logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

ZRK RMS404 - Migająca dioda stereo, piski i zniekształcenia przy odbiorze, mono OK

UL7855 01 Mar 2023 18:48 597 10
REKLAMA
  • #1 20464873
    UL7855
    Poziom 23  
    Posty: 665
    Pomógł: 49
    Ocena: 173
    Cześć, ta dioda stereo ma tak zawsze migać na szumie między stacjami? Poza tym odbiór stereo jest z jakimiś piskami i zniekształceniami? Mono gra ok.
    Pośrednia do roboty czy co jest grane?
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #2 20465022
    jozgo
    Poziom 42  
    Posty: 7370
    Pomógł: 1023
    Ocena: 1346
    UL7855 napisał:
    Pośrednia do roboty czy co jest grane?

    Dekoder stereo.
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #3 20465242
    kaem
    Poziom 29  
    Posty: 2624
    Pomógł: 66
    Ocena: 296
    Podejrzewam, że zakłócenia odbioru stereo są niestety spowodowane lokalnymi warunkami odbioru. Nie wszystko można zwalić na "pośrednią" i "dekoder". Co do pulsowania lampki "stereo" pomiędzy stacjami, to taką samą przypadłość miał radiomagnetofon "Hania" z Eltry. Wspomniano o tym nawet w instrukcji obsługi - rzekomy dowód dużej czułości odbiornika.
  • #4 20465536
    jozgo
    Poziom 42  
    Posty: 7370
    Pomógł: 1023
    Ocena: 1346
    kaem napisał:
    zakłócenia odbioru stereo są niestety spowodowane lokalnymi warunkami odbioru.

    W Olsztynie?
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #5 20466252
    Andrzej L.
    Poziom 33  
    Posty: 1515
    Pomógł: 282
    Ocena: 489
    Proste odbiorniki nie mają układu wyłączającego z automatu pracę dekodera stereo poniżej ustalonego progu siły sygnału stacji, stąd na szumie pustego wycinka pasma, w danej okolicy dekoder próbuje się synchronizować do szumu UKF i od czasu do czasu dioda stereo sobie miga - typowe zjawisko w tej klasie odbiorników. W lepszych odbiornikach, tunerach stacjonarnych nóżka 9 użytego także tutaj dekodera UL1621 jest dla słabych sygnałów zwierana do masy i dekoder ma wymuszoną blokadę. Tutaj wynika, że obecny tranzystor T209 wyłącza dekoder tylko dla pasm AM i nie realizuje funkcji blokowania dekodera dla słabych sygnałów UKF.
    Trzeba by było dorabiać układ mierzący poziom sygnał p.cz. FM i ustalić na takim układzie próg wyzwalania, że np. poniżej napięcia 5mV w torze p.cz. tranzystor ten zostaje wysterowany i blokada dekodera tam gdzie sygnał za niski lub w ogóle brak stacji. Tak się dzieje np. w amplitunerze Tosca AWS-303, 306, 307, w tunerach AS-642, itp. Choć czasami działa to przesadnie mocno w drugą stronę i na stacjach, które by się jeszcze dało w miarę słuchać w stereo, automatyka zbyt szybko blokuje tryb stereo.
    Każda stacja przy odsłuchu piszczy i zniekształcona jest? Odbierasz z RTCN Olsztyn Pieczewo?
    https://www.radiopolska.pl/wykaz/obiekt/85
    Radio Olsztyn na 103,2MHz też ma takie piszcząco-zniekształcające efekty?
    Może jakiś zasilacz impulsowy, laptop, komputer w promieniu kilku metrów od odbiornika pracuje i śmieci po UKF od tych urządzeń latają i dekoder jest nimi zakłócany. Rzetelną próbą byłoby wyjść z takim odbiornikiem na zasilaniu bateryjnym gdzieś na otwartą łąkę (z dala od wszelakich innych urządzeń RTV AGD) i sprawdzić czy tam też dekoder paskudnie dekoduje. Jeżeli tam też będzie śmietnik w sygnale audio mimo potężnej mocy olsztyńskiej stacji 103,2MHz, to podejrzenie pada na licho zestrojoną głowicę po niby przestrojeniu, rozstrojony demodulator FM. Kość dekodera to ostatni element, który bym podejrzewał o uszkodzenie. Albo np. któryś szeregowy kondensator w torze dekodera, jego pętli PLL puszcza składową stałą (złapał upływność, przebicie, zgubił pojemność, np. C254, C266, C267), zmienia to punkt pracy następujących za nim bloków i radio rzęzi. Na mono mimo upływu daje radę, na stereo efekty się nasilają, bo z większego widma pasma (bardziej podatnego na niedoskonałości toru) trzeba wydzielić sygnał audio.
    Mając sklecony koder stereo, diagnostyka czy to dekoder bruździ, to roboty na 5 minut i mamy jasność, który blok toru odbiornika wykluczamy jako winny. Nie mając kodera, a mając odbiornik, który w tym samym miejscu odbiera sygnał stereo bez tych zakłócających pisków i zniekształceń, to pożyczasz tamtejszy sygnał zespolony MPX, biorąc go z wyjścia demodulatora FM tamtejszego sprawnego odbiornika dostrojonego do najmocniejszej stacji w okolicy i wstrzykujesz przez kilkaset nF szeregowej pojemności, na tutejszy podejrzany dekoder, na jego nogę nr 1 i robisz odsłuch testowy.
  • REKLAMA
  • #6 20467138
    UL7855
    Poziom 23  
    Posty: 665
    Pomógł: 49
    Ocena: 173
    Dzięki za sugestie.
    Czyli zostawiam ten błyskający wskaźnik i grzejący się ul1621.

