witam . pacjent to fiat Doblo 1.3 diesel z 2011r. a to jego historia : .....podczas jazdy zbrakło paliwa. Po uzupełnieniu całego baku w paliwo silnik nie może odpalić. Kika minut kręcenia oczywiście z przerwami dalej nie odpala . Sprawdzam czy paliwo od filtra paliwa do pompy wtryskowej leci .Odpinam przewód przy pompie wtryskowej , jedna osoba kręci w tym czasie rozrusznikiem paliwo leci tak jak z węża do podlewania, stwierdzam oczywiście z mojego doświadczenia , że pompa paliwa w zbiorniku paliwa jest ok ,jak również sitko w zbiorniku nie jest zapchane. Ale przy okazji wymieniam filtr paliwa na nowy. Zaczynam odpowietrzać wtryski kręcę rozrusznikiem i nic. W końcu odpala, po kilkunastu minutach odpowietrzania wtrysków silnik pracuje , ale odgłos jego pracy nie jest do końca taki jak przed, minimalnie inny. Po zgaszeniu silnika i uruchomieniu go na drugi dzień silnik normalnie odpala robię około 20 kilometrów jest ok. Po 4 godzinach od wyłączenia silnika ,silnik nie odpala, odpowietrzam na listwie i przy wtryskach po ok 10 minutach samochód odpala jadę ok 2 kilometry samochód jedzie normalnie po zgaszeniu silnika i ponownym uruchomieniu silnik nie odpala. Elektryk podpina komputer , stwierdza że czujnik położenia wału jest sprawny, natomiast stwierdza że pompa wtryskowa nie wytwarza ciśnienia. Podpowiada ,że winowajcą tego stanu rzeczy jest uszkodzony regulator ciśnienia paliwa który mieści się na pompie wtryskowej .Wymieniam regulator ciśnienia paliwa na nowy oryginalny Bosch taki sam jak poprzedni odpowietrzam kręcę nie odpala, Wykręcam pompę wtryskową, sprawdza pompiarz na stanowisku pompa sprawna. Zakładam odpowietrzam ,nie odpala. Wymieniam czujnik ciśnienia paliwa na listwie na nowy odpowietrzam ,nie odpala. Wyciągam czujnik położenia wału , zauważam na nim opiłki koloru miedzianego wyczyściłem założyłem i za drugim razem kręcenia rozrusznikiem silnik odpala pracuje chodzi 5 minut wyłączam silnik od razu chce go ponownie uruchomić silnik nie odpala wyciągam jeszcze 3 razy ten czujnik czyszczę i nic nie odpala. Wymieniam czujnik położenia wału na nowy , nie odpala . Wykluczam raczej sterownik silnika i wtryski bo silnik palił po wyczyszczeniu czujnika położenia wału, chyba że był to zbieg okolicznośći i się mylę. Nadmieniam również że mam trochę uszkodzoną stacyjkę bo po włożeniu kluczyka do nie nie zawsze mogę ją przekręcić ,ale po paru szarpnięciach w końcu się udaje , ale ją akurat najmniej podejrzewam. I jeszcze jedno rozrusznik kręci normalnie,ma odpowiednie obroty . proszę o pomoc znawców zajmujących się mechaniką na codzień ....co ewentualne można by jeszcze sprawdzić i gdzie szukać przyczyny choroby w/w pojazdu ..... pozdrawiam i czekam na porady ,mile widziana każda pomoc. Mirol 65