Witam forum.
Ostatnio dorwałem zasilacz jak w tytule z niebieską nalepką.
Kondensatory nie napuchnięte, wyglądają zdrowo. Czy są wyschnięte? Nie wiem.
Po odpaleniu go na krótko, wentylator działa cicho, nic nie chrupie i nie słyszałem żadnego piszczenia lub syczenia.
Mam tylko jeden problem/pytanie:
Napięcia na mierniku są takie:
12- 11,4V
5 - 4,94V
3,3 - 3,34V
Czy jest możliwe w jakiś sposób lekko podbić napięcie wyjściowe 12V? Dając gdzieś rezystor?/kondensator? o innych parametrach.
Układ w nim to KC7500B a obok jest komparator na 6 nóżek.
Bo dorobiłem wtyczkę która idzie do zasilania procesora - dałem lekko zapasu, izolacja raczej się nie usmaży. Jeszcze mam w planach dodać 1x na Sata bo wszystkie są na molex a przejściówki nie bardzo widzi mi się kupować.
Dzięki z góry za wskazówki.
Zdaję sobie sprawę że ten zasilacz nie jest dobry.
Ostatnio dorwałem zasilacz jak w tytule z niebieską nalepką.
Kondensatory nie napuchnięte, wyglądają zdrowo. Czy są wyschnięte? Nie wiem.
Po odpaleniu go na krótko, wentylator działa cicho, nic nie chrupie i nie słyszałem żadnego piszczenia lub syczenia.
Mam tylko jeden problem/pytanie:
Napięcia na mierniku są takie:
12- 11,4V
5 - 4,94V
3,3 - 3,34V
Czy jest możliwe w jakiś sposób lekko podbić napięcie wyjściowe 12V? Dając gdzieś rezystor?/kondensator? o innych parametrach.
Układ w nim to KC7500B a obok jest komparator na 6 nóżek.
Bo dorobiłem wtyczkę która idzie do zasilania procesora - dałem lekko zapasu, izolacja raczej się nie usmaży. Jeszcze mam w planach dodać 1x na Sata bo wszystkie są na molex a przejściówki nie bardzo widzi mi się kupować.
Dzięki z góry za wskazówki.
Zdaję sobie sprawę że ten zasilacz nie jest dobry.