trojan 12 napisał: Co koledzy czepili się tych gaźników czy to piła czy kosiarka, wykaszarka czy to traktorek?
Właśnie, czemu wymiana a nie naprawa?
Zestaw membran 20–40 zł, choć głównie wymianie podlega membrana pomiarowa którą osobno idzie kupić taniej (ale trudniej). Membrana pompująca jeśli jest teflonowa to wymienia się na mylarową ew. gumową, bo teflon nie rozciąga się i nie tworzy fałdy pełniącej funkcję przepony (silnik po kilku sekundach pracy na pełnym gazie zaczyna się dusić z powodu niedostatecznej ilości paliwa).
Gaźniki wymienia się głównie w Stihlach — produkcji Zama, strasznie zużywają się osie i gniazda osi przepustnicy oraz tłoczki przyśpieszające. W gaźnikach chińskich oring tłoczka przyśpieszającego łatwiej wymienić (typowy rozmiar).
Każdy gaźnik „zamiennik” czyli no-name z chin to zawsze inny rozmiar dysz, wykonanie poza tolerancjami oryginału.
Membrany z dawnych lat produkcji bywało że wytrzymywały nie zmieniane od nowości, mimo że nie były dostosowane do paliw E5, E10.
Wężyki paliwowe jedynie w markowych sprzętach są trwałe. Chińskie wężyki pękają po jednym, dwóch latach. Nawet te drogie żółte z Tygonu nie nadają się do paliw E5, E10.
Michał_74 napisał: Skazana z góry na PSZOK bo nie chodziła właścicielowi nawet po serwisowych zabiegach.
Nalałem swojego paliwa, ruszyłem ręcznie łańcuch bo nie wiadomo czemu stała jak wryty. Burzyła się przy zapalaniu ale po rozgrzaniu szła jak burza.
Łańcuch chyba 0.325 prowadzący 1,6 o dziwo. Szła jak burza tylko sprzęgło nie potrafi przekazać całej mocy na łańcuch. No i pije paliwo nie miłosiernie 3 baki paliwa to prawie 1 oleju tylko. Na około 1,5h pracy. 2l paliwa.
Jednym słowem kiepski serwis skoro nie potrafił ustawić ją do porządku.
Łańcuch 1.6 mm to jest wyrób zastrzeżony dla firmy Stihl, a Stihl nie produkuje prowadnic do pilarek innych producentów. Łańcuch mógł być za ciasny dla standardowej prowadnicy 1.5 mm. Napięcie łańcucha też mogło być za silne.
Palenie sprzęgła to skutek złej eksploatacji — głównie łańcuch niewłaściwie naostrzony lub stępiony oraz cięcie tym „na siłę”. Opór jest na tyle duży że łańcuch zatrzymuje się a operator trzyma pilarkę cały czas na pełnym gazie. Przy dobrze naostrzonym łańcuchu — obciążenie dla pilarki mniejsze, a cięcie szybsze.
Wracając do tematu, do starego McCullocha nie dostaniesz części zamiennych.