i chciałem wszystkim podziękować za udzielone rady i ofiarowaną wiedzę. Otóż kupiłem kolejnego gruza tym razem jest to Honda CR-V 2.0 benzyna, automat, 4x4 rocznik 2000. Oczywiście jest robota do zrobienia i chciałbym zadać kilka pytań.

    1. Termostat. Otóż podejrzewam w aucie usterkę termostatu. Objawy są następujące: Silnik bardzo powoli się rozgrzewa. Na postoju jakoś to idzie i wskazówka temp wody idzie gdzieś mniej więcej w połowę skali, ale podczas jazdy potrafi przesunąć się z powrotem na pozycje cold. Im szybciej się jedzie tym szybciej spada temperatura silnika. Czasami się rozgrzeje i jakoś wskazówka temp pozostaje w połowie skali, ale później potrafi nagle w ciągu jazdy bardzo szybko się mocno schłodzić. Generalnie podejrzewam, że termostat się wiesza w pozycji otwartej. Proszę o radę czy moja diagnoza ma sens i czy jest coś jeszcze na co mógłbym zwrócić uwagę w tej sytuacji.

    2. Pasek klinowy. Pasek według zeznań poprzedniego właściciela był wymieniany niedawno przez kogoś tam (jakiś warsztat) i od tego czasu piszczy. No rzeczywiście piszczy przy odpaleniu, piszczy mocniej przy obciążeniu typu odpalona klimatyzacja, im zimniej tym bardziej piszczy. Klasyka. Pasek widać, że jest nowy ale przy tym bardzo luźny. I teraz tak czy możliwe że tam np. jest jakiś napinacz który się zużył i już nie spełnia swojej roli czy może pasek został niepoprawnie założony? Wiem, że w astrze był taki napinacz na pasek alternatora. Wiem, że się dowiem jak rozłożę, ale może jakieś rady żebym się lepiej przygotował (kupił części za wczasu etc).

    3. Podczas jazdy słychać też bardzo, ale to bardzo delikatne metaliczne chrobotanie z okolic właśnie paska klinowego. Cóż to by mogło być? Wiem, że zapewne jak rozłożę to się dowiem, ale co Panowie sądzicie?

    Generalnie, to chciałbym się też zapytać, co Panowie sądzą o tym aucie, jakie są najczęstsze usterki, jakie macie opinie o motorze.

    Dziękuję.
  • REKLAMA
  • REKLAMA
  • #3 20389432
    trojan 12
    Poziom 40  
    Posty: 5048
    Pomógł: 518
    Ocena: 1122
    Chrobotanie i piski są z przedniego łożyska alternatora.
    Temperatura- walnięty czujnik w chłodnicy i wentylatory chodzą bez przerwy.

    Dodano po 11 [minuty]:

    Nie jestem pewien ale pasek jest napinany alternatorem (jak w Toyocie).
    Nie zazdroszczę wyciągania alternatora bo wahacze nie puszczą i trzeba od spodu rozbierać alternator i wyciągnąć w częściach.
    W 8 diodowym alternatorze (Valeo) lubi paść mostek prostowniczy- sprawdź wcześniej napięcie ładowania.
    Jak będziesz kupował to w sklepie są tłuki i jak nie masz numeru części to nie znajdą a to proste.
  • REKLAMA
  • #4 20390463
    Charlie_six
    Poziom 9  
    Posty: 131
    Pomógł: 1
    Ocena: 11
    trojan 12 napisał:
    Temperatura- walnięty czujnik w chłodnicy i wentylatory chodzą bez przerwy.


    Wentylatory nie pracują. Tzn to nie jest tak że chodzą nonstop. Włączyć się z powodu osiągnięcia przez silnik wysokiej temperatury też nie mają szans, bo silnik się nie dogrzewa. Chociaż ciekawy trop, bo właściwie, to chłodnica była w tym aucie niedawno wymieniana za kadencji poprzedniego właściciela. Dzisiaj jak jeździłem, to po jakiś 15 -20 kilometrach przejechanych wskazówka temp silnika drgnęła do góry i osiągnęła prawie środkowe położenie. Jednak np po odpaleniu nagrzewnicy żeby się ogrzać w środku, to oczywiście dość mocno temp spada w okolice dołu skali. Mam dziwne wrażenie, że to rzeczywiście może być termostat. No nic się nie dowiemy póki nie zacznę dłubać, tak w ciemno strzelać, to sobie możemy. Już dzisiaj pierwsze walki były z szyberdachem bo się nie domykał i w aucie potem zbierała się wilgoć. Okazało się, że motor napędzający szyberdach się po prostu odkręcił. Tak z ciekawości o jakim czujniku w okolicy chłodnicy kolega wspominał?

    Jeszcze jedno mam pytanie. Świeci się kontrolka check engine. W astrze miałem taki interface i program pod windows co się nazywał opcom. Czy jest coś podobnego dla tej Hondy? Czy jeśli kupię np coś takiego:

    https://www.amazon.co.uk/mucar-CDL20-Scanner-...3977671&sprefix=obd2%2Caps%2C217&sr=8-24&th=1

    To nada się?

    Dzięki.
  • Pomocny post
    #5 20390505
    sanfran
    Specjalista Sieci, Internet
    Posty: 9958
    Pomógł: 960
    Ocena: 2999
    1. Proponuję odpalić zimny silnik i jak tylko wskazówka lekko wstanie z COLD pomacać górny przewód chłodnicy. Ciepły? Termostat do wymiany b
    2. Pasek napędu osprzętu (bo klinowy to na dzielni jest chyba tylko w moim UAZie) proponowałbym zaopatrzyć się w nowy pasek i napinacz. Skoro piszczał jakiś czas to ja bym nie ryzykował jego dlaczego używania i wymienił komplet.
    3. Mogą być różne niedomagania. Np rozsypane łożyska alternatora, sprzęgło klimy itp. Trzeba sprawdzić.
    Jeśli chodzi o diagnostykę to do mojej CRVki (mam wersje 4 polift) to mam coś takiego:
    HONDA CR-V 2.0 AUTOMAT 2000r - Termostat, piszczący pasek, pytania początkującego.

    W cenie sprzętu jest licencja na diagnostykę na trzy różne modele samochodów (do wyboru), za więcej samochodów trzeba dopłacić.
  • REKLAMA
  • #6 20390525
    Charlie_six
    Poziom 9  
    Posty: 131
    Pomógł: 1
    Ocena: 11
    sanfran napisał:
    1. Proponuję odpalić zimny silnik i jak tylko wskazówka lekko wstanie z COLD pomacać górny przewód chłodnicy. Ciepły? Termostat do wymiany b


    Dzięki bardzo za konkretne rady. No właśnie dzisiaj też sprawdzałem wąż dużego obiegu jak temperatura na pewno nie była nawet blisko 80-90 stopni i wąż był ciepły. Z tego co wiem radiator to duży obieg chłodzenia i póki woda nie ma 90 stopni nie powinien brać udziału w chłodzeniu. Myślę, że po prostu kupię termostat i go wymienię. Widziałem na YT że nie ma roboty jakoś mnóstwo, a skądś trzeba ruszyć. Dużo wskazuje na termostat. Muszę zrobić to jako pierwszą robotę, bo teraz zimno i nie ma jak się ogrzać w aucie już nie wspominam, że silnik biedny pracuje na zimno.
  • Pomocny post
    #7 20390555
    trojan 12
    Poziom 40  
    Posty: 5048
    Pomógł: 518
    Ocena: 1122
    Jest starożytna (rodem z Żuka) i równocześnie bardzo skuteczna metoda sprawdzenia termostatu.
    Założyć karton przed chłodnicą- uwaga trzeba obserwować temperaturę bo łatwo zagotować płyn.
  • #8 20415404
    Charlie_six
    Poziom 9  
    Posty: 131
    Pomógł: 1
    Ocena: 11
    Panowie gruz mi się wysypał. Generalnie jeszcze nie robiłem przy nim nic za bardzo oprócz naprawienia klamki, centralnego i kilku innych szczegółów.

    Dzisiaj właśnie po zrobieniu klameczki w drzwiach kierowcy (nie to żebym podejrzewał związek z tym co stało się później) wsiadam w autko i pojechałem po kawę. Zaparkowałem sobie pod sklepem, zrobiłem kawę, wsiadam do auta, kręcę... a gruz nie pali. Kręci, ale nie ma zamiaru załapać. Po wielekrotnych próbach w końcu się udało, ale objaw jest taki, że po dodaniu gazu silnik się dławi i gaśnie. W końcu jakoś stamtąd wyjechałem i powoli jadę do domu.