    Odbiornik przestroiłem a w zasadzie poprawiłem czyjeś przestrojenie z heterodyną pracującą -10.7MHz i brakiem ARC.
    Po wymianie zalecanych kondensatorów i skrócenie z obu stron cewki heterodyny zauważyłem CZASEM wpływ cewki wzmacniacza wejściowego na dostrojenie. Teraz jak wszystko złożyłem do kupy i podłączeniu anteny okazuje się że skala przesunęłą się o połowę w lewo. Czyli np 107.7 mam na środku.
    Podejrzewam zbyt duże sprzężenie między stopniami. Dobrze myślę?

    Odnośnie zniekształceń, źle napisałem, na stereo jest szum i jakieś ciche syczenie. Porównując z taką stojącą obok wieżyczką Aiwa z lat 90 jest przepaść jakości.

    Poza tym uważam że ten sprzęt to konstrukcyjny paździerz. Toporny, niewygodny w serwisie jakby zaprojektowany za pięć dwunasta. Mnóstwo poprawek na płytach, elementy dolutowane od druku. Przy stereodekoderze wiszą sobie dwa rezystory podlutowane z jednej strony do masy jakby przygotowane do korekcji siły sygnału m.cz.

    Posiedzę jeszcze i dam znać co z tego wyszło.
  • Pomocny post
    #7 20467734
    Andrzej L.
    Poziom 33  
    Posty: 1515
    Pomógł: 282
    Ocena: 489
    Proste odbiornik z lichymi głowicami z mieszaczami samodrgającymi (jakie są w 95% prostych odbiorników, nieliczne jak np. radiomagnetofon Manuela mają mieszacz obcowzbudny - stąd głowica mniej śmieci produkuje i bardziej odporna na duże sygnały stacji lokalnych), w widmie sygnału p.cz. mają więcej śmieci niż np. takie głowice GFE-... z tunerów unitrowskich. W mieszaczach samodrgających widać gołym okiem na oscyloskopie, że na sygnał wyjściowy 10,7MHz paskudnie nakłada się jeszcze sygnał heterodyny, przez co wyjściowe 10,7MHz przy słabszym sygnale jest bardziej takim łamańcem ze schodkami niż sinusem - jak to nie jest ta najmocniejsza stacja w okolicy (by dużą amplitudą 10,7 nakryć przenikającą na wyjście p.cz. głowicy heterodynę) i potem dekoder wyłuskując sygnały obu kanałów z tego zaświnionego widma sygnału (sam demodulator FM karmiony takim śmietnikiem p.cz. wypluwa niższej klasy sygnał m.cz.), bardziej szumi, czasami metalicznie brzęczy i popiskuje niż taki sam dekoder pędzony z lepszej klasy głowicy, gdzie heterodyna jest robiona na osobnym tranzystorze niż mieszacz. Często te lepsze głowice mają 2 wyjściowe filtry LC strojone na 10,7MHz zanim sygnał trafi na filtr ceramiczny, czyli lepiej odfiltrowują zbędny sygnał heterodyny z mieszacza sumacyjnego (który do mistrzów czystości widma na wyjściu też nie należy, przy mieszaczach iloczynowych jak np. TDA1574 wystarczy jeden filtr LC, bo na wyjściu taki mieszacz nie puszcza heterodyny i mniej śmieci do filtrowania, ale mieszacz bardziej głuchy na wejściu od sumacyjnego) nakładający się na wyjściowe 10,7MHz (mniej nakładające niż w prostackim mieszaczu samodrgającym). Testowo by trzeba było ten UL1621 z RMS404 napędzić sygnałem MPX wziętym z wyjścia demodulatora tej wieżyczki Aiwa i stwierdzić czy jest mniej zniszczone audio w trybie stereo. Na zasilaniu bateryjnym taki głodomór prądowy jak UL1621 to kiepski pomysł, widocznie nie mieli na stanie oszczędnego dekodera do sprzętów przenośnych MC1309 jak to klepali i zrobili "piecyk" z przenośnego sprzętu i przy okazji pożeracz baterii.
