logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Dobór zaworu termostatycznego do grzejnika żeliwnego

Blusik98 13 Lut 2023 22:45 3627 28
  • #1 20438238
    Blusik98
    Poziom 4  
    Posty: 793
    Ocena: 64
    Cześć

    Mam pytanie babcia ma grzejniki żeliwne oraz starą instalacje w domu. W grzejnikach nie ma zaworów a by chciała mieć.
    1)Grzejniki maja tak w 2 pokojach po 20 żeberek na sztywno jaki zawor najlepiej kupić.
    2)W sypialni ma stary zawor z PRL ten taki czarny na jaki wymienić czy nowoczesne pasują?
    3)W kuchni też na sztywno i tutaj z 10 żeberek

    Kupić zawory termostatyczne czy zwykle kulowe?

    Off top ale to na inny post: Instalacja stara grawitacyjna stalowa wymieniana nie będzie jedynie modernizacja przy okazji wymiany pieca. Ale to dołożenie pompki co i cwu oraz wymiana rur 2” na mniejsze bo teraz piec jest na flanszach połączony
  • #2 20438650
    pavyan
    Poziom 20  
    Posty: 320
    Pomógł: 33
    Ocena: 135
    Zawór kulowy jest nieprecyzyjny, trudno nim regulować szczególnie małe przepływy - a takie są w grzejnikach.
    Tak więc raczej warto założyć termostaty, a następnym poziomem są programowane termostaty - zasilane bateriami R6 (uprzedzam pytanie - starczają na długo).
    Można je programować w czasie, np. słabsze grzanie w nocy w niektórych pomieszczeniach, w określonych godzinach/dniach itd.
    Choć Babcia może nie ogarnie ich programowania, to przecież ma od tego wnuka :wink:
    Jakie zawory, jaki producent zaworów? Trudno mi radzić, nie śledzę dzisiejszego rynku.
    Jakie pasują, jakie gwinty? Tu trzeba poprosić fachowca hydraulika, on zerknie i będzie wiedział co potrzeba.
    Co jeszcze doradzę - warto zainstalować na powrotach grzejników zawory odcinające, ale nie najtańsze:
    https://www.youtube.com/watch?v=rnjjrGQnicM (poczytaj też komentarze).
    Są to zawory bez zewnętrznego pokrętła, do "kręcenia" używa się klucza imbus (chyba 8mm), mają kapturek zaślepiający.
    Są wygodne w razie awarii - można odciąć grzejnik całkowicie oboma zaworami i bez spuszczania wody z instalacji zdjąć go w razie konieczności wymiany.
    Poza tym, gdybyś zainstalował zawory kulowe, tych odcinających użyć można jako regulowanych kryz - pozwala to doświadczalnie ustawić rozpływ wody w obiegu całego domu, ponieważ przy długich liniach i małych spadkach bywa że "bliskie" grzejniki grzeją mocno, oddalone mają słabszy obieg i grzeją marnie. Przydaje się to szczególnie w instalacjach grawitacyjnych, bez pompki.
    Także przy wymianie instalacji na miedzianą o małych przekrojach, grawitacyjna praca staje się bardzo problematyczna (pompka staje się w zasadzie konieczna), równomierność rozpływu wody szwankuje i takie regulowane "kryzy" są błogosławieństwem.
    Dodam jeszcze tak ku ogólnej refleksji: zwykły kocioł bez zasilania elektrycznego i instalacja grawitacyjna 2" zapewniają pełną niezależność od zaników napięcia sieci.
    Jeszcze kilka lat temu mało kto o tym myślał, ale czasy idą raczej nieciekawe - kacapska wojna na wschodzie i "zielony" komunizm uzmysławiają to dobitnie ludziom rozsądnym.
  • #3 20438724
    Zbigniew Rusek
    Poziom 38  
    Posty: 3610
    Pomógł: 394
    Ocena: 1535
    Termostatyczny. 20 żeberek w pokoju, to może być zdecydowanie za dużo i musi być regulacja(chyba, ze jest to salon o powierzchni 35-40m2). Ja bym polecał Danfoss, z uwagi na możliwość łatwego "kryzowania", bez specjalistycznych narzędzi (wystarczą podstawowe). Na powrocie też warto dać zawory (takie zakręcane kluczem imbusowym), gdyż one umożliwią np. zdjęcie grzejnikaw razie konieczności jego wymiany (awaria - żeliwne są w praktce wieczne) lub pomalowania ściany za kaloryferem (ale 20 żeberek to straszliwy ciężar - z nyplami może być ze 160 kg., jesli nie więcej). Ten stary zawór z PRL wymienić na termostatyczny, gdyż te zawory nie powinny być często używane, gdyż nieraz przeciekają (gdy się nimi wielokrotnie kręci). Trzeba zwrócić uwagę na średnicę gwintów, by dobrać właściwe zawory (pewne te 20-członowe kaloryfery mają 3/4, o ile nie 1''zwłaszcza, że to jest grawitacja - instalacja grawitacyjna wymaga większyć średnic rur niż pompowa). Raczej polecałbym normalne termostatyczne, nie te z elektroniką. Jeśli to jest w Krakowie 9zwłaszcza w okolicach os. Ugorek), to mógłbym wpaśc i zobaczyć.
  • #4 20438894
    Blusik98
    Poziom 4  
    Posty: 793
    Ocena: 64
    @Zbigniew Rusek teraz w pokojach brak regulacji a co za tym idzie grzejniki działaj pełno para nawet w jesień gdy jeszcze ciepło to grzejniki maja z 60-70 stopni.