    Po drodze na światłach spod maski nagle jakby para. Patrze szybko na wskaźnik temp. wody i niby wszystko normalnie, nie przegrzewa się. Gruz zgasł. Wysiadam z auta, a pod spodem plama chłodziwa. Nie tak żeby wszystko się wylało, ale na tyle że jest spora plama. Szybko spojrzałem pod maskę i wygląda to na wyciek z okolic pod rozdzielaczem zapłonu. Wsiadam do gruza, wskaźnik temp wody niby coś tam jeszcze pokazuje w okolicach 80 stopni więc podejrzewam, że płyn jeszcze jakiś tam krąży, do domu 200m z czego 50 pod górę. Palę gruza po kilku próbach wstał, przejechał powoli pod górkę potem go zgasiłem i doturlałem się na luzie.

    Ciemno się zrobiło więc jeszcze go nie rozbierałem, ale ciekawość mnie już zżera co to może być. Jutro od rana sobie zacznę go rozbierać, ale Panowie co o tym myślicie? Na co byście stawiali?

    Spojrzałem na korek wlewu oleju i zero śladu jakiegoś majonezu, na bagnecie olej niby normalny... Zastanawiam się czy to może uszczelka pod głowicą? Kto wie.., w astrze mi tak poszła kiedyś uszczelka, że spaliny wydmuchiwały wodę, a to z pompy, a to z węża. Dodam, że auto miało jeszcze błąd silnika (ale to już wcześniej), sprawdziłem właśnie i ten błąd to 0420 czyli katalizator / sondy lambda o ile dobrze zrozumiałem.
  • #9 20415425
    sanfran
    Specjalista Sieci, Internet
    Posty: 9958
    Pomógł: 960
    Ocena: 2999
    Co chcesz od 23 letniego auta. Schłodzić, wykręcić świece, zakręcić silnikiem (najlepiej aby to zrobiła druga osoba) i zobaczyć czy nie ma w cylindrach płynu. Jeśli jest to do wymiany uszczelka.
    Przy okazji, sprawdziłeś coś z naszych rad czy tak tylko sobie pisaliśmy?
  • #10 20417269
    Charlie_six
    Poziom 9  
    Posty: 131
    Pomógł: 1
    Ocena: 11
    sanfran napisał:
    Przy okazji, sprawdziłeś coś z naszych rad czy tak tylko sobie pisaliśmy?

    Tak, termostat zawiesił się w pozycji otwartej.

    Więc dzisiaj zajrzałem do auta. Najpierw spróbowałem je uruchomić i motor zapalił od strzała. Tak kilka razy pod rząd. Silnik zdawał się pracować równo oprócz jednego przypadku kiedy obroty falowały rytmicznie od 1 do 2.5 tys. Nie grzałem go po prostu odpaliłem może z 3 razy pod rząd na kilka sekund.

    Uzupełniłem płyn chłodniczy, który wyciekł wczoraj. Z otwartym korkiem chłodnicy wystartowałem silnik. Zapalił od strzała i pracował równo. Odpowietrzyłem układ chłodzenia i całkowicie uzupełniłem płyn chłodniczy. Weszło około 1.5 litra. Pozwoliłem aby silnik się rozgrzał. Nie zaobserwowałem bąbelków w chłodziwie, masła pod korkiem wlewu oleju, a olej na bagnecie również wygląda normalnie, auto nie dymi na biało. W tym momencie pomyślałem, że to raczej nie może być uszczelka pod głowicą, bo jeśli zalałoby cylindry wczoraj, to gdzieś ta woda przez noc musiałaby się znaleźć. Niema jej w cylindrach skoro silnik zapalił od strzała i nie dymi, a w misce olejowej też nie może jej być bo olej wygląda ok.

    Zacząłem namierzać wyciek chłodziwa. Po kilkukrotnym dodaniu gazu znalazłem. Pękł wężyk prowadzący chłodziwo do kompenentu nazywającego się Fast Idle Control Valve, a stamtąd chłodziwo płynie dalej do Idle Control Valve. Z tego co wyszukałem zdaje się że po Polsku nazywa się to silnikiem krokowym (choć podobno nie do końca, bo w Hondzie działa na innej zasadzie, ale pełni podobną funkcję). Pomyślałem, że to może wyjaśniać falujące obroty, które wcześniej zaobserwowałem. Natomiast zastanawiam się czy może to prowadzić do niemożności wystartowania silnika.

    Co ciekawe silnik palił cały czas świetnie, natomiast po pozostawieniu go na kilkanaście minut znów nie chciał się uruchomić. Pomyślałem, że być może płyn chłodniczy zalał wiązkę lub wtyczki i dlatego auto nie pali aż to wyschnie. Lecz wtedy spodziewałbym się jakiegoś błędu, a tych nie ma żadnych w pamięci komputera. Tak czy siak po może kolejnej godzinie auto znów startuje od strzała.

    Myślę, że zrobię tak że wymienię ten wężyk zdemontuje Fast Idle Control Valve i zobacze w jakim jest stanie (widziałem, że ludzie to czyszczą np.) i zobaczę co dalej.

    Zastanawiam się czy np. kanał którym płynie chłodziwo w fast idle control valve mógł się zapchać i to np. doprowadziło do pęknięcia wężyka i ma również wpływ na odpalanie samochodu i wolne obroty. Ten kanał zdaje się być bardzo wązki.

    Koniec końców jutro też zdejme świece, zakręce silnikiem i zobaczę czy nie pojawia się woda w cylindrach, chociaż jak pisałem powyżej nie sądzę.
  • #11 20423833
    Charlie_six
    Poziom 9  
    Posty: 131
    Pomógł: 1
    Ocena: 11
    Na szczęście, to nie była upg. Po wymianie wężyka od chłodzenia który wspomniałem powyżej auto chodzi bez problemu. Nie rozbierałem Fast Idle Control Valve bo sprawdziłem ten element zgodnie z książką serwisową i wychodzi na to że działa ok, tak samo Idle Control Valve. Ciekaw jestem w jaki sposób pęknięcie tego wężyka mogło spowodować missfire i niemożność uruchomienia silnika. Wężyk prowadził do elementów regulujących dopływ powietrza do silnika - być może to miało jakiś wpływ. Być może też po prostu płyn zalał wiązkę i to unieruchomiło silnik.

    Jeżeli chodzi o piszczenie, to wystarczyło naciągnąć pasek alternatora i wszystko ok. Cały czas słyszę po stronie rozrządu metaliczne grzechotanie. Bardzo ciche, ale jednak słychać. Na moje ucho to nie jest alternator natomiast dźwięk jakby dochodzi od pompy wspomagania albo też kompresora klimatyzacji. Co ciekawe zauważyłem też że kiedy silnik jest zimny i kręci się kierownicą w miejscu, to czuć jakby... nie przeskakiwanie, a od czasu do czasu opór. Jakby wspomaganie przerywało, a czasami wręcz odbijało kierownicą w drugą stronę tzn. przeciwną do tej w którą się nią kręci. Co ciekawe gdy jedzie się choćby i z 5 - 10 km/h to problem znika. Być może to ma związek z grzechotaniem i pompa wspomagania się kończy? Będę musiał to zbadać. Tak czy siak płyn wspomagania też jest do wymiany, bo jest cały czarny podejrzewam, że nie tak powinien wyglądać. :D

    Mam plan zdjąć pasek od wspomagania, uruchomić silnik i zobaczyć czy zniknie grzechotanie. Jeśli nie zniknie to zrobić to samo tylko z paskiem od kompresora klimatyzacji. Obojętnie jaki będzie rezultat to na pewno płyn wspomagania będe musiał wymienić.

    Znalazłem taką metodę:

    https://www.youtube.com/watch?v=whZmUQaF2Rs

Podsumowanie tematu

✨ Użytkownik zakupił Hondę CR-V 2.0 z 2000 roku i podejrzewa usterkę termostatu, ponieważ silnik wolno się nagrzewa, a temperatura spada podczas jazdy. W odpowiedziach zasugerowano sprawdzenie termostatu oraz alternatora, który może wydawać piski z powodu uszkodzonego łożyska. Użytkownik potwierdził, że termostat był uszkodzony i wymienił go, co poprawiło działanie silnika. Dodatkowo, po wymianie wężyka chłodzenia, auto zaczęło działać bez problemów. Pojawiły się również problemy z piszczącym paskiem, które rozwiązano przez jego naciągnięcie. Użytkownik zauważył metaliczne dźwięki, które mogą pochodzić z pompy wspomagania lub kompresora klimatyzacji.
Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.
REKLAMA