    Stację nadającą na 107,7MHz masz na środku skali? Czyli odbiornik odbiera gdzieś do 115MHz? :) Typowe w tych ZRK-podobnych odbiorniczkach. Agregat strojeniowy o DELTA C = 14,7pF jest za szeroki tą zmianą pojemności i przez to niepotrzebnie tak szeroko stroi, zrobienie na nim odbiornika pracującego od nawet 84MHz do 120MHz nie ma problemu. Stąd inni w bardziej przemyślanych konstrukcjach wstawiają kondensatory skracające w szeregu z sekcjami UKF agregatu, bo bez tego trzeba przesadnie robić krótkie cewki (by zawężać tym sposobem za szerokie pasmo przestrajania) i sygnał w.cz. na takich skróconych cewkach mocno spada - wzmocnienie wzmacniacza mniejsze, amplituda drgań heterodyny mniejsza przez to - finalnie radio bardziej tępe czułością jest w odbiorze. Przykładowo warikapy BB104 w głowicach większości tunerów Unitry mają DELTA C w okolicach ~10,5pF (dla napięć warikapowych 3-25V) i mimo tak niedużej zmiany pojemności pokrywają pasmo przestrajania obwodów LC w głowicy z zapasem. Stąd dobrze tak "skrócić" sobie agregat strojeniowy dla UKF, by też miał wynikowo podobne zmiany pojemności. Zobacz na schemat radia Zosia R-614, szeregowo z agregatem dla głowicy są wstawione pojemności 47pF (jak dalej za dużo to nawet do 33pF możesz zmniejszyć szeregową pojemność) by obniżyć DELTA C. Niektóre bezsensowne opisy przestrajania nakazywały wywalać te szeregowe pojemności i wstawiać tam zworę - bezsens! Bez tego szeregowego kondensatora masz mocno ściśnięte stacje (jak nie skrócisz cewki - co ma jak wyżej wskazano negatywne skutki czułości, ale widać wielu na tym nie zależy i cewka powietrzna u nich ma ledwo 3zw. na średnicy 5mm) i niewykorzystaną długość skali na końcu i początku, albo ściśnięty blok 87,5-108MHz przytulony do początku lub końca skali i trudno potem dostroić odbiornikiem do stacji, bo muśnięcie pokrętła i już przeskok na sąsiednią stację - zamiast sobie na całej długości skali rozciągnąć graniczne częstotliwości pasma i zostawić co najwyżej margines 300kHz ponad to pasmo.
    Dla mnie generalnie większość radiomagnetofonów Unitry to nieszczęście do serwisowania, trudny dostęp do płytek i mechaniczne rozwiązania nieprzyjazne, chcąc wyjąć płytkę zamiast rozłączyć jakąś złączkę trzeba odlutowywać przewody, które mechanicznie blokują możliwość wyjęcia płytki (płytka złapana pajęczyną przewodów), a potem w wielu modelach jeszcze napęd skali kolejnym kamieniem jest, bo źle coś w momencie rozpracowywania "jak to rozebrać" wyjmiesz i skala do zakładania od nowa, bo linką gdzieś zahaczyłeś i spadła z rolek prowadzących. A potem w niejednej serwisówce obrazek pokazujący prowadzenie linki przez jakiegoś literata narysowany i jak sobie zdjęć nie zrobiłeś mechanizmu prowadzenia linki skali sprzed awarii, to leżysz i kwiczysz, bo zaczyna się czarowanie jak to ma być dobrze założone.
  • #8 20484119
    UL7855
    Poziom 23  
    Posty: 665
    Pomógł: 49
    Ocena: 173
    Co za badziew. Wzbudza się stopień wejściowy. Stacja odjeżdża po przyłożeniu ręki w okolicę tranzystora o podłączeniu anteny nie wspominam. W odpowiednim polozeniu ręki wycisza szum FM. Bardzo niestabilna głowica. Walczymy w wolnym czasie dalej.
    Heterodyna pracuje 95-119 MHz sprawdzone TinySa. Jako tako działa ARCZ ale przyciąganie jest jakby tylko zza stacji. Z dołu ARCZ wjeżdża w zaszumiony odbiór.

    Odbiornik kręcony widać czym popadnie na ucho.
  • Pomocny post
    #9 20487473
    Andrzej L.
    Poziom 33  
    Posty: 1515
    Pomógł: 282
    Ocena: 489
    Tam nie ma za wiele elementów regulacyjnych, więc nawet jak to wszystko ktoś rozstroił, to roboty nie ma kosmicznej aby to doprowadzić do stanu wyjściowego.
    Wzbud wycisza szum? Czyli masz efekt jakby szeroko rozwalonej fali nośnej? Np. cisza na odcinku 1MHz i więcej? A potem przekręcasz gałę dalej i szum UKF wraca? Czy raczej nagle pojawia się potężny szum na wycinku pasma? Głowice z mieszaczem samowzbudnym to dziadostwo. A to, że się odstraja od stacji jak np. rozkładasz teleskopówkę lub jej dłonią dotykasz i też odstrojenie, to nic nowego w tych prostackich głowiczkach UKF. Na dolnym UKF daje to jeszcze radę, ale na górnym UKF sprzężenie pojemnościowe patrząc od wejścia antenowego do bloku mieszacza samowzbudnego przedstawia już na tyle małą impedancję, że te same zmiany parametrów anteny (jakie robiliśmy na dolnym UKF-ie) wpływają bardziej rozstrajająco na górnym UKF-ie (bo zmiana w obwodzie pojemności o nawet znikome 0,5pF wywoła dla heterodyny przy odbiorze 100MHz większe odpłynięcie niż przy 70MHz) częstotliwość drgań i paskudnie odbiornik tańcuje. Jeżeli jesteś pewien, że to rzeczywiście stopień wejściowy się wzbudza, to można próbować w kolektor wsadzić opór kilkadziesiąt Ohm ograniczający wzmocnienie (chociaż ono i tak tam jest liche) albo poprawić ekranowanie tego bloku, bo tam praktycznie nie ma żadnych ekranów i się wejście z wyjściem sprzęga i piękny generator lubi się robić. W wielu tych głowiczkach jest za mało powierzchni masy i wzbud nieraz da się wyeliminować dokładając punktów łączenia z masą (dodatkowego domasienia ścieżek masy, przez dodanie kilku krótkich zwór łączących zawiłe ścieżki masy z wielkimi placami masy). Układ ARCz też bym przerobił, bo dla mnie jest nieporozumieniem na linii ARCZ stosować podkówki. Tam powinny być rezystory ustawione podziałami napięć na sztywno, a nie jakieś pływające termicznie liche podkówki. Co to znaczy zza stacji działa ARCZ? Czyli tylko odstrojenie w dół od stacji dociąga prawidłowo, a jak odstrojenie w górę to zaczyna zaszumiać stację? Generalnie jak się czegoś więcej oczekuje od takiej głowicy, żeby to rzeczywiście przyzwoicie odbierało w mieście, to pozostaje na wejściu zamiast wzmaka bipolarnego w układzie WB wstawić mosfeta w układzie WS (czyli coś podobnego do głowicy GFE-112) i przerobić mieszacz na obcowzbudny - bazując na podanym wcześniej przykładzie radiomagnetofonu Manuela z takowym obcowzbudnym mieszaczem. A jak ma to tylko odbierać 4 lokalne stacje na przysłowiową pałę, to nic nie trzeba robić i cieszyć się bylejakością ;-)
  • #10 20510025
    UL7855
    Poziom 23  
    Posty: 665
    Pomógł: 49
    Ocena: 173
    Po sprzęgnięciu obwodu wejściowego indukcyjnie z nanovna wyszło że wejście stroi się w okolicach 78-98MHz a heterodyna dobrze 96-119MHz, co ciekawe pasztet był na niby oryginalnej cewce i po wylutowaniu C211 zgodnie ze ściągą. Rozwinąłem oryginalną dżdżownicę i nawinąłem 4 zwoje ⌀ ok 6mm.
    W końcu jest jako taka współbieżność i nie reaguje na łapę. No i jest czułość.
  • #11 20511740
    kaem
    Poziom 29  
    Posty: 2624
    Pomógł: 66
    Ocena: 296
    Dobrze zaprojektowana głowica nawet na dwóch tranzystorach i z dwusekcyjnym agregatem da radę. Niekoniecznie im bardziej rozbudowana głowica tym lepsza.

Podsumowanie tematu

LABEL_AI_GENERATED
Dyskusja dotyczy problemów z odbiorem stereo w odbiorniku ZRK RMS404, gdzie użytkownik zauważa migającą diodę stereo oraz zniekształcenia dźwięku, podczas gdy odbiór mono działa poprawnie. Użytkownicy sugerują, że zakłócenia mogą być spowodowane lokalnymi warunkami odbioru oraz konstrukcją odbiornika, który nie ma automatycznego wyłączania dekodera stereo przy słabym sygnale. Wskazano na problemy z głowicą i mieszaczami samodrgającymi, które generują szumy i zniekształcenia. Użytkownik podjął próby przestrojenia odbiornika, co doprowadziło do poprawy czułości, ale nadal występują problemy z jakością dźwięku w porównaniu do innych urządzeń, takich jak wieżyczka Aiwa.
Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.
REKLAMA