Witam,
Mam następujący problem, otóż niedawno temu zakupiłem internet 5G 250GB od Plusa. Zakupiłem go z myślą do tego aby odciąć się od WiFi rodziców, które też było od Plusa i mi jak najbardziej wystarczało jednak nie jarało mnie 30GB miesięcznie oraz 4 osoby korzystające z internetu.
Internet jest rzekomo szybszy niż tamten 30GB LTE jednak wogóle tego nie zauważam. Download i Upload według speedtestów jakichkolwiek jest oczywiście o niebo lepszy niż na tamtym, jednak ping jest moim głównym problemem. Ping wcześniej (na WiFi) był w okolicach 60-80, teraz po zmianie internetu i używaniu go przez kabel podpięty do routera ping mam w okolicach 60-110 z dużymi skokami. Średni ping wynosi około 90, a jest to dla mnie udręka. Gram w gry i w większości gier online mam około 90-100 pingu! PRZEZ KABEL! Kiedy przez WI-FI na starym necie miałem po 60-70 pingu. Próbowałem oczywiście też przez Wi-Fi i efekty są podobne jak przez kabel. Mogę pobierać naprawdę duże pliki i to bardzo szybko, ale jeśli chodzi o ping TO SIĘ PO PROSTU NIE DA. Jeśli chodzi o te tytułowe dziwne zjawiska. Jak włączam komputer to internet jakby nie działa, muszę za każdym razem resetować router/odłączać go od prądu abym mógł załadować strony internetowe lub launchery, na kompie normalnie pokazuje mi, że jestem podłączony kablem i internet jest. Po resecie jest wszystko ok, tak jak powinno być od momentu włączenia komputera. Na dodatek na komunikatorze Discord za każdym razem nie pokazuje mi się ping podczas połączenia, nawet po resecie aplikacji oraz internetu.
Próbowałem już kilku rzeczy i troubleshootingu ale nic niestety nie pomogło, internet stał się szybszy ale ping mi dalej doskwiera będąc niestabilny bądź wysoki :/.
Proszę o pomoc.
Mam następujący problem, otóż niedawno temu zakupiłem internet 5G 250GB od Plusa. Zakupiłem go z myślą do tego aby odciąć się od WiFi rodziców, które też było od Plusa i mi jak najbardziej wystarczało jednak nie jarało mnie 30GB miesięcznie oraz 4 osoby korzystające z internetu.
Internet jest rzekomo szybszy niż tamten 30GB LTE jednak wogóle tego nie zauważam. Download i Upload według speedtestów jakichkolwiek jest oczywiście o niebo lepszy niż na tamtym, jednak ping jest moim głównym problemem. Ping wcześniej (na WiFi) był w okolicach 60-80, teraz po zmianie internetu i używaniu go przez kabel podpięty do routera ping mam w okolicach 60-110 z dużymi skokami. Średni ping wynosi około 90, a jest to dla mnie udręka. Gram w gry i w większości gier online mam około 90-100 pingu! PRZEZ KABEL! Kiedy przez WI-FI na starym necie miałem po 60-70 pingu. Próbowałem oczywiście też przez Wi-Fi i efekty są podobne jak przez kabel. Mogę pobierać naprawdę duże pliki i to bardzo szybko, ale jeśli chodzi o ping TO SIĘ PO PROSTU NIE DA. Jeśli chodzi o te tytułowe dziwne zjawiska. Jak włączam komputer to internet jakby nie działa, muszę za każdym razem resetować router/odłączać go od prądu abym mógł załadować strony internetowe lub launchery, na kompie normalnie pokazuje mi, że jestem podłączony kablem i internet jest. Po resecie jest wszystko ok, tak jak powinno być od momentu włączenia komputera. Na dodatek na komunikatorze Discord za każdym razem nie pokazuje mi się ping podczas połączenia, nawet po resecie aplikacji oraz internetu.
Próbowałem już kilku rzeczy i troubleshootingu ale nic niestety nie pomogło, internet stał się szybszy ale ping mi dalej doskwiera będąc niestabilny bądź wysoki :/.
Proszę o pomoc.