Cześć,
Problem dotyczy starego Grundiga, który grał kupę czasu umilając codziennie swoim solidnym dźwiękiem. Niestety, pewnego dnia klops. Umarł, paląc bezpiecznik.
Zrobiłem mały rekonesans odnośnie aktualnego stanu. Na wstępie wymieniłem oba kondensatory filtrujące, bo poprzednie wydawały mocny zapach elektrolitu przez górny korek. Wymieniłem bezpiecznik, uruchomiłem urządzenie. Świeci, ale przekaźnik nie klika. Szybki pomiar na wyjściu głośnikowym jednego z kanałów, a tam 22V napięcia stałego. Zacząłem szukać dalej.
Rezystor R539 (82 omy) stracił swoją wartość, wymieniłem go. Wylutowałem oba tranzystory końcowe, zmierzyłem je - wyglądają na sprawne. Uruchomiłem urządzenie ponownie. Efekt? Napięcie stałe na wyjściu głośnikowym to 150 mV, podczas gdy w sprawnym kanale jest zero[/b]. Nie wkładam tranzystorów końcowych, bo przy 150mV na wyjściu już na etapie braku końcowych nie ma to sensu.
Zmierzyłem na próbę napięcia na tranzystorach, porównując ze sprawnym kanałem, i tak:
T509
Uszkodzony kanał:
C = 29V
B = -9,5V
E = -10V
Sprawny kanał:
C= 29V
B= 2,1V
E= 1,8V
T512
Uszkodzony kanał:
C= -0,04
B= -0,05
E= -0,1
Sprawny kanał:
C= 1,955
B= 0,05
E= 0,0
T511
Uszkodzony kanał:
E= -0,1
B= 0
C= -12,7
Sprawny kanał:
E= 0
B= 0
C= -1
Przemierzyłem wszystkie tranzystory, na testerze diody i pobieżnie wygląda, że są sprawne. Wymieniłem też kondensatory elektrolityczne (z wyjątkiem C516,C522,C528) aby wyeliminować ich winę - bez skutku.
Pomóżcie, albowiem nie mam na tyle rozwiniętego zmysłu elektronicznego, aby spojrzeć na schemat i wywnioskować, który element jest odpowiedzialny za taki cyrk... zmierzę wszystko, co będzie potrzeba. Dysponuję też oscyloskopem gdyby był potrzebny.
Problem dotyczy starego Grundiga, który grał kupę czasu umilając codziennie swoim solidnym dźwiękiem. Niestety, pewnego dnia klops. Umarł, paląc bezpiecznik.
Zrobiłem mały rekonesans odnośnie aktualnego stanu. Na wstępie wymieniłem oba kondensatory filtrujące, bo poprzednie wydawały mocny zapach elektrolitu przez górny korek. Wymieniłem bezpiecznik, uruchomiłem urządzenie. Świeci, ale przekaźnik nie klika. Szybki pomiar na wyjściu głośnikowym jednego z kanałów, a tam 22V napięcia stałego. Zacząłem szukać dalej.
Rezystor R539 (82 omy) stracił swoją wartość, wymieniłem go. Wylutowałem oba tranzystory końcowe, zmierzyłem je - wyglądają na sprawne. Uruchomiłem urządzenie ponownie. Efekt? Napięcie stałe na wyjściu głośnikowym to 150 mV, podczas gdy w sprawnym kanale jest zero[/b]. Nie wkładam tranzystorów końcowych, bo przy 150mV na wyjściu już na etapie braku końcowych nie ma to sensu.
Zmierzyłem na próbę napięcia na tranzystorach, porównując ze sprawnym kanałem, i tak:
T509
Uszkodzony kanał:
C = 29V
B = -9,5V
E = -10V
Sprawny kanał:
C= 29V
B= 2,1V
E= 1,8V
T512
Uszkodzony kanał:
C= -0,04
B= -0,05
E= -0,1
Sprawny kanał:
C= 1,955
B= 0,05
E= 0,0
T511
Uszkodzony kanał:
E= -0,1
B= 0
C= -12,7
Sprawny kanał:
E= 0
B= 0
C= -1
Przemierzyłem wszystkie tranzystory, na testerze diody i pobieżnie wygląda, że są sprawne. Wymieniłem też kondensatory elektrolityczne (z wyjątkiem C516,C522,C528) aby wyeliminować ich winę - bez skutku.
Pomóżcie, albowiem nie mam na tyle rozwiniętego zmysłu elektronicznego, aby spojrzeć na schemat i wywnioskować, który element jest odpowiedzialny za taki cyrk... zmierzę wszystko, co będzie potrzeba. Dysponuję też oscyloskopem gdyby był potrzebny.