    A czy termostatyczny ogranie ten grzejnik jak widomo żeliwo długo sie nagrzewa ale tez długo trzyma ciepło czy może jednak mniej precyzyjny kulowy
  • #5 20438904
    stanislaw1954
    Poziom 43  
    Posty: 15084
    Pomógł: 1993
    Ocena: 4595
    Chcesz zakładać zawory termostatyczne , a jaki kocioł? jaka regulacja temperatury na kotle?
  • #7 20438918
    stanislaw1954
    Poziom 43  
    Posty: 15084
    Pomógł: 1993
    Ocena: 4595
    Jeśli nie ma automatycznej regulacji, na kotle, to jak będziesz "zbijał" temperaturę na kotle, jak zawory "odetną" grzejniki?
  • #8 20438928
    Blusik98
    Poziom 4  
    Posty: 793
    Ocena: 64
    @stanislaw1954 mówię podczas wymiany pieca na nowy dołożę zawory.

    Jeśli będzie piec na ekogroszek to jest w pełni automatyczny jak zwykły zasypowy No to nic nie mam tylko lancuchszek

    Dlatego pytam czy termostatyczne czy zwykle.
    Oraz czy można zamiast gwintowana zastosować złączka gebo aby wkręcić zawor
  • #9 20438946
    stanislaw1954
    Poziom 43  
    Posty: 15084
    Pomógł: 1993
    Ocena: 4595
    Przy dobrej regulacji temperatury na kotle wydaje mi się, że nie ma sensu zakładanie wszędzie zaworów termostatycznych. Można dać w miejscu, gdzie bardziej chcemy mieć stabilną temperaturę, a gdzie indziej pozakładać zwykłe z pokrętłem.
    Zbigniew Rusek napisał:
    Ten stary zawór z PRL wymienić na termostatyczny, gdyż te zawory nie powinny być często używane, gdyż nieraz przeciekają (gdy się nimi wielokrotnie kręci).
    Po prawidłowym uszczelnieniu osi zaworu wytrzyma na pewno dłużej, niż wiele tych nowoczesnych, z gumowym o-ringiem, które są nie naprawialne.
  • #11 20438990
    stanislaw1954
    Poziom 43  
    Posty: 15084
    Pomógł: 1993
    Ocena: 4595
    Możesz, choć uważam to za sposób na połączenie tam, gdzie nie jest możliwe gwintowanie. Tam gdzie jest to możliwe, starałbym się zagwintować.
  • #13 20439006
    stanislaw1954
    Poziom 43  
    Posty: 15084
    Pomógł: 1993
    Ocena: 4595
    @Blusik98 Doktorat robisz, czy magisterium?Sama narzynka nie wystarczy, jeszcze trzeba czymś trzymać rurę, bo kombinerkami nie utrzymasz i urwiesz rurę w innym miejscu.
  • #14 20439054
    Zbigniew Rusek
    Poziom 38  
    Posty: 3610
    Pomógł: 394
    Ocena: 1535
    stanislaw1954 napisał:
    @Blusik98 Doktorat robisz, czy magisterium?Sama narzynka nie wystarczy, jeszcze trzeba czymś trzymać rurę, bo kombinerkami nie utrzymasz i urwiesz rurę w innym miejscu.
    Jeżeli jest jednolita rura lub solidnie przyspawana do pionu, to nie powinna się urwać podczas gwintowania.
  • #15 20439067
    zdzichra
    Poziom 32  
    Posty: 1531
    Pomógł: 167
    Ocena: 304
    Zawory termostatyczne nie sprawdzają się w instalacji o niewielkim przepływie i grawitacyjnej, a za taką trzeba uznać Twoją w momencie braku prądu. Lepsze są zwykłe zawory albo grzejnikowe albo kulowe i dokładna regulacja temperatury na kotle. Rury możesz spróbować gwintownicą elektryczną ale chyba prostszym rozwiązaniem i tanszym bedzie przesunięcie kaloryfera o jedno żeberko żeby zrobić miejsce na zawór.
  • #16 20439089
    stanislaw1954
    Poziom 43  
    Posty: 15084
    Pomógł: 1993
    Ocena: 4595
    Zbigniew Rusek napisał:
    Jeżeli jest jednolita rura lub solidnie przyspawana do pionu, to nie powinna się urwać podczas gwintowania.
    Wolę tego nie sprawdzać. A jak masz rurę np. dwa metry wzdłuż ściany to też gwintujesz "w powietrzu"?
  • #18 20439448
    zdzichra
    Poziom 32  
    Posty: 1531
    Pomógł: 167
    Ocena: 304
    Jak zabraknie prądu to jaka to będzie instalacja? Poza tym przepływ wymuszany pompą też jest niewielki w stosunku "do potrzeb" zaworów termostatycznych. Wiem to z doświadczenia nie z danych katalogowych czy zapewnień sprzedawców że będzie ok działało ale to Twój czas,pieniądze i robota :)
    Jak raz ustawisz przepływy na zwykłych zaworach to wystarczy ustawienie temperatury na kotle żeby utrzymać odpowiednią temperaturę w pomieszczeniach.
  • #20 20439586
    zdzichra
    Poziom 32  
    Posty: 1531
    Pomógł: 167
    Ocena: 304
    Blusik98 napisał:
    Dalej mi nikt nie odpowiedział ma pytanie montażu pomocy co i głowic termostatucznych.

    Przecież ci napisałem co i jak.
  • #21 20439613
    Blusik98
    Poziom 4  
    Posty: 793
    Ocena: 64
    @zdzichra napisałeś ze zawory nie sprawdzają się w instalacji grawitacyjnej. A co w wypadku zamontowano pomocy co i automatycznego pieca który przy braku zasilani się wyłączy a dam ta śmieszna gruszke miedzy obieg
  • #22 20439620
    gimak
    Poziom 41  
    Posty: 6203
    Pomógł: 614
    Ocena: 1661
    stanislaw1954 napisał:
    Zbigniew Rusek napisał:
    Ten stary zawór z PRL wymienić na termostatyczny, gdyż te zawory nie powinny być często używane, gdyż nieraz przeciekają (gdy się nimi wielokrotnie kręci).
    Po prawidłowym uszczelnieniu osi zaworu wytrzyma na pewno dłużej, niż wiele tych nowoczesnych, z gumowym o-ringiem, które są nie naprawialne.

    I tu się nie zgodzę, co do tego, że stare zawory z PRL-u ciekły jak się nimi często kręciło. Przez kilkadziesiąt lat takie funkcjonowały w moim mieszkaniu i często były używane (kręcone), ale nigdy nie ciekły. Nie ciekły dlatego, że z reguły co roku, w okresie letnim, jak wody nie było w kaloryferach, w dławikach zaworów wymieniane było uszczelnienie (pakunek) - robiłem to sam.
  • #23 20439681
    stanislaw1954
    Poziom 43  
    Posty: 15084
    Pomógł: 1993
    Ocena: 4595
    @gimak Można taką "naprawę" zrobić na instalacji napełnionej wodą, przecież tam jest nieduże ciśnienie, a już w instalacjach domów jednorodzinnych to prawie żadne...Wystarczy trochę sznurka łojowego, lub zwykłego (byle nie sztuczny, plastikowy), do tego troszkę towotu, lub nowocześniejsze środki, żeby było troszkę tłuściejsze(śliskie) i już nie będzie nic kapało. A przecież codziennie też się nie kręci.
  • #24 20439883
    zdzichra
    Poziom 32  
    Posty: 1531
    Pomógł: 167
    Ocena: 304
    Blusik98 napisał:
    dam ta śmieszna gruszke miedzy obieg

    Ta śmieszna gruszka to pewnie chodzi ci o zawór zwrotny , jest po to żeby woda mogła krążyć grawitacyjnie w przypadku braku napięcia lub awarii pompy . Masz układ grawitacyjny wspomagany pompą uwukładzie otwartym( z naczyniem wyrownawczym) i w takim układzie zawory termostatyczne działają kiepsko lub wcale. Nie wierzysz, załóż i będziesz miał z głowy masę pytań bo widzę upierasz się przy nich. Wymienisz je jak nie będzie grzało zimą na zwykłe a termostatyczne zostawisz sobie na pamiątkę tego wątku 😁
  • #25 20440055
    gimak
    Poziom 41  
    Posty: 6203
    Pomógł: 614
    Ocena: 1661
    stanislaw1954 napisał:
    @gimak Można taką "naprawę" zrobić na instalacji napełnionej wodą, przecież tam jest nieduże ciśnienie, a już w instalacjach domów jednorodzinnych to prawie żadne...Wystarczy trochę sznurka łojowego, lub zwykłego (byle nie sztuczny, plastikowy), do tego troszkę towotu, lub nowocześniejsze środki, żeby było troszkę tłuściejsze(śliskie) i już nie będzie nic kapało.

    Też tak robiłem, ale wtedy nie wymieniałem całego pakunku, tylko część, bo przy wymianie całego, to jednak dosyć mocno sikało. Początkowo używałem sznura łojowego używanego do pakowania pomp. Później do tego celu, wykorzystywałem odpowiednie wymiarowo oringi, były praktyczniejsze i dłużej wytrzymywały.
  • #27 20440528
    zdzichra
    Poziom 32  
    Posty: 1531
    Pomógł: 167
    Ocena: 304
    Dokładnie tak. Taniej i pewniej że będzie przepływ przez grzejniki.
  • #28 20441091
    Zbigniew Rusek
    Poziom 38  
    Posty: 3610
    Pomógł: 394
    Ocena: 1535
    Dać termostatyczne. Zwyłych nie powinno się jednak często kręcić, gdyż się rozszczelniają (zwlaszcza lubią przeciekać wtedy, gdy po nieruszaniu ich przez np. 10 lat nagle się zacznie kręcić - zwykle uszczelnienie jest wtedy zestarzałe).

Podsumowanie tematu

✨ W dyskusji poruszono kwestie doboru zaworów do grzejników żeliwnych w starym systemie grzewczym. Użytkownik pyta o najlepsze rozwiązania dla grzejników z 20 żebrami w dwóch pokojach oraz 10 żebrami w kuchni. Uczestnicy sugerują stosowanie zaworów termostatycznych, które umożliwiają precyzyjniejszą regulację temperatury, w przeciwieństwie do zaworów kulowych, które są mniej efektywne w małych przepływach. Wskazano na markę Danfoss jako godną polecenia. Podkreślono również znaczenie odpowiedniego doboru gwintów oraz konieczność konsultacji z fachowcem. W kontekście modernizacji systemu grzewczego, poruszono również temat wymiany pieca oraz zastosowania pompki do cyrkulacji wody.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA