logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Sprawdzenie prostownika do ładowania akumulatorów samochodowych

gajdar0 18 Lut 2023 13:02 3837 9
  • #1 20444942
    gajdar0
    Poziom 6  
    Posty: 13
    Ocena: 1
    Dzień dobry wszystkim.
    Mam nadzieję że do właściwego forum trafiłem z tematem.
    Kiedyś źle podłączyłem prostownik do akumulatora i spalił się amperomierz w prostowniku. Tym prostownikiem później ładowałem inny akumulator i napięcie na akumulatorze po 24 h ładowania podniosło się z 11,89 V do 12,35 V. Dzisiaj chciałem zmierzyć napięcie prostownika miernikiem elektrycznym, ale po podłączeniu miernika do zacisków prostownika, włączeniu prostownika do prądu, na wyświetlaczu miernika jest wartość 0 ( zero ) V (na mierniku ustawiony odpowiedni zakres i kryteria, przewody podłączone do V/"OM"' i COM).

    Czy rzeczywiście prostownik jest zepsuty ( bo miernik na pewno nie) czy nie można mierzyć tak prostownika i np. dopiero przy obciążeniu pomiar napięcia pokaże jakieś wartości ?
  • #2 20444979
    gresss
    Poziom 17  
    Posty: 155
    Pomógł: 15
    Ocena: 30
    Napisz jaki masz prostownik bo tak ciężko coś podpowiedzieć. Czasami prostownik potrzebuje akumulatora żeby zacząć ładować. Najlepiej zamieść zdjęcia prostownika.
  • #3 20444985
    pylos
    Poziom 30  
    Posty: 972
    Pomógł: 151
    Ocena: 410
    Są prostowniki, które nie wystartują bez podania napięcia na zaciski. Do sprawdzenia bezpieczniki, amperomierz- lub gdy zepsuty, pominięcie go, i mostek prostowniczy, lub diody. Można mierzyć miernikiem napięcie na wyjściu, i powinno wskazać jego wartość, chyba że prostownik posiada jakąś automatykę, to wtedy jak pisałem, napięcie się pojawia dopiero po podpięciu do akumulatora.
  • #4 20455583
    Nix
    Poziom 21  
    Posty: 828
    Pomógł: 17
    Ocena: 188
    pylos napisał:
    Są prostowniki, które nie wystartują bez podania napięcia na zaciski...


    Zgadza się, tak zachowują się inwerterowe/automatyczne ładowarki, zwykle
    nie wystartują poniżej minimalnego napięcia aukumulatora ( kilka V). A zwykle też
    taki prostownik wykrywa typ/napięcie aku ( 6/12/24V) co też przy mega rozładowanym/zużytym akumulatorze bywa problematyczne.

    Jeśli prostownik bez żadnej automatyki, (czyli transformator z diodami) to będzie ładował w każdych warunkach i każdy akumulator, nawet taki z napięciem 0,5V.
  • #5 20455597
    sigwa18
    Poziom 43  
    Posty: 11832
    Pomógł: 1174
    Ocena: 3300
    Z jednej strony prostownik dla mniej inteligentnych jest ok bo ogranicza ryzyko skopania czegoś np podłączają odwrotnie czy robią permanentne zwarcie. Z drugiej strony jak zostawisz włączone światła to aku rozładowuje się poniżej ty 8V i mając taki prostownik możemy sobie z nim tylko postać obok. Trzy to że automatyka steruje procesem ładowania i przerywa go. Zwykły prostownik ustawiony na max przy długim czasie ładowania spowoduje naładowanie na max lecz nie przerwie procesu ładowania i doprowadzi do utraty wody co we współczesnych akumulatorach zaklejonych (nie można uzupełnić wody destylowanej) jest równe z jego uszkodzeniem lub co najmniej pogorszeniem parametrów.
  • #6 20455615
    cirrostrato
    Poziom 38  
    Posty: 4858
    Pomógł: 283
    Ocena: 943
    Po dwóch miesiącach od operacji wczoraj siadłem pierwszy raz od 11 grudnia do mojej Mazdy3, stała w garażu nieodpalana ...i zonk. Pomiar aku wykazał 6,5V. Mam sprzęt od 30 lat: trafo z TV Rubin, uzwojenie wtórne ok. 17V , drut DNJJ 3mm przekrój, cztery diody 30A na wtórnym i rezystor 30ohm/20W szeregowo z uzwojeniem pierwotnym. Podładowałem aku 1,5godziny i Mazda ożyła, jeszcze nigdy nie udało mi się niepodładować żadnego akumulatora tym prymitywnym sprzętem.
  • #7 20459476
    gajdar0
    Poziom 6  
    Posty: 13
    Ocena: 1
    Sprawdzenie prostownika do ładowania akumulatorów samochodowych Przepraszam. Fizycznie nie było mnie przy prostowniku. Teraz wysyłam zdjęcie przedmiotu
  • #8 20459640
    mczapski
    Poziom 40  
    Posty: 6236
    Pomógł: 467
    Ocena: 1654
    gajdar0 napisał:
    czy nie można mierzyć tak prostownika i np. dopiero przy obciążeniu pomiar napięcia pokaże jakieś wartości ?

    W sytuacji kiedy przeczytamy informację z przodu ładowarki to pewne sugestie nasuwają się samoczynnie. Ale jak w tej sytuacji dokonać spalenia amperomierza to nie wiadomo. Wszystko wskazuje, że przedmiotowy akumulator wybiera się do krainy szczęśliwości akumulatorów i możesz spokojnie tą ładowarką doładowywać w sposób ciągły. I nic nie stoi na przeszkodzie żeby korzystając z wbudowanego amperomierza i zewnętrznego miernika ocenić stan pracy urządzenia.
  • #9 20478470
    LEDówki
    Poziom 43  
    Posty: 9454
    Pomógł: 1310
    Ocena: 2546
    Wygląda groźnie i bojowo. W środku zapewne lichy transformator, diody lutowane na pająka i jak najkrótsze przewody połączeniowe (czyli pająk). Ładowanie w 24h z 11,8V do 12,35V to żadne ładowanie. Po dobie ładowania sprawny akumulator ma napięcie 12,8V (po dobie od odłączenia od ładowarki).
    Twierdzisz, że jest spalony amperomierz - sprawdzałeś go? Tam raczej uszkodziły się diody, może przełącznik, bezpiecznik.
    Chcesz to naprawić sam, to musisz zajrzeć do środka.
    Najtańsze ładowarki, sprzedawane jako "Zespół prostownikowy" potocznie nazywany prostownikiem, jako zabezpieczenie mają tylko bezpieczniki topikowe i inteligencję użytkownika. Jeśli użytkownika dopadnie "zamglenie umysłowe", to bezpiecznik uchroni go od pożaru i interwencji straży pożarnej. Z pewnością nie uchroni przed uszkodzeniem półprzewodników.
  • #10 20479602
    SQ5AZP
    Poziom 34  
    Posty: 1956
    Pomógł: 237
    Ocena: 471
    >>20459476
    To prościutki jedno zakresowy prostownik do baterii kwasowych 12V i pojemności circa 45-60Ah. Jedynym krytycznym punktem jest odpowiednie podłączenie do zacisków akumulatora.
    Podłącz i zobacz czy płynie prąd do baterii. Może się okazać jak to już napisano wcześniej, że bateria poległa i pozostaje zakup nowej. Jest rozładowana poniżej progu jaki uznaje się za całkowite rozładowanie o 4 V! Może to wskazywać na śmierć jednego lub dwóch ogniw z sześciu. Jeżeli prostownik nie ,,zamyka szafy'' to bateria jest padnięta. Można go sprawdzić obciążając wyjście pojedynczym włóknem z żarówki reflektorowej. Amperomierz powinien wskazywać circa 5A.

Podsumowanie tematu

✨ Użytkownik zgłasza problem z prostownikiem do ładowania akumulatorów samochodowych, który po nieprawidłowym podłączeniu spalił amperomierz. Po 24 godzinach ładowania napięcie akumulatora wzrosło z 11,89 V do 12,35 V, co sugeruje niewłaściwe ładowanie. Użytkownik nie może zmierzyć napięcia prostownika, które wynosi 0 V. Odpowiedzi wskazują, że niektóre prostowniki wymagają podłączenia akumulatora do rozpoczęcia ładowania, a inne mogą mieć uszkodzone diody lub bezpieczniki. Wskazano również, że prostowniki automatyczne mogą nie działać przy zbyt niskim napięciu akumulatora. Użytkownicy sugerują sprawdzenie stanu amperomierza oraz podłączenie prostownika do akumulatora, aby ocenić jego działanie.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA